Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika festiwal_otwartego_parasola w Hydepark

Lider

w Hydepark

212piorunów

Komentarze (18)

Koneser1piorunów

@festiwal_otwartego_parasola w mojej trzeba było mieć znajomości, nigdy nie pracowałem w "zawodzie". Jak się pojawiło ogłoszenie w gazecie i pojechałem złożyć CV to mi jej nawet nie przyjęli, powiedzieli, że już nieaktualne i musieli zrobić ogłoszenie XD ta specjalność to resocjalizacja, a miejsce niedoszlej pracy to był areszt śledczy. W sumie dobrze się stało.

Osobistość2piorunów

A teraz trochę optymizmu: NIGDY wcześniej nie było prościej monetyzować jakieś niszowe gówno, oczywiście nadal najczęściej nie jest to wcale proste, wręcz przeciwnie, ale teraz przynajmniej jest możliwe, dzięki internetowi i globalizacji. Jeśli coś interesuje 1 osobę na milion, to globalnie już masz kilka tysięcy klientów/odbiorców.

Gruba ryba4piorunów

W mojej specjalizacji może i trochę roboty jest, ale za to płatna grosze :D

Inspirator3piorunów

ja to juz ze cztery razy zawód zmieniłem,
amatorzy po licencjacie z turystyki, specjaliści...

Fanatyk35piorunów

Gdy wybierałem studia (bo co miałbym robić po liceum bez talentu ani pasji) to patrzyłem na kierunki i myślałem "co będzie najmniej nudne". Ale miałem fart, że trafiłem specjalizację, gdzie jest teraz niedobór ludzi.

Lider2piorunów

@damw no i w tym pojawia się właśnie ten dysonans. Jak się pojawił covid, to firmy zaczęły zatrudniać bez patrzenia się na nic. Ssanie było takie, że wystarczyło tylko, że potrafiłeś powiedzieć gdzie jest lewo, a gdzie prawo, a od razu cię zatrudniali "bo jeszcze ludzi braknie jak wszyscy wymrą". No i teraz się po prostu okazuje, że przesyt jest tak duży, że to już nawet nie jest problem juniorów po gównobootcampach, tylko midów i wyżej, którzy siedzą i klepią CRUDy, ale kasę ciągną jakby robili naprawdę quality kod. No i jest problem, bo z jednej strony firma chętnie by zatrudniła kumatego gościa ze skillem, ale sama się ugotowała zatrudniając miernoty, których teraz się ciężko pozbyć, przez co stanowisko zajęte, FTE już jest obsadzone i jak to mówią- chuj dupa palec. Tyle, że jakoś w połowie zeszłego roku firmy zaczęły robić cięcia i porządki, bo same zauważyły, że się rozdęły konkretnie, a nie ma z tego żadne wartości dodanej więc może wreszcie stanowiska normalnie będą dostępne. Bo dobry programista robotę znajdzie tak czy tak, po prostu ci wszyscy nadęci juniorzy i stażyści z ego wyjebanym w kosmos i oczekiwaniami jak na seniora przechodzą teraz przyspieszony kurs ewaluacji ich skilla i im się to nie podoba, bo stają twarzą w twarz z niewygodną prawdą, że cieć na bootcampie sprzedający im za gruby hajs ściemę, że mają u stóp cały świat... no tak jakby zwyczajnie ściemniał, a oni jak chuja potrafili tak dalej chuja potrafią.

Gwiazdor3piorunów

@damw ciekawie będzie gdy tych dobrych zacznie brakować, bo zabrakło rokujących. Już zaczęły się dyskusje na tematy tego typu.
Z drugiej strony ja zaczynam nowy duży projekt raz na kilka lat i zawsze zazdrościłem tym co potrafią siąść i w miesiąc zrobić ich kilkanaście. Nie sądziłem że teraz kilkanaście projektów to pikuś z agentem, a umiejętności prowadzenia i rozwoju dużych i skomplikowanych systemów to będzie bezpieczeństwo, a umiejętność sprowadzenia ich do poziomu prostych agentowalnych rozwiązań to przyszłość.

Żeby nie było że całkiem zszedłem z tematu, są ludzie którzy mają wielką zwinność umysłu w kontekście umiejętności zawodowych i społecznych, i oni zawsze wyjdą na swoje i do przodu. Nie należy się zamartwiać ani oceniać przez pryzmat jednej decyzji tylko wyciągać wnioski, spróbować wykorzystać jak najwięcej wartości i zaadaptować. Łatwo nie jest nigdy, ale próbować trzeba

Fanatyk1piorunów

@damw no dobra, niech będzie.

GURU2piorunów

it tez miało być dochodowe, ale jest przesyt.
@RogerThat a kiedy przestało niby być? Firmy nadal zatrudniają, ale szuka się teraz na serio dobrych i myślących programistów, a nie kolejnych klepaczy CRUD'ów czy juniorów na przeszkolenie. Kiedyś to był jakimś szczytem i punktem marzeń kolejnych devów, obecnie dobry senior w java czy c# jest a najbardziej kumaci po 30-35k i więcej ciągną (mówię już na łapę).

Twoim zdaniem takie zarobki to nie jest dobry dochód?

Fanatyk0piorunów

@RogerThat no i witam pana w kręgu lotniczym, choć dla mnie to już pasją a nie zarobki. Tam wydaje ale zarabiam gdzie indziej :smiley:

Kosmonauta1piorunów

@RogerThat nie ma żadnego przesytu, no chyba że juniorami.

Fanatyk5piorunów

@DeGeneracja it tez miało być dochodowe, ale jest przesyt. Z tym wyborem się nie kłócę, ale nie o tym mowa.

Mocarz12piorunów

@RogerThat Panie Kochany wiadomo, że to przyniesie pieniądze. Myślałam, że coś bardziej extremum. A farta to Ty miałeś, że rodzice zapewnili Ci ten wybór

GURU8piorunów

@festiwal_otwartego_parasola widocznie pora na drugą specjalizację z której można żyć, a w ramach hobby można się zajmować pierwszą. Smutne, ale prawdziwe (niektóre profesje są bardziej poszukiwane niż inne, i inne są za nie płace)