Wpis użytkownika StarEater w Hydepark
StarEaterKompan
69piorunówJestem tu już od ponad tygodnia, więc nadszedł czas, aby się oficjalnie przywitać ze społecznością Hejto.
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jako, że tag #uk jest bliski mojemu sercu, postanowiłem powiedzieć "hello", zapraszając Was do odpowiedzi na poniższe 4 pytania. Ciekaw jestem waszych odpowiedzi, tego jak różne są nasze doświadczenia oraz w jakich częściach Zjednoczonego Królestwa się znajdujemy.
Jeśli będzie zainteresowanie, sam jak najbardziej również odpowiem na te pytania.
1. Gdzie w UK mieszkasz i jak długo?
2. Czy jesteś zadowolony ze swojego życia?
3. Czy życie na Wyspach zmieniło Cię jako człowieka, a jeśli tak, to w jakim sensie?
4. Czy planujesz powrót do Polski?
Komentarze (29)
@StarEater siema Tomek. Nice to meet you mate ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
1. Swansea. Za dwa miesiące stuknie 7 lat... Matko, ale to szybko jeblo :open_mouth:
2. Jest OK, nie ma co narzekać
3. Ogromnie. Emigracja to mimo wszystko duża sprawa, po jakimś czasie człowiek zaczyna inaczej patrzeć na niektóre rzeczy, które z "polskiej" perspektywy wyglądały zupełnie inaczej :smiley:
4. Chyba...
Dobry
1. Liverpool, prawie 10 lat będzie
2. Tak ale ostatnie dwa lata to była porażka chociaż pomału wychodzi się na prostą
3. Zdecydowanie mnie zmieniło na lepsze. Polski mental to jeden z głównych powodów mojego wyjazdu.
4. Nie mam po co wracać.
1. Obecnie Gloucester, w UK od 18 lat.
2. Tak.
3. Tak, ale to długa historia.
4. Absolutnie nie.
1. 9 lat, z czego ostatnie 6 w Liverpoolu
2. Tak średnio bym powiedział. Od brexitu ten kraj leci na ryj.
3. Raczej nie, chociaż to w UK poskladalem swoje zycie do kupy
4. Ni c⁎⁎ja, byle sie zabezpieczyć finansowo i wypadamy do Azji płd-wsch.
1. Walia, 10 rok leci
2. Średnio bym powiedział
3. Jeszcze jak. Jestem na pewno bardziej otwarty i tolerancyjny.
4. Zastanawiam się, UK to już nie to samo UK co było 10 lat temu. Nie mówię o nielegalnych, ale o kosztach życia.
No i fajnie, że jest nas tu wiecej 😃
1) Carlisle od 2011
2)tak
3)tak, jestem bardziej otwarty i tolerancyjny
4)nie, jesli bede wyjezdzal z UK to do jakiegos innego kraju.
1. Newcastle - od około 5 lat. Wcześniej północny Londyn, około 10.
2. Ogromnie.
3. Wydoroślałem. Tu urodził mi się syn, tu skończyło się myślenie "ja", a zaczeło "my".
4. Nie. W sumie w Polsce nie byłem od 15 lat nawet z wizytą. Kolejne miejsce to raczej Włochy, Sycylia. Planuje zakupić tam dom w przeciągu kolejnych kilku lat i pracować stamtad zdalnie.
1. Południe nad morze, 14 lat w uk.
2. Tak.
3. Tak. Wykonałem tyle pracy nad sobą ile mogłem, żeby naprawić patologiczne dzieciństwo i wszystkie traumy. Poznałem wielu świetnych ludzi, którzy mi pomogli i spędziłem z nimi miłe chwile, zawiązałem nowe przyjaźnie, rozwinąłem się, zrobiłem studia i ustawiłem się finansowo.
4. Tak, ale nie wiem czy w Polsce udałoby mi się żyć na takim poziomie jak w uk. Poza tym w uk już sobie poustawiałem życie i ciężko zaczynać w moim wieku wszystko od 0.
Komentarz usunięty przez moderatora
Pora na mnie:
1. Mieszkam w hrabstwie Devon w Anglii od ponad 11 lat. Wcześniej przez kilka miesięcy żyłem na Wyspie Man.
2. Jestem zadowolony. Udało mi się od zera zbudować tu życie, o którym 11 lat temu mógłbym tylko marzyć.
3. Na pewno zmieniło, bardzo dojrzałem, więc bez wątpienia jestem inną osobą. Jestem przekonany, że byłbym kimś zupełnie innym, jeśli nigdy nie opuściłbym Polski. Z najprostszych rzeczy, to wykształciłem w sobie luz i dystans, do tego nauczyłem się otwartości na ludzi no i, co najistotniejsze na Wyspach, small talku. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
4. Trudno stwierdzić. W przyszłości niczego nie wykluczam, ale jeśli już to najprędzej za 3 lata. Wiele zależy od sytuacji zarówno tutaj, jak i w Polsce.
@ErwinoRommelo Trudno mi stwierdzić, żyłem tam za krótko. Ale pierwsze słyszę, tak szczerze. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tam ogólnie byłoby spoko, ale rynek pracy był nieciekawy, a do tego brak bezpośrednich lotów do Polski zaważył na szybkiej wyprowadzce stamtąd.
@StarEater xdd duzo slyszalem of isle of man xd to prawda ze tam sie rodza tylko pojebane skurwysyny?
@SignumTemporis Wiesz co, wiadomo, że nie z każdym da się gadać o niczym, ale zauważyłem, że im bardziej mam wyjebane w to jak mnie druga osoba odbierze, tym lepiej mi ten small talk wychodzi. xD
@StarEater jak przeczytałem Twoj 3. Punkt i pomyślałem to faktycznie...chyba podobnie u mnie :slightly_smiling_face: poza small talk, to u mnie dalej kuleje xdxd
I najważniejsze- witamy na hejto :slightly_smiling_face:
1. Bristol, 6 lat
2. Tak
3. Tak, ale ciężko to określić w krótkim opisie :slightly_smiling_face: miejsce w ktorym mieszkasz ma na Ciebie wplyw. Jesli to jest obcy kraj tym większy jest ten wplyw
4. Nie
@Harpersy mamy nast kolegę blisko nas, którego kto wie- moze uda sie na jakies piwo wyciągnąć albo jak nie pijący to kawę xd
A lotnisko jest w pytę, przemyślanie zaprojektowany drop pick up zone. W srodku póki co nie byłem
@SignumTemporis Witam somsiada (no, prawie)! Piękne lotnisko się tam u Was robi! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
To prawda - uważam, że nie tylko bylibyśmy zupełnie innymi ludźmi gdybyśmy zostali w kraju, ale nawet gdybyśmy wybrali emigrację do innej części UK. Odmienne otoczenie, ludzie, bodźce, doświadczenia...
@StarEater Czołem mejt!
Mieszkam w Corby, małym miasteczku pod Northampton już od 5 lat a w samym UK już 14... Całkiem zadowolony z życia. Na pewno emigracja mnie zmieniła, ale ciężko to ocenić z perspektywy samego siebie no bo nie wiem jaki bym był gdybym nie wyjechał :P
Jeśli pozwolą mi pracować zdalnie z PL to możliwe że w następnym roku będę się zawijał, jeśli nie to nie bardzo bo nie uśmiecha mi się szukanie nowej pracy.
1. Wolverhampton już 20 lat
2. Tak
3. Tak zmieniło. Przyjechałem tu jak miałem 21 lat. Byłem gówniarzem nie znającym życia. To tu nauczyłem się zawodu, poznałem tysiące ludzi z każdego zakątka świata i to ten kraj dał mi wszystko co mam obecnie.
4. Tak. Za 2 lata kończę spłacać dom. Spłacę to spadam do pl. I siedzę już na d⁎⁎ie. Koniec z pracą
@Mazski zazdro! Powodzenia i gratuluje!
@StarEater oszczędności, do tego wyboostowałem swój "pension" który wybiorę w wieku ok 57 lat. Do tego mam dużo własnego sprzętu do spawania i niezły skill w ręku. Będę sobie robił "fuszki", hodował zioło, grzebał w samochodach i uprawiał swój ogródek. Proste życie
@michalnaszlaku Hehehe, wierzę na słowo, jako że jedno z moich pierwszych doświadczeń z Polakami w UK miało miejsce pod Wetherspoonem, gdy jeden rodak opieprzył drugiego za mówienie po angielsku... podczas oddawania moczu przy drzwiach wejściowych w biały dzień, ku obrzydzeniu zdumionych przechodniów. xD
@Mazski możesz rozwinąć? Będziesz żył z wynajmu czy innych dochodów pasywnych?
@StarEater witamy
1. Wigan od 3 lat, wcześniej okolice Oxfordu i Londynu około 14 lat
2. Tak
3. Ciężko ocenić
4. Na razie nie
Witaj! Mieszkam w Irlandii Północnej już 20 lat, podsumowując, wychodzi na to, że jednak jestem zadowolony.
Zmieniło się to i to bardzo, ale na to składa się więcej czynników niż tylko przeprowadzka do tego kraju „trzeciego świata Europy”, jak to mam w zwyczaju nazywać.
Może i bym chciał wrócić, ale jak pomyślę, że musiałbym wszystko na nowo zaczynać, to jednak zostanę na wyspach.
@StarEater Nastroje antyimigranckie dawno ucichły, lub nie słyszę o nich tak bardzo. Ale nie ma co się dziwić lokalnym, jak tu zjechała się taka patologia, że głowa mała. Swego czasu pracowałem na stacji paliw, to nocki były bardzo ciekawe, a najgorszy klient to był nasz rodak w bluzie z orłem i napisem "pamiętamy" :upside_down_face:
Wybierając inną drogę, zawsze mogło być gorzej 😅 Choć czasem myślę, co by było, gdybym wyjechał do Australii jak miałem okazję zamiast do tej krainy deszczowców.
@michalnaszlaku Zabawne, że 11 lat temu byłem dosłownie o włos od emigracji do NI. Ostatecznie wybrałem Anglię i Devon, co w sumie wyszło mi na dobre. Czasem się jednak zastanawiam nad tym, jak inne byłoby moje życie, gdybym nie zmienił zdania.
Czy nastroje antyimigranckie nadal są tam tak mocne jak dawniej? Słyszałem kilka nieprzyjemnych historii w przeszłości.
Witanko witanko