
Wpis użytkownika maximilianan w Hydepark
maximiliananMistrz
93piorunówKarol Nawrocki przed wyborami mówił, że jest gotowy na rozmowę o statusie osoby najbliższej.
Karol Nawrocki dziś zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej. :upside_down_face:
Wspaniały człowiek, ten honor rycerski, ta prawdomówność :orange_heart:
Komentarze (26)
@maximilianan ciekawe czy kolejara z Kutna przeprosi teraz za to, że na niego głosowała
@Fingal coś biedna milczy zdaje się :upside_down_face:
Tu to lobby kościelne zadziałało. Przecież ilość ślubów kościelnych wcale nie spada ani trochę.
@30ohm niech dalej zawężają grupie docelową
@maximilianan jest gotów na rozmowę, a nie na ustępstwa
Porozmawial i zawetowal. Proste, pora na CS.
@maximilianan uwierzyć pisowcowi na słowo to jak dać cyganowi portfel potrzymać. Zresztą, już mu ktoś kiedyś powierzył mieszkanie.
relacja młodego człowieka z kombatantem
Ty chory pojebie XD
@binarna_mlockarnia myślałem, że tylko ja o tym pomyślałem.
Mamy spaczone głowy xD
@maximilianan "Relacja młodego człowieka z kombatantem" - na przykład taka, gdzie kombatant przepisuje na młodego człowieka swoje mieszkanie i dzięki byciu "osobą nabliższą" nie trzeba byłoby płacić podatku od darowizny czy spadku? XD
@GazelkaFarelka hehehehhehehe
@maximilianan Dobrze gada. Małżeństwo służy do produkcji nowych obywateli. Oczywiście można do tego dodać romantyczną opowiastkę, ale społeczeństwa właśnie tak to ustawiły - bo potrzebujemy kontynuacji państwa, tradycji, kultury. Małżeństwo okazało się doskonałym narzędziem do tego.
@GazelkaFarelka Może masz racje, czyli możemy opisać małżeństwo jako narzędzie społeczno demograficzne i pewnie jeszcze jakieś. Za to 'osobę najbliższą' czy 'związek partnerski jako jeden z elementów małżeństwa społeczny.
Dlatego - prawaki się upierają, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny i pewne przywileje - powinny zostać zachowane w TYM typie związku - i nie powinno się nazywać innych typów związku małżeństwem, a już na pewno nie powinno się wymagać od organizacji religijnych ich uznawania.
@mehdnpl Nie krzycz, bo aż uszy bolą od czytania.
@Fulleks ZAKAZ ZWIĄZKÓW Z KOBIETĄ KTÓRA SKOŃCZYŁA 50 ROK ŻYCIA JEŚLI NIE MACIE DZIECI, MĘŻCZYZNA MUSI WRÓCIĆ NA RYNEK ROZPŁODOWY, A NIE SIEDZIEĆ ZE STARĄ BABĄ
@Fulleks Oczywiście że małżeństwo jest kwestią socjalną a nie demograficzną.
Ludzie łączą się w pary, żeby się wspierać, opiekować, żeby żyło się łatwiej. Żeby jak jedna złamie nogę, to druga zrobiła zakupy, jedzenie, pomogła się umyć. Żeby jak jedna straci pracę, druga mogła ją utrzymywać.
W tym kontekście małżeństwo wyręcza państwo w roli opiekuńczej - nie musi przychodzić żaden opiekun z opieki społecznej, żeby zająć się taką osobą, nie trzeba wypłacać zasiłku, bo obowiązek opieki i utrzymania leży na współmałżonku.
Małżeństwo to nie tylko kontekst wieku 20, 30 lat jak ludzie są młodzi i się rozmnażają i tylko w tym przypadku zasługują na ulgi, a jak przestaną już rodzić i wychowywać dzieci, albo okazuje się że ich nie mają albo nie mogą mieć - to won, rozwiązujemy i zabieramy przywileje. To też kontekst chorób, starości, niepełnosprawności i wzajemnej opieki, gdzie oboje małżonkowie wyręczają tutaj państwo.
Dzieci można mieć i bez małżeństwa.
@Fulleks no i dobrze, stare baby nie powinny wychodzic za maz, a najlepiej jak moznaby bylo rozwiazac malzenstwo z winy baby bo jest stara
@mehdnpl @100mph Może i macie racje, tu jednak wjeżdża kwestia niepewności - bo jeśli u kobiet po menopauzie prokreacja jest praktycznie zakończona, to mężczyzna wcale takiego ograniczenia nie ma - oczywiście, szanse niższe, ale nie zerowe. Z tego względu nie warto rozgraniczać - jest to ziarno nieznaczące, jednoczenie nie jednoznaczne do odsiania.
@Fulleks Skoro celem malzenstwa jest prokreacja prodemograficzna to instytucja ta powinna byc zakazana dla osob w podeszlym wieku.
@Fulleks ZAKAZ MAŁZEŃSTW PO 50 ROKU ŻYCIA
@Fulleks co to za dyrdymały. Jak dorosłemu człowiekowi może nie być wstyd pisać takie brednie.
@Fulleks no to nie była ustawa o małżeństwach, tylko o statusie osoby najbliższej.
@Fulleks To ja mam pomysł - zamiast dawać przywileje małżeństwom, dajmy je rodzicom współdzielącym gospodarstwo domowe. Już teraz żeby dostać ulgę na dziecko to trzeba składać papier, podobnie ze wspólnym rozliczaniem podatku z małżonkiem, więc poziom skomplikowania nie wzrośnie. Wtedy ujmiemy wszystkich, których trzeba i tylko ich, żadnych bezdzietnych lambadziar i nieużytecznych maminsynków, żadnych homosiów. Jak 500+ tylko lepsze. A jak ktoś chce se z kimś żyć bez dzieci to spoko, czy małżeństwo czy nie, ale ulgi nie dostanie bo nie mają dzieci. Wygranko.
No chyba że chodzi tak na prawdę o magiczny status katolickiego małżeństwa i wcale nie chodzi o żadne dzieci. No to wtedy pewnie się nie przyjmie.
@maximilianan Chodzi o to żeby rozróżnić - małżeństwo - które w swoim zamyśle ma być programem pro-demograficznym, od statusu osoby najbliższej - który ma w zamyśle być programem socjalnym.
@KsRobag Nadal są parą i tworzą potencjał do tego. Nie każdy proces musi się udać, jednak są takie które już na starcie nie mają możliwości, a filtrowanie drobnych paru procent może być bardziej kosztowne.
@Fulleks No to coś jest nie halo, bo nie zauważyłem, żeby parom bezdzietnym odbierano status małżeństwa. Argument w stylu "niższy wiek emerytalny się kobietom należy bo rodzą dzieci".
@Fulleks fajnie, a co to ma do statusu osoby najbliższej?
@maximilianan Na rozmowę, nie na ustawę. Znowu te lewaki nie potrafio czytać (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻