Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Gracz_Komputerowy w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Hej :smiley: Mój Tata ma stare auto o wartości rynkowej ~2000zł. Jutro powinien udać się z nim na przegląd, ale jednocześnie chce się go pozbyć/sprzedać bo kupił już nowe auto. Istnieje ryzyko że auto przeglądu nie przejdzie. W tych okolicznościach Tata by go nie naprawiał tylko pojechał z nim prosto na złom.

Ale... Stacja Kontroli Pojazdów podobno zatrzymuje w takich okolicznościach Prawo Jazdy na 2 tygodnie. Czy to prawda?
A jeśli to prawda, czy jeśli Stacja Kontroli Pojazdów nie uzna pojazdu za zdatny do ruchu to czy po deklaracji kasacji auta. oddadzą mu dokumenty, czy będą żądali przywrócenia jego do stanu sprawności?

   @auta

Komentarze (14)

Osobistość0piorunów

Dobra, auto PRZESZŁO przegląd więc można na spokojnie sprzedawać. Dzięki za rady 😊

Sum1piorunów

@Gracz_Komputerowy jeśli auto jeździ, masz hamulce, światła i nie leje się olej ciurkiem to na resztę usterek masz 2 tygodnie i na kołach wyjeżdżasz

Lider1piorunów

@Gracz_Komputerowy SKP daje Ci kwit, ze masz 2 tygodnie na usuniecie usterek. W tym czasie mozesz normalnie smigac wiec tatus zdazy oddac fure na zlom. Proponuje jednak wystawic fure za na olx i czekac na telefony od handlarzy. Takie auta ida jak cieple buleczki. Latwiej spisac umowe i zglosic przez neta do wydzialu komunikacji niz wyrejestrowywac samochod.

GURU0piorunów

@Gracz_Komputerowy jaki samochód? Może warto ratować

Osobistość0piorunów

Chyba Vectra B. To co mu przede wszystkim dolega to zostawianie śladu olejowego z silnika jak dużej postoii.

Gruba ryba7piorunów

Na pewno nie zabierają prawa jazdy, bo niby na jakiej podstawie? Nawet policja nie zabiera prawa jazdy, kiedy uznają, że auto jest niesprawne - zatrzymują dowód rejestracyjny.
Praktyka jest taka - czy dobra, czy zła niech każdy przemyśli - że w sytuacji, w której diagnosta uzna, że samochód nie przejdzie przeglądu, to mówi o tym i sugeruje naprawę i powrót ze sprawnym samochodem. Może to być zaskoczeniem, ale stacje diagnostyczne zarabiają na siebie, więc zabieranie klientom dowodów rejestracyjnych byłoby głupim pomysłem - wieść by się rozniosła i liczba klientów by spadła :smiley:
Jest również coś takiego jak "warunkowe dopuszczenie do ruchu". Chodzi tam chyba o to, że jeśli niedoskonałość 😉 samochodu nie zagraża jakoś szczególnie (pewnie nie jest to uznaniowe, tylko uregulowane przepisami, które diagności znają) bezpieczeństwu ruchu drogowego, to przeglądu nie podbijają, ale dają takie zezwolenie na 14 dni i w czasie tych 14 dni trzeba tę usterkę usunąć. Ale nawet to diagności robią niechętnie. Różnica między "jedź pan i napraw" a warunkowym dopuszczeniem do ruchu jest taka, że informacja o tym drugim wprowadzona jest do SYSTEMU 😛
Tak więc spodziewałbym się opcji: nie ma przeglądu, diagnosta mówi "jedź pan na złom, jak pan chcesz".
Chyba, że mieszkacie w dziwnej okolicy 😉

Gruba ryba6piorunów

@Gracz_Komputerowy dlaczego może nie przejść przeglądu? Jak jest w tak fatalnym stanie to od razu na złom, po co komuś robić problem..

Gruba ryba1piorunów

@Daniel_Obajtek dlatego pytam bo przeglądy jednak są u nas dość liberalne

Kosmonauta1piorunów

@radidadi 
To też zależy od stacji diagnostycznej, bo teoretycznie mogą nie dać przeglądu za odprysk na szybie, lub słaby ręczny (co według mnie nie ma takiego znaczenia jak hamulce, zawieszenie czy ogólnie "zdrowie budy"

Mistrz1piorunów

Czemu SKP miałoby mieć cokolwiek do PJ? xd Już prędzej dowód rejestracyjny. Chociaż sam miałem takie sytuacje, że musiałem poprawić kilka rzeczy i po prostu wystawiali kwit co poprawić i wracałem.

Myślę, że Tata może po prostu podjechać i powiedzieć jak jest, jak się nie zgodzą to pojechać na kolejną stację i tyle xd

Kosmonauta2piorunów

Prawa jazdy ci nie zabiorą, to nie policja, może chodziło o dowód rejestracyjny. Jak nie przejdziesz przeglądu to CHYBA jest tak że na lawecie masz wywieść auto i naprawić usterkę w ciągu 14 dni, jakiś kwitek też ci wystawiają chyba. Wydaje mi się że to działa mniej więcej w ten sposób.

Mistrz1piorunów

@Daniel_Obajtek znaczy mnie chodzi o to, że pewnie jakby usterka zagrażała życiu ludzi to by mogła być inna sytuacja

Kosmonauta1piorunów

@maximilianan
W sumie to że po terminie nie ma żadnego znaczenia, mój znajomy po pół roku się zorientował że nie ma przeglądu i dopiero potem podbił. Ja akurat tego pilnuje, raz tylko podbijałem dzień po

Mistrz6piorunów

@Daniel_Obajtek to zależy jaka usterka. Ja mogłem normalnie jeździć (i chyba to było po terminie xD)