
Wpis użytkownika Shagwest w Podróże
ShagwestGruba ryba
33piorunówأهلاً!
Witam bdb kolegów na tagu #shagwestwmaroku :grinning:
Mieszkać w Hiszpanii i nie wyskoczyć na tydzień do Maroka, to jak tankować na Orlenie i nie wciągnąć parówy. Bilet na prom ogarnąłem miesiąc temu i dziś w końcu nadszedł ten czas. Trochę nie miałem czasu ogarniać reszty, oprócz spytania Claude'a, co tu jest ciekawego. Nawet nie mam żadnego noclegu :grinning:
Zjechałem więc z promu, pokrążyłem chwilę po Tangerze, zdążyłem nabrać szacunku do kultury jazdy w Hiszpanii i teraz szukam jakiegoś celu.
Nawet nawigacji porządnej nie mam. Kupiłem w sobotę mapy Maroka do Garmina i okazało się, że bez Windowsa nie da się ich wrzucić. Kilka godzin kombinowania z Wine i Virtualboxem i nic. Trudno, nikt mi nie będzie mówił, gdzie mam jechać :grinning:
Mam w kufrze kanapkę, wodę i wafle ryżowe. Przeżyję.
Jadę chyba na południe. Więcej info po 16.
Komentarze (2)
Jedź na północ, w góry. Podobno przygoda do końca życia mordo xd
@Shagwest fajna rejestracja :slightly_smiling_face: