
Hydroponika dla leni i biedaków 🌱
lm317Kompan
42piorunówHej!
Trochę o #hydroponika i trochę #ogrodnictwo a przedewszyskitm #rosliny
Pomyślałem, że po pół roku dobrze byłoby podsumować moją przygodę z uprawą hydroponiczną na parapecie.
Założenia miałem jasno określone
* tanio
* ma działać i dawać owoce czy inne zielone
* bardziej niż wskaźnik urobek / litr wody zależy mi na łatwości w użytkowaniu.
Dlatego jedyne rozwiązanie jakie udało mi się znaleźć to metoda kratkiego / dwc.

W skrócie - korzenie zamiast w ziemi to są zanurzone w wodzie, wraz ze wzrostem rośliny ona "wypija wodę" przez co spada poziom, odkrywa korzenie, które dostają tlenu, w efekcie roślina nie gnije, jakby to miało miejsce w przypadku zanurzenia w roślinki w całości. w wodzie.
Maintence tego rozwiązania polega na dolaniu wody do odpowiedniego poziomu po wypiciu wody przez nasze roślinki. Reszta to zbieranie owoców :smiley:
Nasiona zostawiam na mokrym ręczniku papierowym do wykiełkowania, później przenoszę na wełnę mineralną i to do koszyczka do hydroponiki - polecam kupić na amazonie / alliexpress bo w polsce albo nie do dostania, albo przebitka w cenie 20x.
Na początek zalewam wodę do 1/2 wysokości samego koszyczka (żeby był ciągle wilgotny wkład ), później po ok 3-4 tygodniach, kiedy pojemnik z wodą jest pusty dolewam do poziomu ok 1.5 cm poniżej dolnej krawędzi koszyka, żeby utrzymać powietrze pod korzeniami.
Teraz zaczął się sezon słoneczny więc, doniczki leżą na parapecie, w styczniu / lutym żeby cokolwiek z tego było używałem dodatkowego naświetlania - po testach które robiłem wcześniej mogę śmiało stwierdzić że o ile nie hoduje się zawodowo marihuaen to nie ma sensu inwestowania w specjalne żarówki do growboxów . Tym bardziej, jeżeli tak jak ja naświetla się rośliny w dzień, w pokoju w którym na codzień pracuję - różowofioletowe światło mimo że trochę lepsze dla roślinek to strasznie meczy wzrok, tym bardziej o mocy 20 -30w przez 12 h dziennie.
Ja użyłem mocowania na standardowe żarówki E27 i używam 3 ledów ciepłyrj barwy o mocy 10w.

-- na obryzione liście nie patrzcie - czworonożny sprawca został już ukarany odpowiednią ilością miźnięć po futrze
Jeszcze widok z góry na pojemnik, w koszyczkach dwa pomidory i dwie sałaty.
z doświadczenie mogę powiedzieć że ten typ pojemników (ciemny, ale przezroczysty plastki) sprawdza się znakomicnie jako doniczka - widać poziom wody oraz w przeciwieństwie do przezroczystych, w nich nie rozwiją się glony)

TLDR
Praktycznie samo rośnie, nie muszę wyrywać chwastów, podlewać co dwa dni itd.
jak ktoś chce zrobić kartkiego w słoiku to idelanie nadają sie koszyczki o średnicy 80mm, ale obowiązkowo trzeba zamalować szkło na czarny lub włożyć go w pojemnik, żeby nie było światła
Ja używam nawozu Canna składnik a i b, do tego kupiłem miernik EC za 20zł i pilnuję, żeby po wymieszaniu ec był pomiędzy 800-1500 - w sumie tej wartości nie znalazłem w żadnym poradniku.
najlepszy pojemnik to ciemny, przezroczysty pojemnik. Zasada jest prosta - im większy tym większy :grinning: i rzadziej można zaglądać i dolewać wody.
Testowałem rozwiązanie z dodadniem pompki napowietrzającej (system DWC) - również poprawia wzrost, ale jak planujemy montować to w miejscu gdzie spędzamy czas to trzeba szukać ultra cichej pompki.
Komentarze (4)
Komentarz usunięty
Kratky
Nie masz żadnego przepływu wody wymuszonego? A co ze światłem?
Bardzo fajn projekt (do inspiracji) był swego czasu na kickstarterze i zebrał bardzo dużo forsy
https://www.kickstarter.com/projects/pretapousser/multo-your-own-kitchen-farm
@Budo projekt fajny, sam docelowo będę planował cos podobnego zrobić i trzymać w piwnicy.
Właśnie plusem tej metody jest brak pompki cyrkulujacej i napowietrzajacej. Co do światła, to na okres kiedy dzień jest krótszy niż 12 godzin stosuje zwykłe ledowe żarówki. Jak na razie się sprawdza