Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika razALgul w Motoryzacja

GURU

w Motoryzacja

8piorunów

Jakiej marki akumulator polecacie? Mój już dokonuje żywota. Zasilał Fiaciora z potężnym, benzynowym 1.4 :)

Komentarze (26)

GURU1piorunów

Kolejny protip: jak masz dwa aku o tej samej mocy i pojemnosci to kup ten ciezszy- na 99,9% bedzie niebo lepszy:)

Gruba ryba2piorunów

@razALgul ja od lat biorę jakikolwik byle był AGM... chyba, że się coś zmieniło i tylko takie teraz są...

do tego prostownik CTEK z regeneracją i nie będzie problemów. U mnie nawet obie baterie w phaetonie potrafił doprowadzić do porządku

GURU1piorunów

@jarezz no ja jak brałem te 3 lata temu jakiegoś agm, to płaciłem 700, ale z resztą zaraz jadę do lokalnego akumulatorowego i zobaczę co dają

Gruba ryba1piorunów

@razALgul do phaeton lata temu za 106kAh płaciłem jakieś 700. To było do elektroniki w tym aucie. Motor VR6 odpalał 74kAh. 3 lata temu do silnika 2.5 płaciłem między 400-500 ale to też raczej z lenistwa bo wziąłem na alledrogo pierwsze sMa ich z ofertą, która wymiarem aku pasowała do miejsca w aucie.

GURU1piorunów

@jarezz agm to ja mam w zasilaniu awaryjnym pieca. Wiem, że to dobre rozwiązanie, tylko nie wiem po ile one teraz chodzą.

GURU1piorunów

Bars i Cartechnic.

Fenomen1piorunów

W 2019 kupiłem do swojego gruza tople i działa do dziś xD

Fanatyk1piorunów

@razALgul Fiamm

Fanatyk1piorunów

@razALgul Dobry wybór, będzie Pan zadowolony :slightly_smiling_face: Mój 8 lat przejeździł w dieslu i zero jakichkolwiek problemów, auto zawsze odpalało od strzała

GURU1piorunów

@xepo padło na tą firmę. :)

Autorytet2piorunów

Varta.

Mistrz3piorunów

@razALgul ja teraz mam motrio bo ori z renault, ale tak to kupowałem te ukraińskie jak a-mega, ultra power czy inny Kozak. Ogólnie nie zwracałem nigdy szczególnej uwagi na markę bo to wszystko jeden c⁎⁎j wg mnie

Osobistość1piorunów

Ostatnio trochę mnie zaskoczył akumulator ProfiPower. Samochód stał ponad tydzień na mrozie z włączonym oświetleniem kabiny. Jak do niego przyszedłem to miał 2,3V(!). Myślałem że będzie do wyrzucenia. Naładowałem i trzyma trochę ponad 12V. Nawet udało mi się samochód nim odpalić. Temat do obserwacji.

Gruba ryba0piorunów

@TheVitt no ja miałem taką sytuację... Niby aku miał 12.5 V po naładowaniu, a jak trochę postał, to już miał problem z odpalaniem auta i musiałem załatwiać kable. Bardzo ciekawym był fakt, że ładowanie w teorii "do pełna" trwało bardzo krotko. W rezultacie auto stało pod prostownikiem raz w tygodniu a i tak skończyło się wymiana akumulatora.

Oczywiście każdy przypadek jest odrobinę inny, ale z mojego doświadczenia aku, które po naładowaniu ma coś w okolicy 12 V lub powyżej, ale nie ma okolicy 12,7 -12,8 wcześniej czy później zawiedzie zupełnie.

Osobistość0piorunów

@KierownikW10 czyli gdy miałem akumulator, który po nocy w zimie pokazywał 11,8V i służył jeszcze przez parę lat to znaczy, że samochód uruchamiałem tak na prawdę siłą marzeń? Nie siej dezinformacji.

Gruba ryba0piorunów

@TheVitt to już ci tlumaczę, bo najwidoczniej nie zrozumiałeś.

Ładujesz akumulator prostownikiem. Mierzysz napięcie, ma 12.6 V i auto normalnie odpala. Auto stoi dajmy na to przez weekend. W nocy jest siarczysty mróz. W poniedziałek rano próbujesz odpalić i gówno, akumulator już ma poniżej 12 V i jedyne co możesz zrobić, to iść po prośbie do sąsiada z kablami.

O to mi chodziło. Jak aku ma 12.6 V bezpośrednio po naładowaniu to już jest słabe aku.

Osobistość0piorunów

@KierownikW10 w tym co zacytowałem jest informacja, że poniżej 12V MOŻE być problem z odpaleniem a nie, że powyżej 12V akumulator nadaje się do wyrzucenia.

Gruba ryba0piorunów

@TheVitt no przecież właśnie zacytowałeś to co powiedziałem....

w stanie spoczynku pełne naładowanie to około 12,6-12,8V

W stanie spoczynku aku jak ma 12,6 V to już jest słaby. Pytanie, czy jak się go doładuje to utrzyma wyższe napięcie czy też nie. Z doświadczenia wiem, że jak aku jest ładowane, ale ma 12,6 V to nadaje się już na śmietnik - zawiedzie w najbliższym czasie.

Osobistość0piorunów

@KierownikW10 skąd takie informacje wziąłeś?

"Aby odpalić samochód, potrzebujesz napięciac co najmniej powyżej 10V podczas rozruchu (nie powinno spadać poniżej 10V), a w stanie spoczynku pełne naładowanie to około 12,6-12,8V, ale im więcej, tym lepiej (powyżej 12,4V to już dobry znak, poniżej 12,0V może być problem), bo niski poziom energii (poniżej 12V) oznacza, że akumulator jest rozładowany i może nie mieć siły, by uruchomić silnik."

Gruba ryba1piorunów

@TheVitt przecież trochę ponad 12V to jest akumulator do wyrzucenia. Raz odpali a raz nie, masz loterię.
Minimum musi być 12.6 V a to już jest niskie napięcie.

Osobistość1piorunów

Voltmaster ?

Gruba ryba1piorunów

Miałem Yuasę w c⁎⁎j lat i polecam.