
Wpis użytkownika Piwniczak1991 w Motocykle
Piwniczak1991Osobistość
19piorunówJeden z moich ostatnich przejazdów w tym sezonie i moto idzie na serwis w celu regulacji zaworów, wymiany napędu i wrzucenia stalowego oplotu do hebli... oraz... zrobieniu największej głupoty, czyli wieśniackich popsów na przycisk (mimo prawie 36 lat na karku odzywa się u mnie czasami mental upośledzonego 14 latka).
Gumy już nie trzymają tak fajnie, liście na drodze, trzeba uważać podwójnie.
Parę lat temu 50tką to nawet w srogi mróz jeździłem po lodzie z kilkunastokilogramowym załadunkiem.
Ale co chiński Romecik to chiński Romecik.
https://www.youtube.com/watch?v=KwL6mskw39s
Komentarze (3)
@Piwniczak1991 miałem pisać że znajome okolice. A potem zobaczyłem że to faktycznie znajome okolice. Wczoraj miałem jechać w te stronę, ale odbiłem na Strzyżów i Wielopole, i było pięknie :heart_eyes:
SV pięknie brzmi, ale nie na moje kolana. Niemniej, miło wspominam czasy v-twina.
Musimy się pewnie na wiosnę złapać na kawkę w Krośnie, fajną kawiarnię niedawno na uboczu poznałem.
Właśnie doczytałem co to są popsy na przycisk - kurde, tego bym się po dorosłych ludziach nie spodziewał 🙂 Szkoda zaworów, SV brzmi cudnie i bez tego a jak coś pamiętaj że jest wersja litrowa.
Miałem SV650N K6... Ile ja wtopiłem w ten motocykl XD
Tłumik karbonowy MIVV GP z dolotem przewody hamulcowe w oplocie, klamki, fender eliminator, TRE mode, scottoiler, sprężyny progresywne, crashpady, grzane manetki...
Moto super na miasto - dobrze szło z dołu, lekkie, wąskie, zwinne, w pojedynkę dawał radę na ciasnych winklach, ale dramat z hamulcami i z szybszą jazdą, zwłaszcza z pasażerem. Dźwięk wciąż uważam, że topka w tej kat. pojemności silnika.
fajna droga