
Wpis użytkownika radidadi w Hydepark
radidadiGruba ryba
31piorunówJako że mieszkam na odludziu bez oświetlenia ulicznego, zmiana czasu oznacza dla mnie spacery z pieskiem w ciemności.
Żeby polepszyć sobie komfort życia postanowiłem zrobić mały upgrade oświetlenia. Model który wybrałem , opisany jako „GIGANT! POTĘŻNA LATARKA LED LASER” na pewno robi wrażenie ponadprzeciętnym rozmiarem - poniżej zdjęcie obok mojej poprzedniej latarki.
Szybki test w łazience zapowiada dość obszerny strumień światła.
Więcej info po 19:00
Komentarze (17)
Ja mam i polecam convoya S2+. Mała, świeci jak pojebion, na akumulatory, więc na przestrzeni lat parę złotych na bateriach oszczędziłem :p
@Giban to i to w sumie (dzieci nie będą mi jej gubić), miałem już dość mocną małą latarkę ale byłem ciekaw jaki przeskok będzie jak wezmę coś potężnego 😉
@radidadi Ale na być gabarytowo duża, czy świecić mocno? Bo powiem Ci, że świeci jakby była ogromna :p
@Giban malutka, szukałem czegoś XXL
Mam podobna, dałem 23 eur na aliexpress. Świeci bardzo mocno, aż sam byłem zdziwiony, no i ma funkcje powerbank i malutki wyświetlacz z procentem baterii.
https://a.aliexpress.com/_Ez2GZ9e
Hochleistungs-Scheinwerfer, LED-Taschenlampe mit großer Reichweite, fluoreszierende absorbierende Folie, leuchtende bunte Zoom-Taschenlampe, Camping-Notfall - AliExpress 30Smarter Shopping, Better Living! Aliexpress.comaliexpress.@Felonious_Gru mam podobną tylko trochę mniejszą od banana
@radidadi A banan jak świeci?
@radidadi dziwne określenie na dupę :thinking_face:
@bori w UV
@radidadi wszyztskie te trzy przedmioty sprawdzałeś w łazience?
@FriendGatherArena wszystkie na raz było trudno ale w mojej rodzinie się nie poddajemy
@radidadi ale co ty sprawdzałeś w łazience ?
Czy to ten słynny rosyjski przyrząd do świecenia w d⁎⁎ie który nie świeci i nie mieści się w d⁎⁎ie?
@Ten_koles_od_bialego_psa naoglądął się filmów ze słoikiem i taki efekt
@Ten_koles_od_bialego_psa jedyny pokój bez okien xD
Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.
@cebulaZrosolu ta za 25pln też była spoko