
Kolejna akcja ratunkowa na Śnieżce. Kobieta zjechała "rynną śmierci"
OrtoklacjuszWirtuoz
4piorunówWe wtorek doszło do kolejnego incydentu w rejonie Śnieżki. "Rynną śmierci" ześlizgnęła się młoda Czeszka. W akcji ratunkowej brali udział polscy oraz czescy ratownicy.
Komentarze (7)
"We wtorek po południu służby ratownicze otrzymały informację o młodej Czeszce, która ześlizgnęła się tzw. rynną śmierci w stronę Kotła Łomniczki - podaje portal novinky.cz. 18-letnia kobieta należała do sześcioosobowej grupy."
"Jak podał portal novinky.cz, ratownicy znaleźli całą i zdrową kobietę. Dodał, że turystka należała do kilkuosobowej grupy, która wyruszyła na zamkniętą trasę jubileuszową. Horská služba napisała na profilu facebookowym, że turystka wraz z inną grupą kontynuuje wędrówkę w kierunku Karpacza.." - jakie to czeskie :slightly_smiling_face:
Co oni tam wyrabiają na tym szczycie
@Marchew W artykule jest napisane, że właśnie miała raczki. Po prostu Śnieżka to dosyć zdradliwa góra, podobnie jak (też uchodzące za lekką trasę) Czerwone Wierchy.
@bekazhejto pewnie tak, ja chyba ani razu w zimę nie byłem w górach. No za dzieciaka byłem na nartach.
@jimmy_gonzale do tego Śnieżka ma jakieś mistyczne znaczenie wśród patoli, co ściąga tam sporo ludzi w ogóle nie przygotowanych do chodzenia po górach w zimę. Góry w zimę to zupełnie co innego niż góry latem, sam kiedyś zimą otarłem się o smierć na trasie która latem jest luźnym spacerkiem dla rodzin z dziećmi.
@Marchew ale to prawda że pod Śnieżkę to można w klapkach przejść na tych ubitych duktach.
@Kulka Niedzielni turyści bez wyobraźni i chociażby raczków. Wchodzą na Śnieżkę myśląc że to nie różni się od spaceru do sklepu.