Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Jak Kijów przełamał rosyjską „strefę śmierci” i przywrócił czołgi do walki.

Osobistość

w Wiadomości Świat

11piorunów

Ukraina znalazła sposób na ponowne użycie czołgów na froncie, gdzie przez ostatnie dwa lata ciężkie pojazdy były wyjątkowo łatwym celem dla dronów. Kluczem było najpierw „odsunąć” rosyjską strefę rażenia od linii frontu poprzez systematyczne niszczenie logistyki, dronów, radarów, systemów walki elektronicznej i stanowisk artylerii. Pasted text

Przygotowanie ofensywy w rejonie Oleksandrivki trwało około 8 miesięcy. Ukraina uderzała w rosyjskie konwoje nawet do 100 mil za frontem, odcinając dostawy amunicji, dronów, baterii, żywności i wody. W maju przeprowadzono ponad 200 ataków na rosyjskie pojazdy logistyczne. Pasted text Pasted text

Jednocześnie ukraińskie jednostki polowały na rosyjskie załogi dronów oraz niszczyły radary i systemy walki elektronicznej. Każde zestrzelenie ukraińskiego drona było rejestrowane, aby określić położenie rosyjskich stanowisk. Z czasem rosyjskie zespoły dronowe i sprzęt EW zaczęły wycofywać się dalej od frontu, dzięki czemu obszar bezpośrednio przed ukraińskimi oddziałami stał się mniej niebezpieczny. Pasted text

Ukraińcy mieli również przechwytywać komunikację rosyjskich żołnierzy. Według tekstu wykorzystywano drony z fałszywymi masztami telefonii komórkowej, które skłaniały telefony przeciwnika do łączenia się z nimi. Pozwalało to czytać wiadomości i korygować ogień artylerii na podstawie reakcji Rosjan na spadające pociski. Pasted text

Kiedy strefa rażenia została przesunięta, do akcji weszła piechota. Małe grupy ukraińskich spadochroniarzy i oddziałów szturmowych przenikały przez luki w rosyjskich liniach, często omijając silnie bronione pozycje. Żołnierze pokonywali pieszo nawet 12 mil, a w jednym przypadku przepływali rzekę, po czym drony dostarczały im suche ubrania. Pasted text

Dopiero po zajęciu terenu wprowadzano czołgi. Ich głównym zadaniem nie były szerokie ofensywy, lecz utrzymanie zdobytych pozycji i odpieranie rosyjskich kontrataków. Według analityków czołgi pozostają często w przygotowanych pozycjach i prowadzą ogień bezpośredni, zamiast poruszać się swobodnie po polu walki. Pasted text

W ofensywie pod Oleksandrivką Ukraina odzyskała około 288 mil kwadratowych terytorium. W operacji wykorzystywano mieszankę zachodnich i poradzieckich czołgów, prawdopodobnie także brytyjskie Challenger 2. Nie wszystkie pojazdy przetrwały — Ukraina straciła m.in. co najmniej jednego Abramsa — ale część zachodnich czołgów wytrzymywała wielokrotne ataki małych dronów dzięki dodatkowym osłonom. Pasted text Pasted text

Podobne działania zaczęły być stosowane również poza Oleksandrivką. 475. pułk szturmowy opublikował nagranie dwóch czołgów atakujących rosyjskie pozycje w obwodzie charkowskim. Pojazdy miały dodatkowe zabezpieczenia przeciw dronom i były eskortowane przez ciężkie drony Vampire, FPV oraz maszyny rozpoznawcze. Po wykonaniu ataku i przetrwaniu kolejnych uderzeń FPV oba czołgi wróciły bez uszkodzeń. Pasted text

Rosjan dodatkowo zaskoczyły problemy z łącznością po zablokowaniu przez SpaceX nieautoryzowanego rosyjskiego dostępu do Starlinka. Część jednostek miała przez kilka dni nie zdawać sobie sprawy z postępów ukraińskiej ofensywy, a niektórzy żołnierze bali się informować przełożonych o sytuacji. Pasted text

Wniosek z tych działań jest taki, że drony nie wyeliminowały czołgów z pola walki, ale zmieniły sposób ich użycia. Najpierw drony, EW, artyleria, piechota i dalekosiężne uderzenia muszą „przygotować” pole walki, a dopiero potem ciężki pancerz może zostać użyty stosunkowo bezpiecznie. Podobną koncepcję przyjmuje też brytyjska armia w modelu 20-40-40: 20% zdolności mają stanowić pojazdy załogowe, 40% drony wielokrotnego użytku, a 40% amunicja i systemy jednorazowego ataku.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!