Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Felonious_Gru w Wybierz Społeczność

Lider

w Wybierz Społeczność

41piorunów

Historia elektryczna, czyli rzekomo przewiercony WLZ w ścianie. Chłop wpadł na fuchę przewiesić czujkę ruchu i właściciel kark fifarafa mu mówi obcesowo "-tylko masz uważać, bo tu idą główne kable, jak się wwiercisz to ci łeb chyba upierdolę". Gość mówi eee no chyba nie, zrobił obchód, sprawdził fazerem, no nic nie idzie, cisza spokój, zaczyna wiercić i deng! po prądzie wszystko padło... Kark wyskakuje do pokoju z mordą "-będziesz teraz k⁎⁎wa to całą ścianę gipsował mi tu na swój koszt wszystkie kable wymieniał!!!". Ziomek wydygany, w głowie jedna myśl "ŁezkaPotuNaMejSkroniPięknieLśni", no dobra dłuto i młotek w ręce, drabina no i jazda... Stoi obejsrany pod sufitem i prawie kuje tę dziurę a tu jakaś baba przez balkon woła "-Zdzisiek! Panowie z energetyki mówili, że z godzine jeszcze prądu nie będzie, nie więcej!"... Okazało się, że w momencie jak zaczął wiercić to typy na słupie właśnie rozpięli linię aby coś tam wymienić

Komentarze (7)

Gruba ryba10piorunów

@Felonious_Gru dobre.

Przypomniało mi się jak kupiliśmy 2 mieszkania w kamienicy, chcieliśmy podratować trochę klatkę schodową bo do tej pory gmina miała w d⁎⁎ie więc stwierdziliśmy że zrobimy we wlasnym zakresie, wołam chłopa na wycene, ustalone, materiały kupione - robi.

Prosiłem by ściany zrobił w g-k na placki tak by było git a on kupił profile i stwierdzil że zrobi na profil, no ok.

Pierwsze wiercenie w rogu ściany i coś kliknęło.

Nie wiem co ale prąd świecił tak jakby na 50% mocy a u 1 sąsiadki wywaliło całkiem.

To był piątek ok 14:40

Fachowiec popatrzył popatrzył

Przebrał spodnie i mówi, że on się na tym nie zna i elo do poniedziałku.

Ja k⁎⁎wa stoję i nie wierzę, pytam jak mam teraz ludzi zostawić bez prądu na weekend?

On nie wiem i elo

Podzwoniłem, okazało się że za 15 min wraca z pracy gość co jest elektrykiem i mieszka obok to zajedzie zajrzy.

Pokazuję gdzie typek wiercił, rozwalamy trochę tynku i jest, kabel zasilający cały budynek lrzewiercony idealnie przez środek xD

Jakbyś chciał go tak przewiercić wyjętego to nie ma opcji - trafił 100%

Padł też jakiś główny bezpiecznik taka kostka wielkości pięści z 2 płaskownikami na górze i dole.

Kosztem oczywiście obciążyłem fachowca nie dlatego, że to spowodował mimo mojej prośby lepienia na placki tylko dlatego, że miał tak mocno w to wyjebane.

Lider3piorunów

Zycie. Kiedys ukladalem przewody pod brame, musialem troche wykuc odjazd i akurat jak konczylem kuc to byla awaria na SN. Nagle somsiadki wylazly i lazily tam i z powrotem patrzac co robie i pierdolac sobie pod nosem, ze to moja wina xD Jedna stara rura nawet mnie zglosila na Pogotowie Energetyczne ale nie wiedziala, ze to zgloszenie trafia do mnie xD

Lider2piorunów

@Pirazy niestety na sluchawkach siedza ludzie po krotkim kursie i maja algorytm zadawania pytan :) mniej wiecej co 4 zgloszenie reklamacyjne jest po stronie Odbiorcy bo ma zwarcie w instalacji lub inne uszkodzenie ale on nie bedzie sprawdzal bo nie i chuj, on placi rachunek i wymaga :) zdarzaja sie rozne przypadki, sa nawet tacy co wymagaja bysmy my im naprawiali instalacje :)
mialem kiedys klienta, ktory zglaszal brak fazy ale ze wzgledu na rodo nie chcial ani podac swoich danych ani adresu xDDDDD

Autorytet4piorunów

@100mph stare baby juz takie sa, ale patrzac na to ze strony petenta to tez sa dobre jaja. Mieszkam na wsi. Braki pradu sie zdarzaja. Wstaje ktoregos dnia rano, patrze, telefon podpiety do ladowarki ale nie laduje. Oho, nie ma jednej fazy. Ide do rozdzielnicy, upewniam sie - no tak, brak jednej fazy, reszta jest. Dzwonie zglosic awarie, odbiera baba i standardowo wyglada to mniej wiecej tak:

-dzien dobry tu taki i taki z takiej miejcowosci i takiej ulicy. Chcialbym zglosic brak jednej fazy

-Ale ja nie mam zadnego zgloszenia z tej ulicy

-To najwidoczniej jestem pierwszy

-a u sasiadow prad jest?

-prosze pani, jest 4:15 rano, nie bylem u sasiadow wiec nie wiem, ale pewnie tez nie ma

-a oswietlenie na ulicy dziala?

-tak, dziala

-To pewnie u pana w wewnetrznej instalacji cos jest nie tak

-nie prosze pani w mojej instalacji wszystko jest dobrze. Nie ma jednej fazy, problem jest po waszej stronie

-no ale na ulicy sie swiatlo swieci

-prosze pani, na ulicy moze sie swiecic, u mnie w domu tez sie swieci, ale w gniazdkach pradu nie ma

-to pewnie bezpiecznik, sprawdzal pan?

-prosze pani, zanim do was zadzwonilem to sprawdzilem kazda mozliwosc po mojej stronie i u mnie jest wszystko dobrze

(Jeszcze z minute takiej wymiany zdan)

-dobrze, wysle technikow, ale jesli to nie z naszej winy to pana obciazymy.

Za kazdym bezprądowym razem xD

Jeszcze lepsze jaja byly jak prad byl normalnie, tylko nie 230v a 110 xD i wez babie wytlumacz skad ja wiem, ze napiecie jest chujowe i ze sobie tego nie wymyslam xD