
Wpis użytkownika 4Sfor w Muzyka
4SforOsobistość
10piorunówJak już tak wspominamy, to odlecę nico dalej, bo do końcówki lat 70' - Jean-Michel Jarre: Equinoxe part 4
Komentarze (4)
Pamiętam jak Tomek Beksiński w wieczorze płytowym nadał Koncert z Chin - z ze swoimi tłumaczeniami utworów, to było coś :smiley:
Do dziś pamiętam koncert w Spodku z 2011 roku. Genialny.
@sullaf Jak dla mnie to Jarre osiągnął w tamtych latach absolut. Oxygene, Equinoxe, Magnetic Fields, Concerts in China, czy nawet nieco awangardowy, jak na ten czas, Zoolook, to była prawdziwa petarda. Tego nie da się zapomnieć. Tak, Jarre'a często wykorzystywali np. w pr. III polskiego radia w popołudniowej audycji, chodzi o konkretnie Oxygene 4 - to jeszcze było za czasów Marka Wałkuskiego czy Jakuba Strzyczkowskiego.
Ach, JMJ. Numerki 4 dobrze mu wychodziły, Ekwinoks 4, Oksygen 4... tę melodię wspominam o tyle dobrze, że kiedyś leciała w jakimś bardzo starym programie telewizyjnym, gdzie grali na żywo w gry na Amidze. Kiedy to mogło być? 93, 94?