
Hubert B. pędził 70 km/h tam, gdzie było 30 km/h
aerthevistGURU
41piorunówOkolice ulicy Solnej i Nadwiślańskiej to popularne miejsce spacerów. Zwłaszcza w weekend jest tu dużo pieszych, wracających z Bulwarów Wiślanych. Na ulicy Solnej obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h. Wiadomo, że 26-latek nie tylko nie dostosował się do ograniczenia prędkości, ale ponad dwukrotnie je przekroczył. Dodatkowo niesprzyjające warunki drogowe: jezdnia była mokra, bo chwilę wcześniej padał deszcz.
Volkswagenem, oprócz kierowcy jechało jeszcze trzech pasażerów, dwie kobiety i mężczyzna. To mieszkańcy województwa mazowieckiego i Małopolski. Cała czwórka przyjechała do Krakowa na weekend. W poniedziałek, 24 sierpnia Hubert B. zostanie doprowadzony do prokuratury. Jego towarzysze zostali już przesłuchani w charakterze świadków i zwolnieni do domów.
Pierwotny wpis o zdarzeniu | Wpis dotyczący kariery zawodowej sprawcy i jego auta
Komentarze (19)
tylko 70kmh..
co on tam odjebał
chyba tiktoczki kręcił z podniecenia nowym samochodem
Nie no jak koleś nie umie opanować nowego auta z nowymi oponami i sprawnym zawieszeniem przy prędkości 70km/h to jakim cudem on prawo jazdy zdał...
Zgadzam się że przekroczył dozwoloną prędkość ponad dwukrotnie ale to nie było 300km/h na ograniczeniu 140km/h tylko 70km/h gdzie normalna miejska jazda na ograniczeniu 50 często gęsto oscyluje w okolicach 60-70 jak można nie opanować auta...
Był łuk i telefon w łapie nie ma opcji żeby bez oblodzenia przy takiej prędkości coś się wydarzyło, jeszcze jakby miał jakiegoś starego sztrucla czy opony łyse no to ok ale vw wychodzi na dobrych gumach, zresztą nawet jak zaczyna się coś dziać to wyhamowanie z 70 to nie jest dystans 300 metrów, typek ewidentnie nie patrzył na jezdnie tylko ściął łuk przejechał po ludziach i zatrzymał się w rowie dopiero jak go na krawężniku podbijało to pewnie wzrok podniósł ale już było za późno.
Powinni sprawdzić tel jak była jakaś aktywność po ekranie i skorelowane to jest bezpośrednio przed wypadkiem to kwalfikacja takiego czynu powinna być jakby ich zastrzelił z pistoletu
@Tom.Ash no jestem ciekaw jak to się zakończy.
Na szczęście wszystko jest do sprawdzenia jakie systemy działały jakie były włączone, jakie nie.
Jeśli coś gmerał i sobie chciał zadriftować to powinien dostać karę jak za zabójstwo czyli do 25 lat - oczywiście dostanie zawiasy max ile by tych lat nie było no chyba, że przykładnie go będą chcieli dojechać to kilka lat posiedzi (stawiam 3 może 5).
Jak w systemach nie było ruszane to bym zawnioskował o sprawdzenie czujników z telefonu kiedy ostatni raz był dotyk na ekranie i kiedy zadziałały żyroskopy wtedy by się udało potwierdzić/obalić rozproszenie uwagi np. Patrzeniem w telefon.
Jak przy 70km/h wg niego obracało autem tylko dlategom, że jezdnia była nierówna i jeszcze zrobił spin 360 stopni by trafić ich maską, co prawda jezdnia była mokra więc jest to możliwe ale wg mnie przy 70km/h jak czujesz że dupa odjeżdża naciskasz hamulec i automatycznie prędkość maleje, taki obrót zakończyłby się wypadnięciem z drogi bo krawężnik (nawet tak mały jak na Solnej) stanowiłby poważne wyhamowanie hamującego auta robiącego obrót.
Więc są 2 opcje
1) prędkość była dużo wyższa
2) typek ich po prostu przejechał bo patrzył w telefon lub zasnął
Ja masz wątpliwości to już bez zlośliwości proponuję trening 1h w ODTJ (ja stawiam) odtworzymy mokrą jezdnię i spróbujemy wpaść w kontrolowany poślizg i zobaczysz że nie jest tak łatwo przy 70km/h z włączonymi systemami zrobić obrót autem z napędem na 4 koła i jeszcze finalnie zrobić z tego prędkość mogącą zabić człowieka
Według najnowszych informacji z prokuratury podawanych na łamach Polsatnews.pl, przesłuchiwany kierowca Golfa nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, wyjaśniając, że przyczyną tego, iż nie opanował pojazdu, była nierówna nawierzchnia drogi. Stracił panowanie nad samochodem, chciał wyprowadzić auto z poślizgu, co mu się nie udało, samochód się obrócił i uderzył w pieszych.
Czyli zdaje się że jakis poślizg był. Jasne ze to czysta spekulacja ale moim zdaniem 70km/h to nie jest prędkość przy ktorej takiego golfa wyprowadzasz z niekontrolowanego poślizgu (tym raczej zajmują sie systemy na podkładzie). Chyba że w tym poślizgu samochód nie znalazł się przypadkiem i kierownikowi wydaje się ze wie co robi...
Jeździłem Golfem R. 333 KM nie wyjaśniają przyczyny wypadku w KrakowieWypadek w Krakowie: młody kierowca Volkswagena Golfa R zabił małżeństwo jadąc 70 km/h w strefie 30. Czy uproszczenia mediów mają sens?Interia Motoryzacja@Tom.Ash by to potwierdzić musiałbym zobaczyć odczyty z czarnej skrzynki na razie to są przypuszczenia, ponadto przy nieudanej probie driftu raczej by ich wziął bokiem, a nie centralnie na maskę przerzucając ich przez dach.
Wygląda jak centralne najechanie przodem.
Jakby kręcił bączki to by prędkość wytracał i jest inna dynamika uszkodzeń.
Na pewno to zweryfikują.
Nie zdziwię się jakby jeszcze przebadali telefon czy nie było ruchu po ekranie chwile przed wypadkiem - ja nie raz już wnioskowałem o dodatkowy materiał dowodowy jak odczyty parametrów czy nawet sprawdzenie powiązania przy stłuczce na linii sprawca-poszkodowany, nawet się zdarzało że tacy dzwonili do siebie chwilę przed kolizją :information_desk_person:
@Odwrocuawiacz dlaczego nie? Chyba w kazdym mozesz wyłączyć TC?
EDYTA: nawet ten konkretny model ma Drift Mode
@Tom.Ash nie polatasz bokiem 4motion, po prostu jechał i przeszedł przez krawężnik zabijając ludzi.
W mojej ocenie po prostu odwrócił swoją uwagę a że był łuk to skończył głęboko na poboczu.
@Odwrocuawiacz chyba ze 70km/h i bylo latane bokiem. To raczej kiepskie miejsce na zagapienie sie. Kropka na podstawie fotki z PAP
@maks_kow tak jeszcze dopowiem, że właśnie na moim stanowisku musisz umieć ocenić jak zadziałała fizyka i jakie siły.
Nierzadko kwestionuję uszkodzenia na aucie, które np się nakładają na siebie czy nie powstały wskutek zdarzenia, nawet dziś miałem dosłownie taką sytuację, zatem oglądanie aut nazwałem ogólnikowo bo nie chce mi się wchodzić z osobą taka jak ty w niepotrzebną polemikę.
Robię opisy/kosztorysy do sądów i na zlecenie biegłych więc fakt pewnie nie mam o tym pojęcia 😂
@maks_kow podałem szacunkowo ale wiele się nie pomyliłem bo codziennie wlaśnie robię pod 400-500 w weekendy nawet więcej jak doliczę wycieczki i moto zatem nawet jak zawyżyłem to niewiele
@Odwrocuawiacz Od ogladania rozbitych samochodow nie nauczysz sie fizyki i nie zrozumiesz sil jakie dzialaja na pojazd w ruchu. Twoj zalosny argument z rzekomego autorytetu niczego tu nie zmieni.
Szczegolnie ze prawdopodobnie zmyslasz, bo jesli zrobiles w 21 lat niemal 4mln km, to znaczy ze dziennie (codziennie, bez weekendow) robilbys ok 500km, co przy sredniej ogolnej predkosci 78 km/h (to na podstawie danych z GUS) daje 6h dziennie za kolkiem
Codziennie, bez odpoczynku
Jak juz chcesz zmyslac to rob to z glowa.
@maks_kow jestem rzeczoznawcą samochodowym oglądam po 12-15 aut pokolizyjnych dziennie, a jeśli chodzi o siedzenie za kółkiem to nawet właśnie teraz za nim siedzę zatem swoje tezy zachowaj dla siebie.
W ponad 21 lat zrobiłem prawie 4mln kilometrów za kółkiem i zgadnij kiedy miałem pierwszą sytuację kolizyjną, ano właśniew pierwszym roku posiadania prawka gdy kupiłem sobie nowe auto i jechałem do różowej, napisałem sms że już się zbliżam i własnie wtedy podniosłem wzrok gdy już przejeżdżałem po krzaczku na poboczu, zarysowałem zderzak na drodze byłem sam jechałem 50km/h gdyby tam szła rodzina mogłoby to się zakończyć podobnie.
Tłumaczę jakby prędkość była wysoka to auta można nie opanować - zgoda.
Na kiepskiej drodze nawet 70 i 80km/h nie powoduje że ludzie po rowach latają.
Jakby to było bmw e 3śmieć to ok tam zawieszenia od 10 lat nie ma, opony pewnie slicki to i przy 40km/h można nie opanować wozu ale nie nowe auto.
Typ ewidentnie nawet na drogę nie patrzył, a gdy się obejrzał było za późno koniec kropka.
@artu3131 a nie mamy? Nie ma dnia by ktos nie zginal ze wzledu na utrate panowanie nad pojazdem z niewyjasnionych przyczyn. Najczesciej na powiatowce, czesto z finalem na drzewie.
Nie kazda dziurawa droga spowoduje wprowadzenie auta w taki stan.
Czasem wystarczy pojedyncza nierownosc, falda i brak umiejetnosci kierowcy by doprowadzic do wypadku.
Mozesz sie ze mna nie zgodzic, ale rozmawiamy o prawach fizyki a nie przekonaniach. Nie ma tu w zasadzie z czym sie niezgadzac.
Nawet golf 4x4 nie jest w stanie pokonac tarcia, grawitacji i prawa newtona. Nawet bmw majtczaka nie dalo rady i nie pokonalo II prawa Newtona i prawa tarcia, tylko dlatwgo ze sila dosrodkowa okazala sie niewystarczajaca i opona utracila przyczepnosc
Podobnienjak pereti i wielu im podobnych
Dopoki polskie spoleczenstwo tego nie ogarnie, dopoty jazda na polskich drogach bedzie wygladac jak wygladac jak wyglada
Mówiąc szczerze to gdybym był totalnym ignorantem , lub osoba ktora nigdy nie siedziala za kierownica to bym się z tobą zgodził.
Ale nie jestem.
Według twojej teorii na każdej dziurawej drodze powinno być ograniczenie do 30 km/h bo systemy trakcji wariują i ludzie masowo wypadali by poza jezdnię?
Jeszcze nowym czteronapędowym autem za niemałe pieniądze.
Wybacz, ale twierdzę, że to bzdura bo inaczej na naszych powiatowych drogach byśmy mieli armagedon.
@Odwrocuawiacz wybacz, ale takie tezy moze stawiac tylko totalny ignorant, lub osoba ktora nigdy nie siedziala za kierownica.
Dwukrotne przekroczenie predkosci na drodze w takim stanie jak solna, moze doprowadzic do utraty sterownosci, bo zawieszenie przestanie absorbowac energie nierownosci, pojawia sie efekt odbicia a wspomaganie i systemy kontroli traca referencje.
Najczestszy blad w takiej sytuacji, to gwaltowne hamowanie i slaby chwyt kierownicy, bo ktores z przednich kol zostanie zablokowane w chwili gdy bedzie w powietrzu, a po ponownym kontakcie z nawierzchnia spowoduje wyrwakie kierownicy z rak i zmiane kierunku jazdy.
To jest jedna z najwiekszych mentalnych kotwic polskiego spoleczenstwa, ze mozna zapierdalac i robic to bezpiecznie, ze tylko predkosc 200+ zabija a auto po kolizji rozpada sie bo na pewno bylo spawane z dwoch.
Tak, to byl nowy samochod, ale byl obciazony a mozliwosci zawieszenia zostaly przekroczone.
Mozna utracic panowanie nad autem na suchej, prostej drodze, nowym autem jadac 70km/h, jesli droga jest wystarczajaca nierowna.
Wielu komentujacych wypowiada sie z wyzszoscia, bo uznaje sie za lepszych kierowcow bo niejednokrotnie jechali z duzo wyzsza predkoscia i nic sie nie stalo. Otoz samochod to duzo bardziej skomplikowane urzadzenie niz pedal gazu i konie mechaniczne pod maska a wiekszosc problemow i zdarzen wynika z traum z dzoecinstwa i kompleksow umieszczonych miedzy fotelem a kierownica.
Tu, najlepszym sposobem na zapobiezenie tej tragedii, byla przepisowa jazda, ale i tak znajdzie sie stado debili, ktorzy beda przekonani ze daliby rade.
Wszystko się zgadza tylko.
„Volkswagen Golf 8.5 R ma stały napęd na cztery koła (4MOTION) z systemem wektorowania momentu obrotowego„
Było tak jak kolega pisze. Głąb był rozproszony telefonem.
jak można nie opanować auta...
Jak próbujesz driftować przednim napędem z włączoną kontrolą trakcji to wieke może się stać
Sukinsyn #hatfu! Żaby gnoja dziewicą z więzienia nie wypuścili! Śmieć zasrany!