Wpis użytkownika Kronos w Wojna wna Ukrainie
KronosGURU
74piorunówhttps://www.pravda.com.ua/eng/news/2026/06/04/8037802/
No i wyjaśniło się. Ostatni atak rakietą Oriesznik (Leszczyna), w wyniku którego zniszczono kilka garaży, to nie była kompromitacja kacapów. Jak wyłożył jeden z putinów, specjalnie uderzono w takie miejsce żeby sprawdzić jak upadną poszczególne elementy głowicy. Taka, wiecie, próba poligonowa rozrzutu. Co więcej, żadne z dotychczasowych wystrzeleń nie może być nazwane użyciem bojowym. Dopiero teraz, po analizie zebranych danych, putin podejmie decyzję czy rozpocznie pełnoskalowe ataki tą bronią.
Czyli to nie było na serio, teraz dopiero będzie i zobaczycie ruską potegę, bójcie się!
Komentarze (4)
@Kronos Trzęsę się i boję już od 5 lat. 😆 :rolling_on_the_floor_laughing: :smiley:
@Kronos Bo to jeszcze nie był prawdziwy Oriesznik 😁
@Kronos Tak, wiem. To znowu była ironia.
Stosunek wystrzeleń do niepowodzeń to jakieś 2:1. To średniego zasięgu rakieta balistyczna przeznaczona do przenoszenia głowic jądrowych. Te kinetyczne są raczej wolframowe, w każdym razie stożek odchylający bo poruszają się, ze względu na prędkość, w otoczce plazmowej.
Poprawa celności nie wchodzi raczej w grę, bo one nigdy celne nie były i nie takie było ich przeznaczenie. Więc oznaczałoby to przeprojektowanie awioniki i opracowanie aktywnych metod naprowadzania ładunków.
@ataxbras No bo nie był. To jest rakieta zaprojektowana do przenoszenia broni jądrowej więc nie musiała być zbyt celna bo atomówce te kilkaset metrów w te czy we wte nie robi różnicy. A te głowice których używają przeciwko Ukrainie są kinetyczne czyli nawet nie zawierają materiałów wybuchowych tylko kawały żelastwa czy betonu. Oczywiście spadaja one bardzo szybko więc mają dużą energię, każdy taki fragment uderza z siłą porównywalną do drona typu Shahed i jest tych fragmentów kilkadziesiąt oraz nie potrafią tego Ukraińcy zestrzelić. Ale z uwagi na wspomnianą małą celność ale za to wysokie koszty i awaryjność (kilka tych rakiet wybuchło przy starcie albo spadło gdzieś po drodze) to jest broń bardziej propagandowa niż skuteczna. Musieliby do nich opracować nowe głowice z ładunkiem konwencjonalnym oraz poprawić celność a to oznacza czas i pieniądze.