Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika fadeimageone w Heheszki

Fanatyk

w Heheszki

63piorunów

Komentarze (12)

Specjalista2piorunów

Haha, ale śmieszne. No strasznie!

Gruba ryba9piorunów

Spaliniaki nie dość, że palą się częściej i szybciej to jeszcze cały czas dym z nich leci i śmierdzą

Fenomen1piorunów

@conradowl a, no to myślę że się zgadzamy 😉 sam bym łyknął takiego Leafa z nową baterią na dojazdy do pracy.

Fanatyk0piorunów

@Odczuwam_Dysonans ale ja nie mówię, że lepsze. Ba moje następne auto to będzie Toyota lub Lexus. Mam Volvo i lubię, ale już mnie nie kręci. Tylko po 20 latach z takiego 2004 to do dziś wielu aut nie ma bo zgniły lub nie było co remontować. I tak też będzie z elektrykami.
Ale i tak luz, bo Unia się wycofa z zakazu. Prędzej czy później. Przez co ceny podskoczą. Ale wszyscy w branży już mówią, że nie będzie tylko elektryków. Są bardzo bo spoko do miasta czy pracy na co dzień i tyle.

Fenomen0piorunów

@conradowl
>ale używany Leaf po wymianie baterii to grosze,
No OK, tylko wymiana baterii w Leafie kosztuje porównywalne kwoty co sam Leaf. A przecież dalej jest masa rzeczy które w takim 10+ letnim aucie mogą być do zrobienia.
A z kolei spalinowe Toyoty z okresu Priusów dwójek (bo jedynka to jednak nisza) wciąż widać na drogach i jeśli ktoś się szarpnął na konserwację póki nie było za późno, to nic wielkiego się im nie dzieje. Elektryki są spoko, ale nie przesadzałbym znowu z taką ich wyższością na tym etapie na którym są, no i to de facto wciąż bardziej klasa premium niż ekonomiczna, a baterie potrafią kosztować więcej niż remont pieca w spalinówce, przy czym pewne że z czasem po prostu będzie do wymiany. Z silnikami to wcale nie jest takie oczywiste, szczególnie jak, znowu, pomyślimy o takiej Toyocie. Koszt kilometra też nie jest jakiś super atrakcyjny. Fajne ale nie przesadzajmy.

Osobistość0piorunów

@HamsKloss nic nie jest tańsze, jeśli liczysz kwotę zakupu i użytkownika.

Fanatyk2piorunów

@HamsKloss tańsza? Znaczy paliwo tańsze niż prąd? Czy filtry, uszczelnienia, klocki, tarcze, przeguby, rurki, przewody, oleje i dziesiątki rzeczy w spalinowych wychodzą nadal taniej, niż elektryk, w którym klocki to zardzewieć mogą, bo odzysk energii z hamowania bierze na siebie robotę?
Może taniej wychodzi 20 letni złom, w którym się nie wymienia nic co nie jebło, ale takie złomy w zimie, bez przygotowania też często 400km nie zrobią bez wycieku 😉 no i wtedy to porównuj z 20 letnim, używanym elektrykiem - na razie takich nie ma, ale używany Leaf po wymianie baterii to grosze, a Priusów wciąż na drogach więcej niż 90% spalinowych aut z czasów sprzedaży priusów. Zachowały się tylko te solidne, a.masa Renault czy Citroen i innych Fiatów zgniła i padła 😉 o Daewoo i innych nie wspomnę, a to też były spalinowe samochody i było tego setki tysięcy. Gdzie są dziś? Sorry ale patrzenie na wszystko przez pryzmat Passata to bzdura.

Twórca2piorunów

@Oscypek no mają wady i? Mają też zalety np tańsza eksploatacja. A dwa (póki co) nikt nie kupuje elektryka żeby jeździć codziennie trasy po 800km, za to są idealne dla 90% ludzi którzy jeżdżą po mieście a trasa to dla nich 100km

Osobistość1piorunów

@StepujacyBudowlaniec Twój pewnie tak:rolling_on_the_floor_laughing: może trzeba mu remont zrobić?
A tak na poważnie, to samochody s spalinowe mają swoje wady, ale spróbuj pojechać w zimie elektrykiem 400 km😉