Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Informacyjno-rozrywkowe ofiary internetu. Od gazet do telewizji

Zawodowiec

w Hydepark

5piorunów

Dzięki internetowi mamy niemal całkowicie darmowy dostęp do informacji, muzyki czy filmów. Jednak jeszcze kilkanaście lat temu, było pod tym względem zgoła na odwrót. W tym tekście przedstawię zaś na co i gdzie Polacy „szastali pieniądze”, żeby mieć dostęp do dóbr intormacyjno-rozrywkowych.

[
](https://v.wpimg.pl/ODM5ZjYuYCUsVyxZdg5tMG8PeAMwV2NmOBdgSHYWYHV6B2oSdhwiI2NRNQgrED82IlIoCzQMYTQhGhMHOBIqN2JgHSl2THh0eQZ1C25Gf3B9BmlHb0F-cGABOA9pWC5zKVB3W2oXLHJ5UWJZYBN5aidFPUgk)

Komentarze (1)

Fanatyk2piorunów

Moja pierwsza praca, przez dwa lata pod koniec lat 90tych to był Empik Megastore na Nowym Świecie w Warszawie. Wówczas Prasa, to był oddzielny i najdynamiczniejszy dział (dostawy kilka razy dziennie, Prasa z całego świata). Było oddzielne piętro na książki i oddzielne na muzykę. Dzisiaj to kompletnie inna firma, internetowy marketplace a salony to taki miszmasz, gdzie ciężko znaleźć porządnie znającego branżę sprzedawcę. Inne czasy - tęsknię za starym empikiem