Wpis użytkownika Man_of_Gx w Hydepark
Man_of_GxOsobistość
134piorunówJednostki miar i wag w handlu detalicznym wg mojej żony, kolejność losowa:
* trochę,
* trochę więcej
* połowę tego co poprzednia
* dużo,
* jajka
* mięso na rosół
* jedno opakowanie przy rzeczach które czasem są w paczce a czasem luzem albo opakowania są od 100g do 500.
* ile chcesz i tak się zje
* ile kupisz tyle będzie
A wy dalej przy układzie SI?
Nawet mi was nie żal.
Gx
Komentarze (15)
@Man_of_Gx przy b raku podanych jednostek zawsze kupuję jedną małą sztukę, jeśli liczba mnoga to dwie. W krótkim czasie listy zakupowe się ulepszyły. Jak kupowałem osttanio truskawki to musiałem sporo na parkingu zeżreć by dwie zostały, bo mi nie chciał dać dwóch za 50gr
No to i tak nieźle. Moja to po prostu mi mówi, weź coś kup na obiad - i najlepiej go później sam ugotuj. :smiley:
@Man_of_Gx dobrze jest mieć normalną żonę, która przerzuca całe żarcie przez wagę.
mięso na rosół
@Man_of_Gx ciesz się bo jest konkretnie,
może ograniczyć się wyłączne do "mięso" :grinning:
@Man_of_Gx tak po amerykańsku. Oni są gotowi mierzyć w każdej, nawet zmyślonej jednostce, o ile tylko nie należy do systemu metrycznego.
@Man_of_Gx zabrakło "większej połowy"
Ciesz sie ze dlugosci nie podaje:
Jarka
Tomka
Twoj ;)
@Man_of_Gx podobno jak ktoś mieszka z kobietą to w cyrku się nie śmieje - prawda to?
@StepujacyBudowlaniec prawda, na cyrk już nie ma kasy.
@StepujacyBudowlaniec Nie bywam w cyrku.
Gx
@Man_of_Gx Brakuje jeszcze mniejszej i większej połowy.
@Man_of_Gx a pamiętałeś o wzięciu „tego stamtąd”? Inaczej nie da rady zrobić „no tego, wiesz” i będziesz musiał iść drugi raz.
Mnie rozwaliła kiedyś pewna pani, która powiedziała mi, że potrzebuje „takiego pomarańczowego kartonu, co się przykłada do płytek, bo się brudzą”. OCZYWIŚCIE chodziło o niebieski kawałek plastiku do zbierania nadwyżki silikonu z fugi.
@Man_of_Gx To twoja żona podaje ile masz czego kupić? :open_mouth:
Wygrałeś życie, moja stosuje zasadę "domyśl się". Przecież to OCZYWISTE że jak napisze "kurczak" to chodzi o 756 g filetów z piersi z hodowli ekologicznej karmionych kukurydzą, nie za tłustych, z terminem przydatności nie krótszym niż 7 dni, czy wszystko mi trzeba tłumaczyć jak dziecku?
O Boże, kupiłbym żywego xDD
@Man_of_Gx Pamiętaj o zawyżaniu tych jednostek, żebyś głodny nie chodził. :grinning: