Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kim była Accabadora? Tajemnica znachorek nazywanych „służebnicami śmierci”

GURU

w Czarna Dziura Intelektu

27piorunów

Czy sardyńskie czarne wdowy skracały życie ludziom starym i chorym przy pomocy poduszek i młotka? A może tylko życzliwie towarzyszyły ich ostatnim chwilom? Accabadora to jedna z najbardziej przerażających funkcji w historii śródziemnomorskiej wyspy.

Kim była femmina accabadora?
„Jeszcze w latach 20. XX wieku działalność medyczną na Sardynii prowadziły znachorki określane mianem _femmina accabadora_ czyli służebnice śmierci. Kobiety te, przeważnie wdowy, przeprowadzały eutanazję na osobach będących w terminalnym stadium choroby, na ich prośbę albo na prośbę rodziny chorego”, ale czy tak naprawdę istniały?

Więcej w podlinkowanym artykule. Polecam. :smiley:
> <
> **CZARNA DZIURA INTELEKTU** <

Komentarze (6)

Lider4piorunów

@Dziwen ciekawe. W sumie to chyba dawniej musiał istnieć odpowiednik dzisiejszej eutanazji. Poza tymi historiami z młotkiem i biciem na śmierć to takie rozwiązanie wydaje się w niektórych przypadkach naprawdę rozsądne i litościwe. Ogólnie to staję się coraz większym zwolennikiem eutanazji bo nawet psa się usypia z litości, a w przypadku człowieka trzeba przedłużać jego cierpienia w nieskończoność. Przynajmniej w naszym kraju.

Lider2piorunów

@Johnnoosh no niektóre rzeczy z tych artykułów wydają się niepokojące. Jest z tym swoboda aż do przesady i jak widać są wady takiego rozwiązania. Chociaż na przykład w takiej Szwajcarii chyba jest to odpowiednio wyważone, ale mogę się mylić. A nie chce mi się szukać informacji na ten temat bo u nas nie szykuje się, żeby kiedykolwiek została eutanazja wprowadzona, a na pewno nie w ciągu najbliższych lat.

Osobistość2piorunów

@splash545 Jest już w Kanadzie i wymuszają ją na chorych, tam nie ma możliwości prywatnego leczenia więc jest ograniczona ilość lekarzy i długa kolejka więc to jest ze względów ekonomicznych a nie humanitarnych.

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk4piorunów

Starcom, którzy już nie potrafili zatroszczyć się o siebie, lub przestępcom podawano trujący napój, wywołujący na ich twarzy efekt szerokiego, przerażającego uśmiechu z wyszczerzonymi zębami. _Następnie ofiary strącano ze skały lub bito na śmierć_”,

Acha, czyli roslinka pomagała się uśmiechnąć :smirk: