
Kilkaset kostek mydła leży w lesie. Miało powstać z ludzkiego tłuszczu
wiekdwudziesty_plMocarz
9piorunówKilkaset kostek niemieckiego mydła R.I.F, które - według powielanych po wojnie pogłosek - miało być wytapiane z ludzkiego tłuszczu. Na takie znalezisko natknęła się ekipa popularnego kanału YouTube „History Hiking” w lesie pod Czeremchą na Podlasiu, gdzie wcześniej znajdowały się niemieckie magazyny.
Komentarze (31)
Czy mudło ma pejsy.?
@FulTun nie ma
@wiekdwudziesty_pl
https://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/w-gdansku-produkowano-w-czasie-wojny-mydlo-z-tluszczu-ludzkiego,365.html
Polecam artykuł, sporo wyjaśnia. Pytanie czy znalezione mydło to akurat "to" mydło
Komentarz usunięty
a smoki? w bajkach zawsze są smoki.... XXI wiek, AI za rogiem a ludzie jeszcze wierzą i powielają te głupoty o mydlach z ludzi.
Edit. Teraz widzę że OP ma nazwię "wiekdwudziesty".... to by wiele wyjasnialo skad to gowno tutaj.
@wiekdwudziesty_pl nie rozumiem. Po co cytujesz powtarzasz mój komentarz? :confused:
@Klopsztanga i tutaj się mylisz, ponieważ IPN przedstawił dowody na produkcję mydła z ludzkiego tłuszczu w Gdańsku, jednak były to niewielkie ilości do celów wewnętrznych, a sam tłuszcz był "odpadem" z sekcji i nikt specjalnie w celu jego pozyskania nikogo nie zabijał, ani nie wypuszczał gotowego produktu poza mury uczelni. Opisywane w artykule mydło nie zostało wykonane z tłuszczu ludzkiego, o czym zresztą napisano w tekście.
@Klopsztanga no dobra ale po co za komuny ktos mial rozkrecac antyniemiecka klamiliwa propagande, jak faktycznych zbrodni bylo dosyc
@Macer no widzisz :smiley: ot propaganda by weselej sie zabijało :smiley:
@Klopsztanga no racxej slysze ze moskale pija krew ukrow, ze noworodki gwalca a ukrainskie babcie sloikami stracaja helikoptery
@Macer propaganda :smiley: Tak samo jak dzisiaj słyszysz że Ukraińcy piją krew rusków, że tworzą genetyczne zmodyfikowane gołębie, komary, tworzą wirusy w laboratoriach itp. Byś taki ciemny rusek z czystym sumieniem wysyłał ich do piachu.
@Klopsztanga no to po co ktos taka historie wymyslal, wstyd
@Macer mydło było, ale nie w procesie robienia samego mydła. Podczas wytapiania ludzkich zwłok, by pobrać ludzki szkielet na uczelnie... powstaje "ludzkie mydło". Powstaje naturalnie podczas tego procesu, ale jest... odpadem po prostu. Bo po pierwsze jest ujowym mydłem, po drugie smierdzi.
@Klopsztanga jestem bardzo zawiedziony, ze to nieprawda. podobała mi się ta historia.
z drugiej strony, ciezko by robic mydlo z tluszczy ludzi z ałszwic – bo i gdzie na chodzących kościotrupach tłuszcz?
@wiekdwudziesty_pl nie klikam w clickbaity.
@Klopsztanga widziałeś mój poprzedni komentarz albo zajrzałeś do znaleziska? Nikt nie mówi, że znalezisko w lesie to mydło z ludzi, tylko że właśnie o tym mydle (marki RIF) tak mówiono po wojnie.
@wiekdwudziesty_pl jak to jutuberzy to pewnie to sami sfabrykowali dla wyswietlen xD
@Macer Dobrze kojarzysz. Tomasz Bonek, dziennikarz śledczy, jakiś czas temu badał temat i wydał książkę.
https://www.znak.com.pl/ksiazka/ludzie-na-mydlo-mit-w-ktory-uwierzylismy-bonek-tomasz-257640
TL/DR - Tak, jako wykorzystanie odpadów produkcji preparatów anatomicznych, niejako eksperymentalnie robiono na małą skalę mydło z tłuszczu ludzkiego. Problem w tym, że nie w obozach a w gdańskim instytucie anatomicznym i nie na masową skalę a jako "fuchę". Instytuty anatomiczne wykonywały preparaty z ludzkich zwłok na potrzeby hitlerowskiej machiny wojennej - popyt na nie był duży z wiadomych powodów a państwo płaciło szczodrze, więc i przerób był zapewniony.
Mit zaś wziął się z dwóch powodów; do komisji badającej zbrodnie wyznaczono Zofię Nałkowską, która co prawda niewiele wiedziała i niezbyt się znała - ale ideowo była wierna i oddana (brzmi znajomo, nieprawdaż? 😉) i ona właśnie pod wpływem szokujących dla przeciętnego człowieka widoków w instytucie napisała "Medaliony" gdzie opisała kawałek mydła leżący w pojemniku na stole. Drugi powód to oznaczenie na opakowaniu; Tuż po tym jak ukazały się "Medaliony", na bazarach, m.in. w Gdańsku, pojawiło się mydło RIF, którego skrót był rozszyfrowywany jako Reines Jüdisches Fett: "prawdziwy żydowski tłuszcz" a tymczasem "RIF" to skrót od Reichsstelle für industrielle Fettversorgung – Przedsiębiorstwa Przemysłu Tłuszczowego Rzeszy.
Taka ciekawostka.
Ludzie na mydło: Mit, w który uwierzyliśmyTomasz Bonek, reporter specjalizujący się w rozwiązywaniu zagadek z II wojny światowej wyjaśnia, jak doszło do powstania pierwszego polskiego fake newsa, i odkrywa ciemne strony faszystowskiej medycyny.Znak@Macer Myślę, że do zachowania higieny. Na Spitsbergen nie ma za wiele sklepów i muszą kraść mydło naukowcom.
@Jarasznikos przecież jest to opisane w artykule...
@Macer serio nie wiesz?
@Hejto_nie_dziala pff chyba dla ciebie
@Macer przecież to proste
@bekazhejto a to ciekawe. po co lisom mydło?
@Jarasznikos zwierzęta interesują się nim do tego stopnia, ze pracownicy stacji badawczej UAM na Spitsbergen, którzy mają zewnętrzny kran i mydło przy nim chowają w pojemnikach, bo pozostawione luzem jest kradzione przez lisy.
@wiekdwudziesty_pl Jaki cudem mydło przetrwałoby kilkadziesiąt lat nie będąc szczelnie zamkniętym? Jeszcze gdyby znaleźli to w jakimś starym bunkrze, gdzie mimo wilgoci raczej nie pada, ale na otwartej przestrzeni? Mydło rozpuszcza się w wodzie, przez te kilkadziesiąt lat zostałoby wymyte przez ciągły deszcz i zmiany pogody, nie wspominając już o tym że mogłyby się nim zainteresować dzikie zwierzęta. To w końcu bloczki z tłuszczem, tak jakby.
@Macer W sumie nadal jest chociaż to już nie ta niemiecka technologia xD
@Macer tak, nie ma dowodów na produkcję przemysłową mydła z ludzkiego tłuszczu przez przemysł III Rzeszy. W materiale jest wspomniane, że informacja o produkcji mydła RIF z ludzkiego tłuszczu to pogłoska.
@wiekdwudziesty_pl z tego co kojarze t to mydelko to raczej legenda albo seria wybitnie eksperymentalna.
co mnie dziwi bo za dzieciaka z kolei czytalem ze to bylo na skale przemyslowa rbione xD
@Macer akurat nie jest to nic nieprawdopodbnego, takich znalezisk jest jeszcze w lasach sporo. Kilka lat temu w lesie w okolicy byłego obozu w Sztutowie znaleziono duży depozyt butów więźniów, a teren był - jak się wydawało - doskonale znany i zbadany. Fragmenty obuwia leżały tuż pod ściółką.
https://dzieje.pl/aktualnosci/ruszyly-badania-archeologiczne-wokol-terenu-muzeum-stutthof
Co jakiś czas wychodzą też kolejne duże depozyty amunicji, np. w 2006 na wielokrotnie modernizowanym stadionie Lechii:
https://wiadomosci.wp.pl/sklad-amunicji-na-stadionie-lechii-6036601445339777a
Ruszyły badania archeologiczne wokół terenu Muzeum StutthofKierowany przez archeologa zespół rozpoczął w środę badanie sąsiadującego z Muzeum Stutthof terenu, na którym latem natrafiono na przedmioty mogące pochodzić z b. obozu koncentracyjnego. Pierwszego dnia prac znaleziono m.in. liczne fragmenty obuwia.dzieje.pl