Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Stashqo w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

106piorunów

Hejtusie pijcie ze mną kreatynę, udało mi się zrzucić dyszkę. Po wielkanocy ~hańba~ waga doszła do momentu gdzie trzeba było już zareagować. Niecałe 12 tygodni później jestem 10,3kg lżejszy. Udało się też nie spalić mięśni - jestem równie zadowolony co zmęczony.

Powiedzieć, że z całego serca nienawidzę aplikacji to jak nic nie powiedzieć. No ale działa. Więc jedziemy ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Komentarze (32)

Kompan1piorunów

Ja pieke ze Stewią – jest bardzo słodka, więc używa się jej w niewielkich ilościach. Sama nie zastąpi cukru w przepisach, w których cukier odpowiada także za strukturę i objętość ciasta więc troszke cukru trzeba dodać. Fajną opcją jest też Sukraloza– dobrze znosi wysoką temperaturę.

Kompan1piorunów

Szacunek za konsekwencję, 10 kg to świetny wynik! 👏 Ostatecznie to właśnie regularność robi największą różnicę. Ja przy okazji redukcji zaczęłam też bardziej interesować się tym, co jem i czym słodzę. Wpadłam kiedyś na kilka ciekawych artykułów na stronie slodzace i znalazłam tam sporo konkretnych informacji o słodzikach oraz ich zastosowaniu. Może akurat też Ci się przyda podczas dalszej drogi. :slightly_smiling_face:

Gruba ryba1piorunów

@ellang1990 Dzięki ale nie przyda się raczej bo od jakichś 15lat nie słodzę ^^

Chociaż w sumie brakuje mi slodzikowego zamiennika do ciast. Polecisz coś? Ksylitol odpada bo źle na niego reaguję. Erytrol po upieczeniu pozostawia okropny posmak, używam więc nie więcej niż 50/50 z cukrem i w ten sposób trochę ucinam kalorie.

Fenomen1piorunów

Wielkie gratulacje i tak trzymaj! 👏🏼
Ważne, że to zmęczenie popłaca i widzisz efekty, a to jednak bardzo motywuje 😉

Inspirator1piorunów

Jeśli bierzesz przy odchudzaniu kreatynę (rozsądnie, bo chcesz zrzucić tkankę tłuszczową a nie mięśnie) to spróbuj do ćwiczeń suplementować nie kreatynę a jabłczan kreatyny. Będziesz miał więcej siły podczas treningu.

Lider0piorunów

@Chrobry

> kwas jabłkowy jak i cytrynowy biorą udział w cyklu Krebsa

Tak, ale ilość jaką dostarczasz w jednej porcji produktu jest zbyt mała aby mieć realny wpływ na produkcję ATP w mitochondriach bo organizm produkuje je sam w ogromnych ilościach z dostarczanych makroskładników.

I popełniasz błąd w samym założeniu czym jest kreatyna- to nie jest performance booster - jakąś przedtreningówka. Kreatyna nie działa "tu i teraz" lecz poprzez długotrwałe wysycenie organizmu a monohydrat ma niemal 100 procentową wchłanialność. I do tego jest najtańszy.@Chrobry

> Najlepiej spróbować i ocenić samemu jak działa. Nic nie ryzykujesz, jest to bezpieczne, jak nie poczujesz boostera podczas ćwiczeń ani lepszej tolerancji to wracasz do monohydratu i tyle.

O ile nie przyjdzie efekt hype i potwierdzenie poprzez "przecież jest droższe to musi lepiej działać". No i kreatyna po prostu nie działa jako booster. Jw

Dodatkowo w badaniach in vivo nie wykazano lepszego działania innych rodzajów kreatyny nad monohydratem. Na papierze i marketingowo- owszem.

Inspirator0piorunów

@AdelbertVonBimberstein Nie jest tak, jak piszesz, że wprowadzanie nowych form kreatyny to tylko kwestia marketingu. W rejestracji (i już zarejestrowanych oraz dopuszczonych do obrotu) jest kilka pochodnych kreatyny i właściwie każda z nich jest po coś, ma swoje przewagi nad monohydratem kreatyny lub innymi pochodnymi. To, że monohydrat jest najlepiej przebadaną formą kreatyny jest słabym argumentem za niestosowaniem innych form. Czystą kreatynę stosuje się najdłużej więc najwięcej jest danych do statystyki, jednak wiele pochodnych stosujemy wystarczająco długo i rozumiemy jaka fizjologia za tym stoi. Nie trzeba kilku pokoleń aby udowodnić bezpieczeństwo stosowania oraz efektywności form typu jabłczan lub cytrynian, gdzie zarówno kwas jabłkowy jak i cytrynowy biorą udział w cyklu Krebsa. Kreatyna bardzo pomaga ale nie jest żadnym panaceum na wszystkie problemy tego świata. Jeśli komuś nie pomaga bo np. nie ćwiczy, z powodów genetycznych lub diety słabiej reaguje na kreatynę, to niech jej po prostu nie bierze. Większość osób korzysta jednak na suplementacji i warto ją przy odchudzaniu wprowadzić (Ozempic + kreatyna to już właściwie standardowe połączenie). @Stashqo Jabłczan jest jedną z form kreatyny, która może pomóc osiągnąć upragniony efekt. Najlepiej spróbować i ocenić samemu jak działa. Nic nie ryzykujesz, jest to bezpieczne, jak nie poczujesz boostera podczas ćwiczeń ani lepszej tolerancji to wracasz do monohydratu i tyle.

Lider1piorunów

@Chrobry bzdury. Monohydrat kreatyny jest najlepiej przebadanym suplementem i nie potrzebne są żadne inne, droższe zamienniki działające przy odpowiednim wysyceniu organizmu dokładnie tak samo lecz tylko drożej za porcję.

I działanie kreatyny jest raczej subtelne- ona nie da ci 10-15 procent boostu do siły raczej 1-1.5 procent przy dobrych wiatrach. Tutaj chodzi bardziej o związanie wody w mięśniach (tam gdzie chcesz aby była związana) aby wyglądały na pełniejsze.

Cała otoczka lepszości innych wersji kreatyny to tylko marketing. To nie sterydy, nie ma co liczyć na magię lecz kosmetykę.

I około 25 precent populacji to tzw. non responders czyli nie zauważają żadnego wpływu kreatyny na swój trening.

Gruba ryba1piorunów

@Chrobry hmmm... pierwsze słyszę, zazwyczaj wszyscy mówią, żeby brać monohydrat bo działa tak samo a jest najtańszy.

Przed siłką u mnie wjeżdża cytrulina. Trochę pomaga ale nie jestem prosem, robię tylko fbw 2-3x w tygodniu.

Specjalista1piorunów

@Stashqo gratulacje! Ja mam do zrzucenia 15-18kg. BMI już 30, więc pozwolę sobie zapytać:
Jak się dyscyplinujesz? Motywacja mija szybko, potem trzeba dyscypliny. Jak sobie z tym radzisz?

Gruba ryba0piorunów

@AdelbertVonBimberstein co do tych z elektrodami na same stopy czy pomiar składu ciała z zegarka (xD) to jak najbardziej się zgadzam.

Tu mam elektrody też do rąk i choć początkowo również byłem sceptyczny to wierzę temu urządzeniu z dwoch powodów:

a) pomiary są powtarzalne, bez dziwnych fluktuacji, nawet po wylogowaniu z profilu

b) w pracy mam okresowe fitness testy / (helsesjekk) i tamtejsze, profesjonalne urządzenie pomiarowe podalo mi wyniki które porownałem z porannym ważeniem na swojej wadze. Różnice zerowe lub 100-200g.

Więc nawet jesli coś źle czyta i lekko przekłamuje to robi to w sposób powtarzalny więc mogę oceniać progres / regres.

Nazwij mnie szaleńcem ale ufam temu gadżetowi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider1piorunów

@Stashqo nie chcę być tym co psuje zabawę ale te wagi nie działają- tzn ważą, tak ale cała reszta to wróżenie z fusów

Gruba ryba3piorunów

@Skipper1231 obawiam się, że nie mam ani motywacji ani dyscypliny. Po raz pierwszy w życiu nie spinam się ani nie nakręcam na rezultat. Nie mam też terminu typu "muszę schudnąc 20 kilo do lata". Totalna wyjebka, po prostu robię swoje. Szkodliwe nawyki staram się przekuć w zalety zamiast je zwalczać. Np. nie wytrzymałbym z codziennym wpisywaniem wszystkiego więc dietę trzymam przez 6 dni, w niedziele jadam do syta. Dietetycy by sie zesrali ale trudno.

Jedyne założenie diety to 120g białka dziennie. Reszta jeden ciul - węgle, tłuszcze, indeksy glikemiczne - nie przejmuję się tym póki trzymam się w limicie kalorii. Jem co lubię, szczególnie, że nie żyje sam i gotuję codziennie dla rodziny. Limit kaloryczny ustalony dla osoby z 0 aktywności. Fitatu połączone ze stravą, jeśli chcę się najeść do syta to muszę ruszyć dupę na siłownię albo rower i podbić limit kcal. Tak samo ilość/częstotliwość / regularność posiłków. Pomijam śniadanie, czasem nawet lunch, jem kiedy mi odpowiada. Wczoraj np. zjadlem 2700kcal o 21.00 i to był mój jedyny posiłek.

Zawsze jak się odchudzałem to odpuszczałem szybko jeśli ponosiłem porażkę i nie widzialem efektów. Teraz staram się mieć na to wywalone, przytyję w przyszłym tygodniu kilogram to trudno, będę jechał dalej w poczuciu że jestem chujowy. Trudno to wytłumaczyć, ale włączam sobie tryb pogodzenia się z losem. Trzeba wlec ten krzyż dalej więc wlekę.

Żeby jednak trochę się uspokoić przy porażkach kupiłem sobie super duper wagę z elektrodami pod stopy i do dłoni - uspokaja mnie jeśli chodzi o wahania wagi bo widzę, ze mimo że np przytyłem 0,2kg to jest to woda a w tym czasie straciłem 0,3kg tłuszczu. Super jest wiedzieć co się dzieje w środku.

Poza tym spanko, mało jedzenia syfu na mieście, alkohol prawie, że out i chyba to tyle.

Osobistość1piorunów

@Skipper1231 ja nie op, ale najlepiej znaleźć jakąś aktywność jaka lubisz jeżeli chodzi o sport. Wiem brzmi jak pierdolenie, bo mnie zawsze wkurwialo to przerzucanie żelastwa na silce czy inne crossfity i nie miałem przyjemności z tego żadnej, więc ciężko było utrzymać treningi. No i jakimś cudem zacząłem jeździć na rowerze od maja i mam z tego mega radoche, ciągnie mnie jechać dłużej i dalej, wyznaczam se jakieś traski, zbieram kwadraty itp. na koniec sezonu planuje gdzieś sobie pojechać na kilka dni za granice na rower więc mam dodatkowy cel który działa motywująco. Więc polecam uguem, póki co waga spadła ze 109.5 do 101 i jeszcze nie jestem tym zmęczony

Osobistość8piorunów

gratulacje, świetny wynik

Gruba ryba4piorunów

@Stashqo przed wczoraj stanąłem na wadzę i się lekko wkurzyłem. +2kg, Powinienem zrzucić z 7... ale jakoś motywacji brak. Gratki dla ciebie za bardzo dobry wynik. 10kg to dużo w takim krótkim czasie.

Gruba ryba3piorunów

Gratki i jedziesz dalej, będzie krata!

ale fitatu to proszę szanować

Lider5piorunów

@Stashqo kocham cię fitatu proszę mu wybaczyć Twaroże.

Gruba ryba2piorunów

@vredo wojtyła siedzi u mnie w szafce w pracy ale to dłuższa historia... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU1piorunów

@Stashqo EJ, PIEKŁO JEST MOJE! MAM DO POGADANIA Z WOJTYŁĄ!!!

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein no dla mnie też nieopłacalne, testowalem przez chwilę ale to nie jest tak dobre ani tanie abym chciał za to płacić. Szczególnie, że sam podstawowy pakiet jest już dostatecznie drogi. Może również poblokuję reklamy nastepnym razem bo trochę przeginają z cenami.

Lider1piorunów

@Stashqo na kantynie też liczę "na oko", to znaczy ważę ale to nie są przeze mnie przygotowane posiłki więc szacuję ale jednak staram się wybierać jak najprostsze posiłki: sałatka bez majonezów, ogórki wiem jakie bo widziałem etykietę, ziemniaki bez sosów, dorsz albo łosoś po prostu pieczony, raczej unikam wszelkich kotletów, panierowanych ryb itd wszystkiego o wyższym stopniu przetworzenia.

Sosów nie używam, zupy lekkie, nie jadam żadnych gulaszy w takim przypadku albo innych _grytte_.

Opcja ai w fitatu moim zdaniem nieopłacalna, ja w ogóle zablokowałem reklamy przez adguard dnsy, a jak chce coś oszacować ze zdjęcia to darmowe Gemini albo gpt ten raz na rok robi robotę.

Gruba ryba1piorunów

@100mph @AdelbertVonBimberstein na codzień waga obowiązkowo, jest tez opcja super duper premium z ajajem co analizuje zdjęcie i szacuje kalorie.

Do użytku na codzień zbyt niedokładne ale jak się wyjdzie zjeść na miasto raz na jakiś czas albo pójdzie na kantynę w pracy to akurat bardzo pomocne.

Lider0piorunów

@AdelbertVonBimberstein na podstawie zdjec posilku szacuje kalorie czy trzeba z palucha wpisywac wszystko?

Gruba ryba18piorunów

gratulacje!

będę gonił bo jak zobaczyłem się na ostatnich zdjęciach jak mi bęben wyjebało to też już trzeba kaganiec na ryj założyć.

Gruba ryba2piorunów

@wonsz nie narzucam rozwiązań ale polecam wspólne nienawidzenie fitatu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU4piorunów

@Stashqo Nawet jakbyś nie zrzucił to bym wypił, nie ważne za co, ważne co 😉

Gratulacje 💪