Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika zomers w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

32piorunów

Koledzy z tagu na pewno wiedzą, co to jest na zdjęciu.
Dla mnie to jest takie coś, co zrobiło puff i musiałem z rodzinką spędzić 5h na słońcu, w obcym kraju. Za podłączenie z powrotem, tego czegoś, musiałem słono zapłacić, mimo iż tego czegoś, nie dopiął Pan mechanik z ASO, przy przeglądzie po 60k kilometrów, który zrobiłem za czasu, przed wyjazdem, aby mieć 200% pewności, sprawności pojazdu.
Nie będę pisał co to za marka, no chyba, że ani serwis, ani marka, ostatecznie nie poczują się do odpowiedzialności, w kwestii kosztów holowania, serwisu, niepotrzebnego noclegu, w kraju, przez który tylko byłem przejazdem. Na ten moment ubezpieczenie mobilności auta się wypięło, aczkolwiek wszystko zorganizowali, więc nie mam im za złe.
Padam na ryj - rodzinka to zasnęła już pół godziny temu przy włączonym TV - nie dziwię się im, 5h w pełnym słońcu w górach Austrii, do tego jak już skombinowaliśmy trasę autobusu, a w Polsce dogadali się po Angielsku z Astryjakami, to przyszła burza, normalnie COMBO na maksa.
Ale w tym wszystkim najlepsza była Pani z autobusu. Dogadywałem się z nią w łamanym niemieckim, ale wyjaśniłem, że na tej górce "auto kaput", a jechaliśmy do hotelu. W trakcie jazdy, okazało się, że auto naprawione i mam 20 minut na odbiór - trasa na szczęście była obok serwisu - powiedziałem jej, że nie jedziemy dalej, tylko przystanek za serwisem, a on stanęłam nam autobusem przed bramą serwisu. To było super, nasi synowie klaskali xD
bo może ku przestrodze, aby mieć komplet ubezpieczeń, my je mieliśmy, i pewnie będziemy po kolei z nich odzyskiwać kasę, jak serwis się wypnie... aj no już się wypiął xD

Komentarze (5)

Mocarz0piorunów

To jest zawsze to ryzyko niestety. Ja też poraz trzeci planuje w tym roku pojechać do Włoch. Samochód z 2006 roku byłem przy przebiegu koło 240000 i 260000 teraz 290000. Trochę się boję przez 6 lat zawiódł tylko albo aż 2 razy tak że była wymagana laweta. Już rozważałem zakup albo nawet jakiś wynajem ale właśnie skąd gwarancja że ten z przebiegiem na przykład tych 60k tak samo się nie zepsuje jak swojego już dobrze znam. A na pytanie czemu nie samolot to to już w ogóle dla mnie jest najgrosza opcja nienawidzę latać, a to gadanie o 3 godziny i jesteś na Krecie dobra 2 godziny przed na lotnisku godzina przed wyjazd z domu, godzina wyjście z lotniska i czekanie na walizki, godzina zanim się wszyscy do busa zejdą, godzina drogi do hotelu i mamy czas łączny jak dojazd samochodem do Włoch a po drodze jeszcze można wiele zwiedzić. A niech się jeszcze lot opoźni czy coś to w ogóle, tu się nawet od biedy kimnę w samochodzie czy coś.

Fanatyk1piorunów

@Goldie ja mieszam wyjazdy. Jak gdzieś lecimy, to i tak wynajmuje samochód, bo lubimy jeździć bocznymi drogami. Nawet teraz, dopiero co staliśmy przy jeziorze, z ciepłą wodą, gdzie dzieciaki budowały "most" z górskich skał. A samochodu byłem pewien. On zrobił 5k od tego serwisu, no ale widzisz. Stare auta też czasem lepiej sobie radzą, jak o nie dbasz.

Gruba ryba13piorunów

@zomers kto nigdy obejmy na turbo nie zapomniał niech pierwszy rzuci wirnikiem XD

Gruba ryba2piorunów

@zomers coś się znam, ale jeszcze mi się nie zdarzyło zapomnieć założyć obejmy 😉 Chociaż wiem, że się zdarza. Dosyć rzadka sytuacja więc pech spory :confused:

Fanatyk2piorunów

@LaMo.zord w sensie znasz się na mechanice i to się zdarza często? Czy tylko rymujesz :D