Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika GazelkaFarelka w Hydepark

GURU

w Hydepark

8piorunów

Kiedy wszystko rozpierdala się i płonie w chaosie, ludzie wokół miotają się bezradnie, a na ciebie właśnie wtedy spływa spokój i jasność umysłu...

https://www.youtube.com/watch?v=jbWHZwD5rGQ

z dedykacją dla @npnptcn XD

jakiś tag chyba trzeba dodać więc chyba

Komentarze (6)

Fenomen2piorunów

@GazelkaFarelka Tak jeszcze dodam, że tak właśnie mam. Jak jest spokój, jak jest cisza, to odczuwam jakiś dziwny niepokój. Sielanka, motylki i kwiatki, a w głowie poczucie, że "coś za fajnie".

A jak się wszystko rozdupcza, to nagle "wiem co robić, załatwię". I choć ciało się trzęsie, to głowa skupiona i spokojna. Autentycznie jest w tym coś więcej, niż tylko bajdurzenie poety.

Kryzys stanem naturalnym? 😉

Fenomen0piorunów

@Dynamiczny_Edek e nie. Ja jestem szczęśliwym człowiekiem 😉 Niezależnie od okoliczności. Tu bardziej chodzi o to, co mobilizuje do działania, co sprawia, że się włączasz i masz klarowne myśli, jasno zadeklarowane chęci i prostą ścieżkę.

To poczucie - wiem co robić, chcę to zrobić. Nie oznacza to, że czas prokrastynacji, nudy i pozornej sielanki nie jest fajny. Jest, jak najbardziej, ale ma w sobie wiele niepokoju i głowa potrafi robić burdel.

Dlatego lepiej bym się odnalazł na wojnie, niż w stabilnej pracy, stabilnym związku i ogólnej nudzie. Choć rzecz jasna na żadną się nie wybieram i wolę nudne życie. Ot, tak działa głowa i organizm. W poczuciu zagrożenia, działa najlepiej i "ścieżka jest jasna".

Przyrównałbym to do kontemplacji nad zabiciem zwierzęcia gdy nie musisz. Jest milion rozterek moralnych, to jednak fajna kura, to jednak fajna krowa. Bądź głodny, musiej nakarmić dzieci, rodzinę, wioskę. Zabijesz nawet się nie zastanawiając i nie majac absolutnie żadnych rozterek.

Fenomen0piorunów

@GazelkaFarelka Matko świnta, jesteś mną. Jest dokładnie tak. Jak jest spokojnie, żyję w wyimaginowanych scenariuszach, w jakiejś przyszłości która na 99,99999% nie nadejdzie, ale jest malowana tysiącami różnych wersji, niemal samych apokaliptycznych.

A jak już jest źle, to nie trzeba niczego pisać palcem po ścianie, głowa nie musi wymyślać. Trzeba działać, bo właśnie jesteś w jednym z tych scenariuszy.

Fenomen0piorunów

@GazelkaFarelka @npnptcn

Czy to trochę https://en.wikipedia.org/wiki/Aversion_to_happiness ?

Aversion to happinessAversion to happiness, also called fear of happiness, refers to "the subjective experience of negative affect (e.g., fear, anxiety, guilt, or discomfort) when experiencing or expressing happiness, which stems from the belief that happiness may lead to negative consequences". It is an attitude towards happiness in which individuals may deliberately avoid experiences that invoke positive emotions or happiness. Aversion to happiness is not a recognized mental health disorder on its own, but it can contribute to and/or exacerbate existing mental health issues. Reasons Mohsen Joshanloo and Dan Weijers identify four reasons for an aversion to happiness: a belief that happiness will cause bad things to happen that happiness will cause you to become a bad person that expressing happiness is somehow bad for you and others that pursuing happiness is bad for you and others....Wikipedia
GURU2piorunów

@npnptcn Ja jak jest spokojnie, to procesuję nieustannie w myślach nieskończoną ilość alternatywnych timelinów w których różne rzeczy mogą pójść nie tak - często odczuwając paraliż w podjęciu decyzji. Jak coś jest nie tak, to nagle timeline robi się jeden, jasny, prosty i oczywisty.