Wpis użytkownika pawel-ciemiega w Hydepark
pawel-ciemiegaPraktykant
0piorunówJestem w związku od kilku lat i przez ostatnie dwa miesiące nie przypominam sobie czy szczerze powiedziałem mojej partnerce że ją kocham.
Ta sytuacja w której się znalazłem nie wydaje mi się spowodowana przez partnerkę, a jedynie przeze mnie. Dalej ją cenie i lubię spędzać z nią czas jednak nie jestem w stanie stwierdzić że ją kocham.
Parę tygodni temu rozmawialiśmy o tym jednak nie znaleźliśmy wspólnie żadnych rozwiązań. Od tej pory sprawa znikła jej z pola widzenia i jej powrót wiązałby się dla mnie z dużym ciężarem mentalnym, bo wiem że ja to zrani.
To dobra dziewczyna i naprawdę chciałbym z nią zostać jednak każdego dnia coraz bardziej oddała się czas w którym kochałem i nie wiem czy to nadal możliwe.
Chłop poza dziewczyna nie ma nikogo do kogo mógłby się zwrócić wiec chciałbym zapytać was, co robić?
Komentarze (9)
@Wolnymularz tak, to jest coś co może mi pomóc, dzięki
@senpai czemu jest to jedyne wyjście? mimo to spróbuję jednak nie przez miesiące a raczej tygodnie.
@pawel-ciemiega Jest tylko jedno wyjście, odpoczynek, wyjeżdżasz gdzieś na miesiąc lub dwa-zupelnie sam- myślisz o życiu. A powrocie obserwujesz czy coś się zmieniło.
robią też wiele innych rzeczy o których się nie mówi- co masz na myśli?
@pawel-ciemiega większość takich par ma dzieci, a wtedy nawet jeśli jest źle to wewnętrznie się przekonujesz że nie jest bo szkoda dziecka. Robią też wiele innych rzeczy o których się nie mówi, to dość indywidualne
@Grubas nie wierzę że parom które są ze sobą dziesiątki lat nigdy nie zdarzył się taki okres. być może jest to także pewien etap, który jest częścią związku i wraz z czasem przeminie.
@pawel-ciemiega decyzja należy do Ciebie, też miałem ten dylemat i prawda jest taka ze to nie wróci jeśli raz zgasło. A jeśli, to dosłownie na krótką chwilę, niestety..
@Grubas ale ja chciałbym z nią być i dalej czuć to co wczesniej, ale nie wiem jak i czy to w ogóle możliwe.
Podejmuj takie decyzje żeby się nie męczyć. To jest Twoje życie i tez egzystować w relacji gdy nie czuje się pełni szczęścia lub miłości jest słabe. Sam spędziłem ostatni rok związku w takim właśnie stanie i zerwałem, bez jadu i toksyn. Po prostu takie jest życie, nie marnuj go na zaspokajanie czyichś potrzeb