Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika iNoodles w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

30piorunów

Jestem teraz na wakacjach, niestety mialem nieprzyjemnośc spotkać Amerykanów wielokrotnie w wielu miejscach... Jakbyście sobie posłuchali co oni opowiadają to nie zdziwilibyscie sie nigdy dlaczego wybrali Trumpa...

Jedna konwersacja to opowieści o tym jak to USA jest obrońca całego świata, dziadek - były wojskowy 20 lat służby ma wielki żal do całego świata, że wszyscy robią problemy a na koniec błagaja ich o pomoc(już widać w jakim kierunku to zmierza...)

Druga konwersacja rodzinka dwoch takich koło 40 letnich chlopów i ich rodzice przyjebali sie do Ukraińców, że śmią śmieć byc na wakacjach a oni musza za nich walczyć(tutaj to jakaś kompletna odklejka bo jak ich Ukrainiec zapytał gdzie właściwie za nich walczą to powiedzial ze.... w Iranie), ogólnie ton konfrontacyjny skończyło sie wezwaniem policji i wyproszeniem Amerykanów bo i tak juz na nich wszyscy narzekali ze sie nie potrafią jak cywilizowani ludzie zachowywać.

Trzecia sytuacja jak sie zeszło ich z 10-12 do restauracji(2 albo 3 rozne grupy) i zaczęli najpierw na caly głos napierdalać ze oni sa z North Carolina a wy to skad jesteście, a potem jak juz ustalili z jakiego zadupia w USA są to zaczęli sie licytować na członków rodziny w armii i "thank you for your service". Większość localsow dosyc szybko sie zawinęła bo w tym hałasie sie nie dało wysiedzieć. Jeszcze jak ktoś znał angielski to miał nieustanne poczucie zażenowania... jak wychodziłem to z pełnej knajpy zostali tylko oni.

Dodam, że miałem z nimi styczność tez w Polsce(głównie w pociągach) jak robią objazdowke po Europie i sa to chyba najgorsze osoby do spotkania w zamkniętych pomieszczeniach w których musisz z nimi spędzić kilka godzin.

Komentarze (12)

Osobistość3piorunów

@iNoodles no widzisz, a ja spotkałem wielokrotnie Amerykanów co się wstydzili za Trumpa. Później kolejnych co byli przerażeni bo wszystko wskazywało że znów będzie wybrany. W samych stanach miałem nawet sytuację w barze że jedni mówili do nas by nie słuchać innych bo są odklejeni i typowe myślenie pastuchów.
Także to dość oczywiste że zależy kogo spotkasz, a bardziej skąd pochodzą. Zupełnie jakbyś miał przetłumaczyć komuś z Podlasia czy Bieszczad że to wszystko to nie wina Tuska xD

Fenomen0piorunów

@utede domyślam się, że sa różni. Ale to tez roznica w turystyce i w miejscach w których pojawiają sie jedni drugich raczej nie ma... to tak.jak turyści z UK sa Ci z Ibizy/Krakowa a sa stare "hotel lobby zombie" sączące pól dnia winko lokalne

GURU9piorunów

Amerykanie potrafią być głośni. Raz doświadczyłem Ameryka i w Lizbonie, która napierdala na całą knajpę przez telefon. Spytałem się jej grzecznie czy w stanach nie uczą manier, że przy stole nie korzysta się z telefonu. Nie pomogło.
W UK natomiast, amerykance których spotykam, są bardzo na poziomie.
Zapewne wynika to z mylnego przekonania, że UK to miejsce dam i dżentelmenów i faktu, że to raczej miejsce dość drogie do odwiedzenia, więc raczej ci zamożni się tutaj pojawiają.
Dla mnie najbardziej aroganckimi klientami są ci z państwa położonego nad rzeka Synaj. Agresywni, wszędzie widzą wroga i konfliktowi.

Gruba ryba15piorunów

@iNoodles jedziemy rok temu w pociągu do zakopca i przysiadła się do nas pewna para z hameryki na turnee po Polsce. On wyglądał jak Joe Biden 😉 wiek też się zgadzał. No i trochę pogadaliśmy o Polsce o Zakopanem i w pewnym momencie ta kobieta otwiera okno….. bo jej gorąco. Grudzień na zewnątrz -5-6 stopni, pare minut wytrzymaliśmy i zamykamy. Ona z gębą że chce otwarte, no to wkurzyliśmy się i jej tłumaczymy ze wiemy ze nie ma biletu na te miejsca bo są to miejsca naszych znajomych którzy dosiądą się w Krakowie i jak jej gorąco to niech zdejmie futro, itd

Pinda się wkurzyła i poszła do konduktora na skargę.

Przyszedł i pyta o co chodzi, szybkie tłumaczenie i wywalił ich z naszego przedziału bo nawet nie mieli biletu na przedział tylko na wagon bez 😉

Jak byliśmy w USA w 2022 to mieszkający tam Polacy namawiali nas abyśmy nie wracali do Polski bo tu jest wojna i że wezmą nas do armii i wyślą na front 😉 i wszyscy byli za trampkiem.

Fenomen0piorunów

@danny-cot ja mialem z nimi kilkukrotnie styczność na trasie do Pragi, bo to jest ich "eurotrip" w stylu Warszawa/Krakow > Praga > Budapeszt/Wieden itd

Osobistość4piorunów

Miałem z nimi do czynienia raz w knajpie, bo mnie i znajomych usadzili z nimi w jednym pomieszczeniu. Dramat jako hałas robili. Jakby zamiast rozmawiać przekrzykiwali się, ignorując jednocześnie fakt, że siedzą z obcymi w małym pomieszczeniu, które kumuluje dźwięk.

Fenomen0piorunów

@Boski to akurat standard w prawie każdym kontakcie z nimi... u nas w Europie to jest jeszcze tolerancja jakas do tego typu kwestii. Zastanawiam sie jak znoszą ich Koreanczycy z południa lub Japończycy