
Kartel, który trząsł światem, teraz może się rozpaść
Mr.MarsGURU
55piorunówTo może być koniec kluczowej dla światowej gospodarki organizacji. Irak grozi wyjściem z OPEC. Po niedawnym opuszczeniu organizacji przez Zjednoczone Emiraty Arabskie, kartelowi - który potrafił rzucić świat na kolana - grozi całkowita dekompozycja.
Informację o możliwy opuszczeniu przez Irak OPEC podał Reuters, powołując się na źródła rządowe w Bagdadzie. Dla kartelu byłaby to klęska.
Już opuszczenie organizacji przez Zjednoczone Emiraty Arabskie pod koniec kwietnia było dla niej zarówno politycznym, jak i biznesowym ciosem. W końcu z uczestnictwa w niej zrezygnował trzeci co do wielkości w OPEC (Organizacja Państw Eksporterów Ropy Naftowej) producent ropy – wydobycie około 3,4 mln baryłek na dobę (baryłka to 159 litrów) i zarazem państwo o dużych wpływach politycznych.
Te ostatnie w przypadku Iraku wydają się być mniejsze, ale zarazem Bagdad - z wydobyciem dobowym 4,3 mln baryłek ropy - to drugi co do wielkości producent surowca w organizacji i - co nie bez znaczenia - jeden z jej pięciu założycieli.
Wyjście Iraku z OPEC mogłoby spowodować rozpad organizacji. Kartel sterujący znaczną częścią światowego wydobycia ropy naftowej straciłby kluczowego swojego członka. [...]
Komentarze (9)
To bardzo dobra informacja. Kartel (dobra nazwa) się zestarzał i umiera, można powiedzieć naturalna kolej rzeczy. Sklaniam się jednak ku temu, że przyroda nie lubi próżni i za jakiś czas powstanie coś na kształt opec-2 bo jednak zyski ze sterowania podażą i manipulacji cenami jakieś tam są.
Jeżeli ktoś myśli, że po upadku OPEC zacznie się ostra konkurencja i Pan z Iraku będzie sprzedawał po 20 usd a Pan z ZEA po 19.50 to nic takiego się nie wydarzy, spokojnie.
@Pstronk to oczywiste, że nikt poniżej kosztów wydobycia sprzedawał nie będzie. Koszty w różnych regionach świata są różne. Mogą być w krótkim okresie zróżnicowane i konkurencyjne względem siebie dopóki nie ustali się nowa równowaga czyt. "dopóki się nie dogadają". Na pewno producenci nie będą sobie wzajmnie podżynać gardeł.
@3majmipiwo
Nikt nie będzie sprzedawał poniżej kosztów wydobycia. Ale i tak prognozy są pozytywne.
Bardzo dobra wiadomość dla nas i dla planety:
1. Niższe ceny ropy, większą konkurencja na obniżenie cen.
2. Oznaka, że peak oil już powoli za nami. Race to the bottom - kto zarobi ten zarobi, bo "potem już nie będzie".
@BapitanKomba tak, a o co chodzi? :upside_down_face:
@BapitanKomba
Urals już spadł do 60$ i dalej spada
Niższe ceny ropy
Czyli Rosjanie jeszcze mniej zarobią na swojej ropie, a co za tym idzie, szybciej udławią się swoją wojną. To sprawia największą radość ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@DyG
Tak w zasadzie w artykule jest wyjaśnienie ale nie do końca. Irak przed wojna z Iranem wydobywał ponad 4mln baryłek. W czasie wojny oberwał najgorzej ze wszystkich i wydobycie spadło do lekko ponad 1mln. I teraz chce wrócić do wcześniejszego poziomu. Ale czego artykuł nie wspomina to to że chcą wydobywać jeszcze więcej, żeby jak najszybciej odrobić straty. A ograniczenia w ramach OPEC nie pasują do tych planów. A trzeba cisnąć bo z jednej strony na rynek zacznie płynąć irańska ropa. A z drugiej peak zużycia przez Chiny zamiast wypaść za jakieś 1-2 lata, prawdopodobnie był tej wiosny. Więc okienko gdy Irak będzie mógł dorobić się na topie zaczyna uciekać.
@maly_ludek_lego Też mi się tak wydaje, dlatego zastanawiam się czego nie dostrzegam,. bo nie wierzę już że jakieś światowe wydarzenie może się okazać dla nas korzystne.