Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika MuojemuKotu w Hydepark

Inspirator

w Hydepark

52piorunów

Jakiś czas temu <niechętnie> stałem się posiadaczem grzałki "made in Dagestan" - czyli wytworzonej przez ruskich, którzy z jakiegoś powodu nie napisali tego na pudełku wprost :kissing:

Przy drugim gotowaniu wody, gdy dotknąłem mokrego kubka, sieknęło mnie 230V. Przy trzecim, wystrzeliły bezpieczniki w skrzynce :face_with_raised_eyebrow: . Rozebrałem więc ten eksportowy produkt hi-tech. Na zdjęciu widać poziom zaawansowania russkiej technologii - przewody nie były w żaden sposób przymocowane do wyprowadzeń grzałki. Zamiast tego, zostały po prostu owinięte wokół nich, i zalane plastikiem. Nie dać rady wyprodukować grzałki, to już inna gęstość.

a może i

Komentarze (13)

Gruba ryba4piorunów

@MuojemuKotu

Wszystko jest w porządku !

Działa Jak każdy ruski sprzęt na prąd do gotowania wody.

Czyli nie gotuje wody i kopie prądem

Gruba ryba9piorunów

a jednak po drugim gotowaniu bylo trzecie xD

Inspirator2piorunów

@5tgbnhy6 No pewnie - kupiłem ten ruski szmelc, bo był mi naprawdę potrzebny :smiley:

Fenomen3piorunów

trzeba bylo to wyslac do elektroboom

Mocarz3piorunów

Pdw

Fenomen0piorunów

Czy kolega buzały nigdy nie używał? Taka radziecka grzałka to przy improwizowanych konstrukcjach był turbo luksus.

Gruba ryba1piorunów

@Trawienny Albo w Wojsku Ludowym. Ojciec na kompani się nauczył taką robić.

Fenomen0piorunów

@Nemrod xD Za młody byłem na więzienie. To wyposażenie warsztatu maszynowego u ojca na zakładzie, czy u dziadka w GSie.

Inspirator10piorunów

@Trawienny W przypadku buzały, to przynajmniej widać z kilometra, z czym mamy do czynienia, i instynkt powstrzymuje przed pchaniem tam łap. Tu mamy buzałę w owczej skórze, i z opóźnionym zapłonem :kissing:

GURU21piorunów

@Trawienny Nie każdy siedział w więzieniu.

GURU18piorunów

Ale wodę gotowało? To w czym problem? Że trochę światła przygasały w całym mieście? Wielkie mi halo.

GURU9piorunów

@MuojemuKotu Gdybyś tego nie rozwalił, to ta grzałka miałaby szanse razić prądem jeszcze twoje dzieci i wnuki.

Inspirator11piorunów

@Nemrod Gotowało elegancko. Szkoda, że trzeba było zanurzyć prawie całą, bo część grzejąca zaczyna się już jakieś dwa centymetry od plastiku.

Potencjalna śmierć przez porażenie prądem lub w płomieniach, to niska cena za ciepłą zupkę chińską na wyjeździe 😆