Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika MarianoaItaliano w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

110piorunów

Kto rano wstaje temu pan Bóg daje. Uwierzycie że takie cudo za 25 funtów kupiłem przed chwilą na car boocie razem z pudełkiem, kablami i wszystkimi papierami. Brakuje tylko kaset z softem wle to nie problem bo i tak się wgrywa teraz apką. Tej wersji jeszcze nie miałem - tylko gumowca i Spectrum+2 wbudowanym magnetofonem.

Komentarze (18)

Gruba ryba5piorunów

I niemal cała rodzina

Gruba ryba2piorunów

@VonTrupka Tu głównie szczęście, hajsu to wiecznie mało :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@MarianoaItaliano w życiu albo ma się szczęście, albo w cholerę hajsu ( ̄へ ̄)

Gruba ryba6piorunów

Update - działa jak złoto. Niestety padł mój CRT i musiałem improwizować z innym zapasowym TV z magazynu

Gruba ryba2piorunów

z zazdrości nie powinienem dawać pjerona ( ̄へ ̄)

Fenomen4piorunów

Zazdro. Co prawda nigdy Atari nie miałem (a jedynie klona z wbitymi grami) oraz Amigę 500 to i tak szanuje mocno.

Osobistość2piorunów

@Kocurowy O, miałem atarynkę za dzieciaka, pamiętam naukę basica i różne gry 😛

Lider1piorunów

@MarianoaItaliano a mi to nawet winyla nie kupi (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Jestem wchuj zazdrosny

Gruba ryba6piorunów

@MarianoaItaliano Car booty to jedna z najfajniejszych rzeczy, które wspominam z Anglii. Dla nas to może jest "rynek", ale dla Anglików to okazja do wyjścia, posiedzenia na słoneczku, pogadania z ludźmi i nadanie drugiego życia przedmiotom, które stałyby w domu i się kurzyły. Przy tym nie chodzi im o pieniądze, bo to za grosze sprzedają, tylko o fun i atmosferę.
Gratuluję wspaniałego zakupu. Kiedyś marzyłem o takim komputerku, niestety był całkowicie poza zasięgiem finansowym moich rodziców.

Gruba ryba5piorunów

@Pan_Buk Rynek rynkiem ale funkcja społeczna też jest ważne. Niestety w ostatnich latach za dużo ludzi wywęszyło interes i coraz mniej jest prawdziwych carbooterów a większość to handlarze którzy przyjeżdżają wcześniej płacąc extra za wstęp, skupują co lepsze przedmioty i sprzedają u siebie na stoisku z przebitką. Ostatnio się u mnie w okolicy polcija wzięła do roboty bo za dużo było handlarzy kradzionymi narzędziami i teraz na dwóch najbliższych mi carbootach jest zakaz odprzedaży bez pudełka/paragonu potwierdzających że ktoś był właścicielem ;)

Ale mimo wszystko uwielbiam, mam sporo znajomych sprzedających zwłaszcza odkąd zbieram winyle, jak mają jakieś nowości albo coś co szukałem to zawsze powiedzą i nie zedrą jak za zboże.

Co do zakupu - ja zbieram sam dla siebie, ja już dziecko lat 90 więc najstarsze co mieliśmy w domu to 486 i Pegasus ojca - jak już będę miał swój dom to zrobię sobie typowy mancave z tym całym pierdolnikiem co uzbierałem przez te lata. Winyle, elektronika, retrogaming, oby tylko czasu starczyło;)

Gruba ryba3piorunów

@MarianoaItaliano gratki, takie w takim stanie i kartonie to i po £300 chodza z tego co sie orietuje.

Fanatyk4piorunów

@MarianoaItaliano - ale cudo - gumiaka sam nie miałem - ale tata kolegi miał - jak kolega zapraszał to szliśmy w gdzieś dziesięciu by popodziwiać to cudo - oczywiście to jego ojciec operował komputerem - ale nostalgłem :face_holding_back_tears:

GURU4piorunów

@MarianoaItaliano jak to appką?

Gruba ryba2piorunów

@Opornik @cododiaska O tak to wygląda. Pokazuje na przykładzie ZX+2 bo ma wbudowany magnetofon. Słowem - naciskam Play i jednocześnie w apce też naciskam play. No i to działa na takiej zasadzie jak w samochodzie aux do radia kasetowego;) Przepraszam za jakość ale musiałem starego smartfona odkurzyć żeby zrobić zdjęcie :D

Gruba ryba2piorunów

@cododiaska do C64 jest SD2IEC na przykład wiem, ale ja sobie radzę z tym mając ten taki adapter jack do kasety ;) Na jedno wychodzi no tylko czas ładowania realtime.

Autorytet2piorunów

@MarianoaItaliano
Do większosci antycznych 8-bitowców są też gotowe interfejsy z kartą SD, podpinane zamiast magnetofonu lub stacji dyskietek (o ile sama platforma takowąż kiedykolwiek obsługiwała)

Gruba ryba20piorunów

@Opornik W bardzo łatwy sposób. Pobierasz sobie pliki .tap z różnych fanowskich stronek i puszczasz kablem audio przez smartfona z odpowiednią apką np. Play ZX. Komputerowi obojętnie skąd ma dane - czy z kasety, czy płyty CD czy wyjścia liniowego. Przy czym w ZXach jest łatwiej bo nie trzeba emulować chwili ciszy na zatrzymanie głowicy jak w Commodore 64 i masz bezpośrednio dostęp do jacków a nie przsz dedykowany magnetofon.