
Wpis użytkownika moll w Gotowanie
mollLider
87piorunówKiedy masz grillowane kawałki piersi indyka, ale nie chcę ci się robić do tego ekstra wkładki węglowodanowej 😁
Najgorsze, że część warzyw zeżarłam na etapie przygotowania i wygląda trochę biednie
Komentarze (21)
Jakiś sosik był w środku? 😁
@Z_buta_za_horyzont musztarda. Sosiki odstawiam :stuck_out_tongue_winking_eye:
@moll u nas zawsze dzień po kotletach drobiowych, tudzież zwanych sznyclami, zawsze na obiad wjeżdża tortilla z warzywami i rzeczny kurakiem. Nic się nie może zmarnować :D
@dez_ murzynek ❤️
@moll mega ciasto, nie ma lepszege.
@dez_ tego też wieki nie robiłam :grinning:
@moll Jezu zabiłbym za skubanca z agrestem :)
@dez_ zdecydowanie. Dlatego po prawie 2 tygodniach walki ze sobą zrobiłam kruche z owocami według przepisu babci. Co prawda podrabiane, bo powinny być wiśnie, ale mix morela-czereśnia też powinien dać radę
@moll natury nie oszukasz
@dez_ to też się zdarza, ale miałam świeże kajzerki obok opiekacza - koniunkcja po prostu xD
@moll e tam, ladnie wyszlo 🙂
KAJ ZERKA!?
@moll Ja zawsze z wczorajszym mięsem to posiekać, podsmażyć na oleju a potem wrzucić te "popularne" makarony Indomie / Samyang / etc.
>ale nie chcę ci się robić do tego ekstra wkładki węglowodanowej
A bułka to niby czym jest?
@wielkaberta moim dzisiejszym grzechem :stuck_out_tongue_winking_eye: ale opakowanym tak, żeby trochę zbić ładunek glikemiczny dania
@moll Za późno edytowałem, a bułka to niby czym jest?
@wielkaberta makarony też staram się ograniczać 😁
@moll Nie marudź. Piękna buła. :drooling_face: :smiley:
@moll w brzuszku się wszystko ładnie wymiesza :smiley: