
Wpis użytkownika Mywave w Dyskusje
MywaveTytan
21piorunówJako że nikt jeszcze przy piątku nie zapytał o #sotd, postanowiłem naprawić tę niesprawiedliwość. EO Tigerlust 1990 – perfumy z czasów, gdy za fajny semi-b nie trzeba było wydawać 3k$, community ensarowa była w swoim peaku, masa recek i interakcji między ludźmi. Obecnie wszystko zdechło i postuje 2–3 gości, żeby nabić troszkę $ na zakupy u Ensara.
Perfumy od EO, które najwięcej zyskały, jak coraz lepiej poznawałem ten świat naturalnych składników. Absolutny benchmark, jeśli chodzi o oud/musk combo – świetnie gra tu chiński oud, który świetnie podbija piżmo (podobny vibe co w Areej Chinese Oud) i nie dominuje kompozycji, jak ma to miejsce w EO 1 Hainan 2005.
Mały off top – przez ostatnie kilka tygodni starałem się używać mniejszej ilości perfum i zauważyłem, że mniej znaczy lepiej. Przy naprawdę mocnych zawodnikach, jak Enchanted Rose czy EO 1 Hainan 2005, wystarczy jeden strzał na klatę. Inaczej ciężko jest skupić się na niuansach, bo zapach staje się zbyt intensywny.
Jak to u was wygląda z aplikacją?
Komentarze (27)
@Mywave świetnie z opisu zapowiada się ten Tigerlust no i nie ukrywam porównanie do ALD Chinese Oud jeszcze pobudziło wyobraźnie, bo uwielbiam go.
Sam jestem zwolennikiem mniejszej ilości psików, więc podzielam Twoje zdanie.
@Mywave Podpisuje się obydwiema rękoma pod tym że mniej znaczy więcej w tym hobby. Zwykle używam 1, max 2 spraye (2 tylko w nielicznych zapachach które potrzebują extra bustera bo z natury są niemrawe).
Przy przesadnej aplikacji raz ze łatwiej o nose blind, dwa ze uważam za niestosowne atakowanie wszystkich w otoczeniu swoim zapachem (analogicznie do zbyt głośnego słuchania muzyki czy darcia japy w miejscu publicznym :yum:). Ja perfum używam głównie dla własnej przyjemności, duża część z tego co używam może raczej odstraszać ewentualnie intrygować otoczenie niż się podobać więc… po co tym epatować 😉
Komentarz usunięty
@Mywave Hiram Green Slowdive
@Mywave Dior Homme Parfum prawilny batch z 2023
@Mywave DS&Durga Bowmakers
@Mywave dzień dobry, Burlington 1819 w layerze z Oud Indochine. NIe polecam, bo wali jak rzygi xD
@Qtafonix popraw Blue Kenam
@Qtafonix wyncej oudu :rolling_on_the_floor_laughing:
@Mywave Dzień dobry, u mnie Jerkoff Don
A co do aplikacji to różnie bywa. Tak na szybko to przychodzą mi do głowy dwa takie zapachy z którymi ewidentnie nie warto przesadzać ani z objętością ani bliskością.
1. Vi et Armis, który z szyi może zadusić dymem, a psikany w zgięcia łokci pokazuje ciekawe niuanse m.in. herbaty i whisky.
2. Headspace Myrrhe, prosty syntetyk, gdzie najlepszą robotę również robią 2-3 strzały daleko od nosa i tworzy wówczas zwiewną cynamonowo-mirrową bańkę, a z bliska nie dość, że pachnie płasko, to potrafi wyłączyć nos całkowicie.
@Mywave ALD Royal Barn.
Z aplikacją wszystko zależy od zawodnika. Mój dzisiejszy wystarcza aby jeden strzał na przedramię w pełni cieszył aromatem. Dodatkowo po tym jednym strzale aromatem cieszą się też wszyscy domownicy. Atomki w areejach są przekozackie i pełny press potrafi wywalić potężna ilość soku.
@Grzesinek na początku tygodnia nosiłem RB, przy dwóch strzałach, no przyznam, że przytłoczył mnie swoimi parametrami, jaką on moc nabrał, gdzie jeszcze pół roku temu w cieple był bardziej stonowany.
@Mywave Dziędobry :smiley:
No właśnie. Daleko od nosa. Jak sobie trafię perfumami w policzek, to niezależnie od mocy i ilości tracę je z radaru po lrotkim czasie.
Wsadzanie nosa prosto w moejsce aplikacji nieraz pomaga znaleźć dodatkowe wątki, ale też uniewrażliwia na całość, jeśli z tym obwąchiwaniem się przesadzi. Odczułem to przy okazji Sayat Nova: na chyba pięć aplikacji tylko ta ostatnia była dla mnie naprawdę satysfakcjonująca. Lekko za uszy, lekko pod koszulkę i nacieszyłem się tym zapachem dłużej, niż podczas wcześniejszych aplikacji razem wziętych.
Dziś u mnie Maksim - Musk Couture. Jak dla mnie to kolejna rzecz od Dimy. No i po godzinie nie za bardzo go na sobie odnajduję. Ale to chyba po prostu taka trwałość i lotność tego zapachu jest tu przyczyną. Bardzo miły, ale trudno się nim cieszyć.
@Mywave Ajmal Amir One + Haramain Dehnal Oudh Seufi. Aplikacja domowa więc ramiona, nadgarstki i strzał na klatę.
U mnie dzisiaj Chanel Allure Homme Sport Eau Extreme edtc.
@Mywave u mnie 1888 od Xerjoff, nos dochodzi do siebie po choróbsku także nie zaszczycam się niczym fajnjejszym😉 co do aplikacji jeśli jestem w domu też używam dwa psiki na zgięcia rak ,wtedy faktycznie zapach dociera z odległości i nie jest tak inwazyjny,fajnie wyłapac poszczególne fazy i niuanse które przy zwykłej aplikacji można przegapic😉
@Mywave Carner Botafumeiro
Dzisiaj na szyi sztosiwo,a mianowicie Roja PDLN1, odleweczka od @Qtafonix, ależ to jest dobre, tym co nie mieli okazji spróbować to polecam
@J.26 yeap fajny,kiedyś skuszę się na butelkę
@Cris80 Sweetie Aoud testowałeś?
@J.26 dla mnie z serii de la nuit to tylko 3,choć pozostałe też są fajne ale 3 wymiata.
@Cris80 jedyneczka
@J.26 to jedynka czy trójka?
Pierre Guillaume Un Crime Exotique, za rzadko używam, bo piękna herbata z konfiturą i ciastkiem korzennym.