Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika DzejZi w Hydepark

Kosmonauta

w Hydepark

20piorunów

Witam i o zdrowie pytam, a przy okazji również zapytam. Jaka obroże GPS lub tracker polecicie dla KoTeŁa. Tak waleczna kocica wagi słomkowej (prawie 3 kg) chciałaby pośmigać trochę na zewnątrz, ale mam z żoną obawę, że się nam zgubi. Także szukamy czegoś, co pomoże w razie nawiania. Kotka zaszczepiona, po kastracji i z czipem.

Cena ... do 100 euro

Waga ... jak najmniejszy co by nie obciążał, nawet kosztem częstego ładowania

Abonament ... biorę pod uwagę widziałem coś w Niemczech za 7 euro za miesiąc

Polećcie coś proszę !

Komentarze (14)

Osobistość2piorunów

@DzejZi w Polsce raczej nie przejdzie bo niewystarczająco dużo osób ma sprzęt apple, mój czarny koteł ma AirTaga i śmiga idealnie. Z tym że AirTag nie ma GPS tylko łączy się z innymi urządzeniami jabłka i to one wysyłają swoją pozycję.

Kosmonauta2piorunów

@3zet Neukölln ... hipster na hipsterze, hipsterem pogania. Także jabłuszek jest tu sporo, czego żona i syn jest przykładem. Jak tak czytam, rady i porady to skłaniam się ku wiecznemu więzieniu. Co by ptaków nie wyłapała. Wstrzymam się jeszcze z tym wypuszczaniem.

Osobistość3piorunów

@DzejZi może być tak sobie bo w Niemczech są regiony gdzie iphone'a jeszcze mniej osób niż w Polsce

Kosmonauta0piorunów

@3zet Pytam tak pod kątem Berlina.

Lider6piorunów

Nie puszczac kota na dwor.

Autorytet4piorunów

Każda obroża zagraża życiu kota, bo się zahaczy i udusi na niej.

Dwie pary drzwi nie stanowią dla kota granicy. Prześlizgnie się za człowiekiem, który nawet tego nie zauważy.

Autorytet1piorunów

@Opornik o, nie wiedziałem :)

GURU1piorunów

@fisti dlatego są specjalne które się wypinają

GURU5piorunów

@DzejZi A podepnę się co mi szkodzi, może ktoś korzystał.


Ja badałem temat ale zauważyłem że jest dużo naciągaczy z fejkami (sygnał GSM zamiast GPS, gówno warty), ci którzy są legitni krzyczą sobie chore pieniądze za abonament, a tak w ogóle to podejrzewam że mój od razu by zgubił przełażąc pod jakąś siatką czy krzaczory, kiedyś zapinałem mu te "bezpieczne" obróżki z nr. telefonu, to 3 zgubił, potem gumki recepturki, też ciągle gubił, w końcu machnąłem ręką.

GURU2piorunów

@Opornik rudy nie bedzie na smyczy to jest wolny lowca

Gruba ryba5piorunów

@DzejZi Doradzam nie puszczać kota, szkód tylko narobi, albo go auto rozjedzie

Kosmonauta1piorunów

@sawa12721 No kwestia polowań też nas powstrzymuje. Zimą dokarmiam ptactwo, także wiem ile wróbli, sikorek i grzywaczy się tu kręci. Chyba zostanie w domu... :face_with_diagonal_mouth:

Gruba ryba2piorunów

@DzejZi Rozumiem cię, sam puszczałem koty, jak jeszcze miałem. Po prostu wypuszając kota luzem zgadzasz się na ryzyko, że coś mu się stanie i żaden gps nie pomoże, jak kota coś dorwie, albo jemu samemu coś odwali. No i jednak dochodzi też ryzyko szkód jakie wyrządzi przyrodzie. Co upoluje małych stworzeń w ramach sportu, to jego, a niestety bardzo często, są to pisklęta i inne młode.

Nie potępiam waszej decyzji, bo kot jako gatunek siedzi okrakiem pomiędzy bycie domowym, a dzikim i wielu właścicieli kotów tak robi, ale tak jak powiedziałem, musicie po prostu zaakceptować fakt, że żadne rozwiązanie nie ochroni kota przed zgubieniem, bo jak ma się zgubić, to i tak się zgubi.

No chyba, że będziecie chodzić z kotem na sznurku, ale takich upokorzeń to mu chyba zaoszczędzicie xD

Kosmonauta2piorunów

@sawa12721 Mieszkamy w zamkniętym podwórku wszędzie wyjście na zewnątrz przez 2 pary drzwi. Rozsądnie mówisz, ale serce pęka. Mieszkamy na parterze, odwiedzają nas inne kociska, nawet wielki puszysty ... syberyjski czy inny majqn. i tak mi jej szkoda, że sama nie może pośmigać...