Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika festiwal_otwartego_parasola w Hydepark

Lider

w Hydepark

202piorunów

Już od dawna nie robię zakupów w tym labiryncie, pomimo, że mam 3 w promieniu 500m od domu. Uważam, że tak wyglądający sklep to plucie klientowi w twarz i to tak, jakbym poszedł do kogoś w gości, a on miał nasrane na dywanie.

A jak to wygląda u Was?

Jak często kupujesz w biedrze?

  • Regularnie27%
  • Rzadko, jak trafi się okazja i żeby nie tracić czasu na szukanie innego sklepu32%
  • Wcale, unikam jak mogę42%

935 głosów

Komentarze (80)

Osobistość2piorunów

Typowa Biedronka jest typowa

Gwiazdor1piorunów

Ostatni raz w biedrze byłem na wczasach jakieś 6 lat temu, bo w wiosce nie było innego marketu.

Tytan0piorunów

Palety to jedno, ale najważniejsze to ceny, które nigdy nie zgadzają się przy kasie. Nigdy nie wiesz, czy kilkogram ziemniaków kosztuje 2 złote, czy ta cena jest wtedy kiedy kupisz 5 kilo. A może powyżej 5 kilo cena jest 3 złote? Ale na wszystko, bo przekroczyłeś wagę, czy tylko na 3 kilo. Nigdy nie wiesz.

Fanatyk0piorunów

Największym pluciem w twarz są cenówki lecące w c⁎⁎ja

Osobistość1piorunów

Wiadomo, Biedronka to chlew gównem osrany, ale mają lepsze puddingi proteinowe niż konkurencja, więc jak jestem na zakupów w Lidlu, to zachodzę zazwyczaj na drugą stronę ulicy do Biedry żeby kupić te puddingi.

Gruba ryba0piorunów

biedronka, kto tu kupuje tego ja nie szanuje

Specjalista1piorunów

Male lokalne sklep, carrefour i dino. Od biedy moze byc lidl, albo lewiatan, stokrotka

Gruba ryba0piorunów

Ta bieda to bardziej bazary z lat 90. przypomina.
Nie odwiedzam od prawie 4 lat, choć zdażyło mi się przez ten czas wejść tam ze 3-4 razy.
Przypomniałem sobie jaki popełniłem błąd już po 3 krokach wewnątrz.

A byłem tam te razy bo ostatni otwarty sklep w pobliżu a latem jeszcze piwska się chciało.
To też był błąd. Nie kupię alko w tej sieci choćby był to ostatni otwarty sklep w kraju.

GURU0piorunów

@festiwal_otwartego_parasola Raz na dwa lata wpadam na pomysł że może zajrzę do biedronki, a potem wychodzę z niej tak samo szybko jak weszłam. Czuję się tam jak bezdomny menel zmuszony z biedy do grzebania w koszach i kontenerach, choć przecież nie jest to tani sklep.

Osobistość0piorunów

Chodzę tam tylko dlatego, że na moim zadupiu, to jest jedyny sklep otwarty po 22

Gruba ryba0piorunów

Dlaczego nie ma opcji "wcale" bez jakiegoś frajerskiego "unikam jak mogę"? :no_mouth:
Poza tym mógłbyś to otagować jakoś czy :smiling_imp:

Inspirator3piorunów

@festiwal_otwartego_parasola ja mam generalnie tak, że mam konkretne produkty które kupuję w danym sklepie i przeważnie robię krótki rajd: Biedronka -> Kaufland -> Lidl albo Aldi bo mam wszystko w okolicy.
Część warzyw/owoców kupuje w lokalnym warzywniaku, pieczywo mam w dwóch ulubionych piekarniach.
W sumie to tak długo jak mi nic na łeb nie spada i jest swobodny dostęp do danych produktów, to mam wyjebane co tam się dzieje. Bardziej mnie wkurza raczej, jak przy kasach samoobsługowych nikogo nie ma, kończę kasować i czekam śpiewając w duecie "Potrzebne informacje! Potrzebne informacje!"

Tytan0piorunów

Najgorsze że ten wieczny syf jest nie tylko w biedronce ale i innych sieciach jak Lidl.
Niestety najbliżej mi do biedy i tak całe życie chodzi się do tych samych sklepów bo nie chce się nadrabiać kilometra z siatkami.

W mojej odnowionej 2 lata temu biedrze, nawet myszy latają. Zwróciłem kiedyś uwagę dla obsługi, to mi powiedział tylko, że od godziny próbują ją złapać :see_no_evil:

I te wyrzucanie chleba o godzinie 20 do śmieci, to jakaś paranoja. Nie mogę patrzeć na to, jak typ do wora wrzuca kilogramy pieczywa, a ja chwilę później biorę jakieś pakowane gówno co zostało :confused:

Fanatyk1piorunów

@festiwal_otwartego_parasola Dobrze gadasz, klienci powinni im pokazać że tak się nie robi. Oszczedzają na pracownikach jak mogą, do kas samoobsługowych nikogo bie ma tylko kasjerka co kasuje na kasi musi podchodzić.

Osobistość1piorunów

@festiwal_otwartego_parasola u mnie biedry wyglądają lepiej niż tu (choć wcale nie idealnie), ale za to Lidl nie raz ma zawalone paletami przejścia również - taki chyba ewenement :grinning:

Gruba ryba4piorunów

@festiwal_otwartego_parasola ja bojkotuję od dawna za burdel w sklepach i na cenówkach. Żona nie kuma, więc jak chce coś z Biedry to sobie sama jedzie

Fenomen2piorunów

Od dawna unikam. Kiedyś często jadąc do roboty wpadałęm czy to po wodę, srajtaśmę, ogólnie jakieś pierdołki. Latem jakieś piwko, bo Hopfe nawet trzymało poziom, zwłaszcza ten ich pszeniczniak. Ale teraz? Nie wiem kiedy to było ale jakoś po Covidzie. Wbijam raz po wodę, awaria autokas, w normalnej trzy baby, jedna pełen kosz, druga jakieś drobiazji i trzecia co się wykłóca o jakieś promki, bo nie wchodzą... no to zostawiłem co miałem na taśmie i pojechałem do roboty. Kolejnym razem podobnie, mimo, że samoobsługowa wolna to co chwilę błąd i czekanie na babę, oczywiście jedna tylko w pobliżu wzroku. Póki te kasy działały normalnie to mi się nawet chciało do nich jeździć. Wbijam, biorę co potrzeba, unikam stare baby i z dyni. Niedługo potem widzę gazetkę i Hopfe na promo, jadę raz, nie ma, kolejny raz, nie ma... przestałem jeździć. I jeszcze mi raz baba zwróciła uwagę, że wychodzę bez niczego i ona zaraz ochronę będzie wzywać XD
O syfie nie warto nawet mówić, do tej co jeździłem właśnie z rana to przez x lat było czysto i praktycznie nie widywałem jakiś labiryntów z palet ale jak już się zaczął syf to tak był do końca. Nie wiem czy to kwestia braku kadry czy braku polskiej kadry ale z czasem było tylko gorzej.

Fenomen0piorunów

ochuj takiego bajzlu nigdzie w sklepie nie widziałem XD

Fenomen4piorunów

@festiwal_otwartego_parasola
Biedra napierdziela się z lidlem na ceny, ale sądzę, że dużo bardziej na plus by im wyszło, jakby reklamowali się, że u nich jest ład i porządek (i rzeczywiście to zrobili xd).

Fenomen3piorunów

a pamietacie jak biedra zaczynala? zadnych regalow, towar na podlodze na paletach.
biedronka wraca do korzeni, ciekawekiedy powywalaja regaly

Gruba ryba9piorunów

Też czuję się w tym sklepie poniżany na różne sposoby. W sumie nigdzie indziej nie jestem chyba tak traktowany jak bydło, dlatego bardzo unikam.

Mocarz1piorunów

Czasami skoczę bo mają z dwie rzeczy których inne sklepy nie mają, albo jak mają to są droższe i mniej pojemne

Specjalista1piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość1piorunów

Chodzę jak jest promocja Gourmet w puszkach dla kotów.

Mocarz1piorunów

@festiwal_otwartego_parasola i biedrę i lidla omijam. Lewiatan, Avita, delikatesy i małe niezależne sklepiki, a jak już mi zależy na hipermarkecie no to kaufland najlepszy.

Mocarz2piorunów

Nie żebym bronił biedronki bo też tego syfu nienawidzę, ale ostatnio wybrałem się do lidla kupiłem 20%? z listy zakupów bo palet może i nie ma, ale towaru na pułkach też :confused:

Gwiazdor11piorunów

Wczoraj byłem akurat w biedzie bo miałem po drodze i śmieszna akcja, babeczka grzebała w lodówce z mrożonkami, szukała jakichś warzyw na patelnię i obok niej stał wózek, no i tutaj hit, jechała baba z paleciakiem i opierdoliła ostro tę babeczkę, że ile ona będzie szukać w tej lodówce, że wózek stoi i ona nie ma jak z paletami przejechać, i wzięła jej ten wózek i zaczęła przestawiać z taką złością xD A co najlepsze później postawiła tę paletę centralnie k⁎⁎wa na środku alejki, tak że nie było opcji przejechać wózkiem, nawet tym koszykiem na kółkach było ciężko, a jeszcze dwa przejścia między alejkami zawalone po sufit kartonami, tak że jak sobie ktoś źle wjechał to musiał na wstecznym całą długość sklepu jechać i zawracać przy kasach 😂

Osobistość4piorunów

I wieczne "pomyłki" na cenowkach (od x lat ten sam numer)

Kosmonauta2piorunów

Nie wiem na jakich wioskach wy mieszkacie, że macie taki syf w biedronkach. A 3 w promieniu 500m jest na pewno wiarygodne - ja yhmm.

Gwiazdor3piorunów

@festiwal_otwartego_parasola Zapchane alejki to jedno, ale tam jest ogólnie syf i ogólnie jakiś nieprzyjemny wystrój, wystarczy tylko na to kafle na podłodze spojrzeć. Może raz mi się zdarzyło przez ostatni rok być w Biedronce. Tak to głównie Kaufland, często też Lidl a ostatnio rzadziej Auchan (bo postawili mi bliżej Kauflanda).

Gruba ryba4piorunów

Odkąd obok wybudowali mi Lidla to omijam syfiasta biedre. Jedynie jak masło jest na promce to wpadam.

Sum4piorunów

@festiwal_otwartego_parasola Tak samo, ale najgorsze jest to ze palety pojawiły sie tez w moim lokalnym lidelku. Nie w takich dramatycznych ilościach ale w sumie im sie nie dziwie. Skoro polaki chodzą do biedry i akceptują ten chlew to co sie maja starać z ta jedna czy dwiema paletami na sklepie. W sumie w okoli mam tez "mega biedre" i kiedys specjalnie tam pojechałem myśląc ze będzie lepiej ale gdzie tam. Duzy sklep to okazja do najebania większej ilości palet.

Fanatyk5piorunów

Robienie magazynu z głównej części sklepu w biedrze to nie zaniedbanie tylko celowe działanie. W ten sposób pracownicy prawie nie muszą wychodzić do magazynu, bo wszystko jest na miejscu + zawsze są w pobliżu kas w razie czego. Dzięki czemu pracownicy mniej chodzą bez celu, zwiększa się ich wydajność, można redukować etaty (wydatki, pamiętajcie, najgorszym kosztem są zawsze pracownicy) i obniżyć ceny

Osobistość4piorunów

P0lakowi możesz napluć w twarz, a on to zliże i podziękuje. Ważne, żeby było 10 groszy taniej niż gdzie indziej.

Mocarz17piorunów

Te palety, to akurat nie wszędzie, ale cenówki to jest dramat. Ostatni raz wszedłem do biedronki jak cena przy zakupie 12-paka była czcionką 60, a detaliczna jakaś 5.
Jeszcze bez okularów byłem, to nie byłem w stanie odczytać jaka jest faktycznie cena. To jest plucie w ryj klinetom. Że UOKIK się tym nie zajął to się na prawdę dziwię.

GURU14piorunów

Mam w okolicy trzy Biedronki i wszędzie towar nawalony na paletach, że się przejść nie da, także rzadko korzystam. Najgorsze jak człowiek widzi przy zamrażarkach jak stoi mięso na palecie i czeka na rozładunek:man-gesturing-ok:.

Sum21piorunów

Chlewionka. Unikam jak mogę, nie dość że syf to jeszcze cenówki, które trzeba analizować niczym zadania matematyczne. A na sam koniec dostajesz pół metrowy paragon na same bułki i masło XD

Osobistość5piorunów

Kupuję prawie wyłącznie w Auchan. Jest najtańszy w Polsce, jest ogromny wybór i jest czysto. Czasami kupuję też w Lidlu, bo jest najbliżej.

Osobistość5piorunów

kiedyś mój ulubiony sklep. Dziś czuję że jeden z droższych, cynicznych i do tego o słabej kontroli jakości.

Koneser11piorunów

moja biedra wygląda całkiem ok, ale i tak zdecydowanie wolę lidla

Gruba ryba4piorunów

U mnie najgorzej jak zrobili labirynt przy kasach samoobsługowych, jak ktoś stanął przy pierwszej z brzegu, a dalsze były wolne, to nie dało się przejść xD

Osobistość1piorunów

są gorsze miejsca

Osobistość0piorunów

@DEATH_INTJ gazem to znaczy o 7 z rana po co marnować czas ? poza tym masz możliwość zamówienia do domu przywiozą praktycznie wszystko zapakowane pod drzwi

Fenomen0piorunów

@bimberman hmm to jest jakas strategia tylko jak 'gazem' nie rozwalic sie o palety?