Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika poteznawichura w Rower

Specjalista

w Rower

4piorunów

Jeżdżę na prawie pełnoletnim Scott Voltage YZ2
https://www.bikepedia.com/QuickBike/BikeSpecs.aspx?item=94153
Ostatnio miałem okazję przejechać się na nowym rowerze KTM (elektrycznym, ale to nie ma tu znaczenia) i byłem zaskoczony jak to wszystko lekko i równo działa, mimo że rower był znacznie cięższy. Zacząłem planować kupno nowego roweru z budżetem do 5k, ale przyszło mi do głowy, że może nie odczuję aż takiej różnicy i mógłbym wydać mniej na usprawnienie obecnego roweru. Mój rower ma nowy łańcuch, opony i tylną zębatkę. Myślicie że jest sens go upgradować czy lepiej iść w kupno nowego? Jeżeli usprawniać to co powinno dać największą różnicę? Jestem raczej niedzielnym kolarzem i jeżdżę 50/50 po lesie/ścieżkach rowerowych.

Komentarze (6)

Specjalista1piorunów

@suseu @LITE poszedłem obejrzeć rowery i wróciłem nowym. Dzięki za motywację

Inspirator1piorunów

@poteznawichura Moje zabawki poniżej. Oj, jest różnica...

Specjalista1piorunów

@LITE  zostałem przy tej samej marce Scott Scale 970. Wczoraj 40 km zrobiłem i jest kosmiczna różnica.

Inspirator1piorunów

@poteznawichura Co kupiłeś? Pochwal się :smiley: Ja mam Gianta Warp 2001 (zabytek)i Reigna One 2018.

Inspirator2piorunów

Kup nowy, a nie remontuj zabytku - nie warto. Sam mam blisko dwudziestoletni rower i jest problem z częściami zamiennymi.

Lider1piorunów

@poteznawichura Idź w nowego, nie zawiedziesz się. I pamiętaj o pierwszym wrażeniu jeśli rower się wizualnie podoba i fajnie się nim jeździ to będzie to.