
Wpis użytkownika Apaturia w Ciekawostki
ApaturiaGruba ryba
71piorunówKos w średniowieczu, ze względu na swoje czarne pióra, bywał postrzegany jako zły omen, a czasem nawet jako posłaniec z zaświatów zwiastujący czyjąś śmierć. Kojarzono go ze zmierzchem, ciemnością nocy, pokusą grzechu i pożądaniem, a czasem także z siłami diabelskimi - w jednej ze średniowiecznych opowieści postać kosa przybiera zły duch dręczący świętego Benedykta na pustkowiu.
Według XV-wiecznego angielskiego manuskryptu dotyczącego m. in. popularnych praktyk magicznych, podłożenie głowy kosa pod głowę (względnie pod poduszkę) śpiącego człowieka miało sprawić, że człowiek ten głośno i wyraźnie powie we śnie wszystko, czego się od niego zażąda, wyjawiając nawet swoje największe tajemnice. Z kolei zawieszenie prawego skrzydła kosa na czerwonej nitce pośrodku domostwa miało zabezpieczać dom przed złodziejami - wierzono, że tak długo, jak będzie wisieć w nim skrzydło, żaden obcy nie będzie w stanie do niego wejść.
Komentarze (5)
Uff. Jak dobrze, ze juz nie wierzymy w takie pierdoly.
He he.
@Apaturia Kosy są za⁎⁎⁎⁎ste.
@Apaturia uwielbiam czytać o takich zabobonach w krajach katolickich
w niedzielę pobożnie do kościoła, raz w miesiącu kupić odpust, ale od pon do sob. zabobon na pełnej piździe xD
@VonTrupka E tam, po co ograniczać się do chrześcijaństwa. W średniowieczu praktyki magiczne były powszechne wszędzie: wśród chrześcijan, muzułmanów, żydów, wyznawców wierzeń rodzimych - nieważne, czy dany system potępiał czy przyzwalał na takie praktyki, ich amatorów nigdy nie brakowało. Podobnie, jak współcześnie :upside_down_face:
Inna ciekawostka: w średniowieczu Kościół rozróżniał mniej szkodliwe "zabobony" zakorzenione w praktykach ludowych od innych rodzajów praktyk magicznych typu nekromancja itp., którymi parali się wykształceni ludzie. Klasyfikacje praktyk magicznych, które wtedy powstawały, były nieraz bardziej złożone niż współcześnie w niejednym RPG.
Uwielbiam kosy, pięknie śpiewają i są ładne.