Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Inspektorki w lubelskim ZUS-ie miały podtruwać koleżankę. "Błahy powód"

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

61piorunów

W lubelskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych doszło do wstrząsającego incydentu. Cztery inspektorki są podejrzane o dosypywanie trucizny swojej współpracownicy. Kobieta, która od miesięcy skarżyła się na silne bóle głowy, zawiadomiła prokuraturę. O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza".

Komentarze (22)

Zawodowiec0piorunów

W skrajnym przypadku zarzut usiłowania zabójstwa. Co trzeba mieć w głowie, by takie rzeczy robić?

Kosmonauta0piorunów

Inspektorzy

Lider5piorunów

To tylko potwierdza teorie, ze w ZUS pracuja ludzie bez empatii i serca.

Fenomen1piorunów

@Semicolon nadal nie wiem, o co poszło. Może jak @PanW powiedział.

GURU11piorunów

@Greyman Jest już drugi wpis o tym, z jakiejś lubelskiej gazety bezpośrednio i poszło o... urlop. Dostała urlop w takim terminie jak sobie wpisała do planu urlopowego, a inna zmieniła zdanie i chciała w tym terminie. Ona się nie zgodziła, więc dostała "za swoje".

Teraz jeszcze tylko długie lata procesu karnego dla tych bab, 200PLN i surowy opieprz od sędziego/sędzi.

Fenomen20piorunów

> To był błahy powód. Jedna z pań nie przypadła do gustu koleżankom z pokoju.

Czyli przyszła do pracy młodsza albo atrakcyjniejsza i się stare raszple zesrały XD

Gruba ryba17piorunów

wysoka empatia to nie jest cecha pozadana u inspektora zusu

Gruba ryba43piorunów

Do trzech lat pozbawienia wolności za narażenia pracownicy na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu :confused: czy tylko mi się wydaje ta kara śmieszna? komuś można celowo spaprać zdrowie na resztę życia w zamian za max 3 lata swojego

Gruba ryba1piorunów
Gruba ryba1piorunów

@pacjent44 jasne. aczkolwiek poszkodowana jest narażona na podobne rzeczy

Gruba ryba3piorunów

@AureliaNova z tego co pamietam to jej tam np domestos do herbaty dolewały, a nie gówno z apteki. potem sie przez telefon jedna przed drugą chwaliła co odjebała. ta sprawa juz byla naglasniana jakis czas temu

Gruba ryba5piorunów

@FriendGatherArena powództwo cywilne i walka o jakieś pieniądze w przypadku jeśli faktycznie jej zdrowie ucierpiało. Fizycznie albo psychicznie. Jeśli faktycznie trafiłyby do więzienia to dopiero spadłyby w drabince społecznej.

Osobistość6piorunów

@FriendGatherArena Zawsze , gdy czytam, że wyrok za niski, to mam wrażenie, że umykają nam (bo też tak czasem myślę) konsekwencje odsiadki. Utrata pracy, utrata dochodu, rozpad rodziny, trauma dzieci, długi.

Autorytet11piorunów

@FriendGatherArena jeśli było celowe i było ryzyko zgonu, to pewnie będzie większa. I gdyby był trwały uszczerbek to też się zmienia kwalifikacja + odszkodowanie.
Ale też obstawiam, że to pewnie jakieś guwno z apteki typu środek przeczyszczający. Na razie nikt nie poda szczegółów, a arty są często pisane w oparciu o relacje ofiary, która potrafi opowiadać bajki, których nikt nie weryfikuje :) więc pewnie jak będą skazane, to się dowiemy

Fanatyk33piorunów

To normalne. Mi ZUS też życie zatruwa.

Fanatyk49piorunów

To, czego nauczyłem się o kobietach przez te prawie pół wieku, to że kobiety w swojej determinacji w usuwaniu rzeczy które nie wpisują się w ich estetykę, potrafią być bezwzględnie konsekwentne.
Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, serio to jest po⁎⁎⁎⁎ne. Jeśli wszystkie cztery o tym wiedziały, to jest przecież jakiś koszmar. A po robocie do męża i dzieci i w niedzielę do kościółka.

Autorytet1piorunów

@Modrak Świetnie ująłeś wszystkie moje obawy w pierwszym zdaniu.

Często czuję się samotny, a potem jednak stwierdzam, że nie jestem aż tak zdesperowany xD

Kosmonauta34piorunów

Baba babie babą.

GURU29piorunów

i wez tu pracuj z babami

Fanatyk23piorunów

@jajkosadzone ja pracowałem. Jak były wszystkie razem, to super koleżanki, śmichy chichy itd. Natomiast osobno obgadywały siebie nawzajem i wszystkich pozostałych.

Plus był taki, że wiedziałem, co się dzieje w firmie - kto, z kim, gdzie, kiedy itp.

Z jednej strony to był taki wentyl, bo w firmie źle się działo i człowiek jak sobie ponarzekał i poobgadywał, to czuł się trochę lepiej, ale pracować w takich warunkach i tak się nie da.