Wpis użytkownika solly-1 w Dyskusje
solly-1Fenomen
17piorunówjakie sniadanie mistrzow z rana, wzialem pudelko z jajkami, mialem cale dwa jajka, stwierdzilem ze zrobie w koszulkach, no to biore pierwsze jajko i wrzucam do wrzatku i patrze co sie odpierdala, tak roznioslo cale to jajko, mysle sobie jprdl nie przykrecilem gazu, no to c⁎⁎j, zrobilo sie osobno zoltko, a bialko cale sie rozproszylo w wodzie. drugie jajko sklejone z opakowaniem, probowalem ostroznie wyjac no ale jeb, rozbilo sie i wyplynelo. to jajko ugotowane czytaj zoltko wyjmuje chochla z garnka i tak kompetentnie odkladam garnek z chochla w reku, ze zoltko wpadlo do zlewu i sie rozjebalo, podnioslem to i do smieci.
wszystko na oczach sprzataczki. przyszedlem, wyrzucilem dwa jajka i wyszedlem.
wrocilem do pokoju i uznalem ze na sniadanie zamiast tego bedzie rogal z oliwa, almette i dzalapino
Komentarze (6)
@solly-1 - gdzie Ty mieszkasz, że masz sprzątaczkę?
Typ na tym dobra kasę robil. Cały akademik zaopatrywał xd
A no to chlanie przecież też nie bylo moim jedynym celem 😉. Poza tym To byl bardziej jako before, bo dosłownie 15m, na wprost drzwi do akademika bylo wejście do klubu xdxd. "Grawitacja" xdxd ciekawe czy dalej istnieje kurde xd
@SignumTemporis - widzę, że nie tylko my piliśmy różne akademikowe wynalazki 🙂
Ale ja tam jednak głównie siedziałem dla... miłego towarzystwa 😁
spędzałem tam sporo czasu
Każdy czwartkowy wieczór i czasami inne dni tygodnia również xdxd racząc sie cytrynówka pędzoną w pokoju obok 😁
@solly-1 - ach, przywołałeś mi miłe wspomnienia z akademika 🙂
Ja nigdy w akademiku nie mieszkałem, ale spędzałem tam sporo czasu 😁
@koszotorobur w burdelu
znaczy akademiku