Wpis użytkownika jarezz w Hydepark
jarezzGruba ryba
13piorunówJutro powrót do domu po kilku dniach na domku z całą rodzinką. Wszyscy żyją, nikt się nie pokłócił. Tylko najmłodszy ma nieplanowaną wizytę u dentysty bo złamała zęba.
W poniedziałek jadę do nowej pracy. Pierwszy raz od lat jadę do nowej pracy i wracam do domu tego samego dnia. Potem będą rotacje ale 2/2 I to w Polsce więc jest lepiej. Jakoś nawet mniejsza kasa mi nie przeszkadza.
W sobotę jeszcze rozliczenie z wykonawcami podjazdu, chodnika i tarasu. Będzie ciekawie. Czemu? No chociażby przez fakt, że w ich wyliczenia wychodzi, że położyli 2x więcej obrzeży niz przyjechało wg zamówienia.
Komentarze (8)
@jarezz moj wykonawca lubil zaokraglac. Tak dobrze zaokraglal, ze calosc zaokraglil o 70m2 wiecej niz bylo. I probowal podwazyc podpisana umowe na okreslona kwote za metr, bo "panie, robocizna zdrozala". Koniec koncow zaplacilem tyle ile w umowie x tyle ile faktycznie bylo metrow.
@Pirazy 186m2 I 120 z metra
@jarezz a z ciekawosci - ile wyszlo metrow i jaka cena robocizny miala byc za metr?
@Pirazy dokładnie
@jarezz w sensie ze upierniczyli nowa kostke?
@Pirazy no to byli dopiero dzisiaj. Zaczęli głupoty pierdolić, a koniec końców odjechali bez 6k.
Ogólnie zapłaciłem mniej niż z metrów wyszło jakieś 4k, 2k jeszcze odliczone na chemię i czyszczenie.
@jarezz wolaj koniecznie
@Pirazy Tutaj ewidentnie walili W chuja, bo ja byłem poza domem większość czasu i myślą, że nie umiem pomnożyć AxB.
Dodatkowo spoiny uzupełniał tak efektywnie, że moja kobieta zaczęła je uzupełniać i oni myślą, że dostaną pełną stawkę.
O tym, że wyjechali np. krawężnika I za granicę działki i nie chcieli przyznać tego, a potem zwalali na projekt nie wspominam. Zdziwią się na tym rozliczeniu.