Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Umpolung w Hydepark

Kosmonauta

w Hydepark

34piorunów

Jak mówi się u was na babę ziemniaczaną (pieczoną babkę z utartych surowych ziemniaków wymieszanych ze skwarkami)? Ma ona całkiem sporo regionalnych nazw. Co dziwne, okazało się, że (wg. wikipedi) używam śląskiego określenia, chociaż pochodzę z lubelskiego.

Jak mówi się u was na babę ziemniaczaną?

  • Baba ziemniaczana74% (177 głosów)
  • Kartoflak15% (35 głosów)
  • Rejbak2% (5 głosów)
  • Kugiel7% (17 głosów)
  • Pyrczok3% (6 głosów)

240 głosów

Komentarze (50 z 63)

Osobistość1piorunów

@Umpolung U mojej rodziny w swietokrzyskim mówi sie na to kugiel. Zamiast boczku daje sie cale zeberka, ale pewnie smakuje podobnie. Sam sobie tego nie robie, ale jak jest to chetnie zjem :grinning:

Osobistość1piorunów

@Umpolung słyszałem określenie nagus, tak się mówi po okolicznych wioskach. Ogólnie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak babka ziemniaczana i takiej nazwy używam chociaż pierwszy raz to zjadłem koło trzydziestki.

Gruba ryba2piorunów

W grejter poland to pyrczok, ale nie doświadczyłem go w żadnej restauracji, ani w domu go nie robiliśmy. Pyra bar robi zapiekanki ziemniaczane, więc można pod to podciągnąć

Lider17piorunów

@Umpolung u nas nie ma takiego specjału, to danie regionalne xD

GURU1piorunów

@moll tak, to jest okropne i nie ma nic wspólnego ze szczypkami jakie pamiętam z dzieciństwa, one były twarde i nie dało się tego gryźć, a to jakby się sam cukier jadło, aż gębę wykręca.

Lider1piorunów

@GazelkaFarelka to, czego próbowałam, bardziej przypominało sprasowany cukier puder z małą zawartością cukru w cukrze, za to z wątpliwej jakości barwnikiem spożywczym, który podbijał chemiczny posmak całości kompozycji. Więc ogólnie to nie polecam

GURU3piorunów

@moll Bo dobrych szczypek nie próbowałaś, ale nie spróbujesz bo takich już nie ma. Niby produkt regionalny, a nie robią zgodnie z tradycją. Te które się kupuje teraz, są zcukrzone. A powinny być takie twarde jak lizaki, że nie da rady ich gryźć tylko się liże i ssie i wtedy te małe kanaliki zasysając powietrze szczypią w język, stąd nazwa.

Lider1piorunów

@Cybulion nie wiem, do mnie nie przemawia koncepcja wrzucania kaszy w farsz...
cebularze najlepsze jak sama sobie upiekłam, ciasto mi wyszło pyszne, ale na wierzch jeszcze pieczarek rzuciłam, więc nieortodoksyjne zrobiłam xD

Lider4piorunów

@moll ja ci od ciotki takie pierogi z kasza wyśle że oszalejesz i bedziesz chciala je podrobić :]
Szczypki to jo - cukier na metry.
A cebularze to tez temat rzeka, bo wszystko zależy kto je robi i jak.

Lider2piorunów

@Umpolung oczywiście że nie xD

Znaczy ja już tak, bo się przeprowadziłam, ale cebularze i szczypki to rozczarowanie w pierwszym kontakcie xD o ile cebularz już ok, to cukier na metry nadal mi nie podchodzi. Ani pierogi z kaszą

Autorytet6piorunów

Wydawało mi się, że babka ziemniaczana jest typowo podlaskim wynalazkiem. Ślązacy też to jedzą? Jak często?

Gruba ryba0piorunów

>ponoć śląską nazwą kartoflak.
@Umpolung jedyne co łączy tą nazwę ze Śląskiem to to, ze u nas sie też mówi kartofle na ziemniaki. Ale gdyby to była faktynie śląska nazwa, to to by był kartofl_o_k. Tak jak jest krupniok, żymlok czy kahlok.

Osobistość2piorunów

@Umpolung kugiel, nie kugel. Na kurpiach zwykle mówi się o kuglu lub rejbaku. Moja babcia używa określenia kartoflak. Na Podlasiu mówią o babce ziemniaczanej, a w Warszawie nie wiedzą co to jest.

Kosmonauta2piorunów

@wiatraczeg Wiem że w Ostrołęce mają kugla, mówili mi też, że chyba na kurpiach mówią na niego rejbak, ja jestem z Lubelskiego i znam pod ponoć śląską nazwą kartoflak.