
Wpis użytkownika yoowki w Hydepark
yoowkiGruba ryba
12piorunówKtóre wybrać? Woltaż taki sam smaki zupełnie różne.. Ehh osiolkowi w żłoby dano...
#nocnazmiana
#pijzhejto
Komentarze (33)
@yoowki Balsam... Kilka lat temu byłem w Rydze z dużą ekipą, przez 4 dni łoiliśmy tylko tamtejszy balsam. Po powrocie kilka osób meldowało problemy jelitowe. Wtedy ktoś doczytał, że tego nie należy traktować jak wódę, tylko trzeba pić z umiarem, przez sporą zawartość ziół 😅
@MuojemuKotu Riga tik skajsta!!
@Taxidriver kierowca pił oarnażadę 😉 odjechaliśmy busem prostod do Skrundy, opuszczonego miasta, niestety w tym roku nie odwiedziliśmy Skrundy bo jest juz obiektem zamknietym przez wojsko.
@yoowki Co? :no_mouth:
@yoowki powiedz, że odjechaliście samochodami, prowadząc o własnych siłach.
Nic bardziej Polskiego nie przychodzi mi do głowy.
@MuojemuKotu akcja była gruba. Brodaty typ łapie za szmaty kolesi i wypierdala po kolei z lokalu tłumacząc, że teraz on będzie pił z Polakami, bo my tak samo ruskich nie lubimy xD, cóz było począć?? Ekipa była sroga więc koło 4 rano zamknelismy lokal z brodaczami w środku a klucz ozostawilismy na recepcji w hostelu, o 6 jak wyjeżdżalismy to laska z recepcji poszła z nami mudżahedinów obudzić, a oni stwierdzili tylko że nigdy sie tak nie uchlali jak z nami i że u nich mamy za darmo dopóki lokal stoi. Po czym wzieli klucz od dziewczyny i powiedzieli ze następne 3 dni jest zamkniete, bo muszą sie oagrnąć a nam zyczyli szerokiej drogi :grinning:
@yoowki O Panie. Jakby Azerowie zamknęli za mna drzwi, to chyba zaczął bym sie bać 😆
@MuojemuKotu Ryga zajebista jest, pamiętam jak byłem 10 lat temu, że atmosfera w klubach była jak w latach 2000 u nas, pod hostelem był taki mały sisha bar który prowadzili Azerowie, taką imprę zrobiliśmy, że goście wyjebali innych klientów, zamkneli drzwi i przyniesli wódę, było srogo i wesoło :smiley:
@yoowki No i ma to sens, my tam wpadliśmy na rasowe ochlej-party, i jak się okazało, że można to wykonać czymś autentycznie regionalnym, mocnym, a do tego smacznym, no to jazda 😁
Swoją drogą Ryga to bardzo sympatyczne miejsce - "wielkie miasto powiatowe", gdzie może nie ma (tudzieź nie było dla nas) nic wybitnego do oglądania czy zwiedzania, ale fajnie się tam przebywa. Jedynym autentycznie interesującym punktem była dla mnie wieża telewizyjna.
@MuojemuKotu balsam jest zajebisty na dolegliwości żołądkowe, oni to wymyslili żeby sie nie posrać po kiszonych śledziach, że tak napisze w uproszczeniu :grinning:
Why not both?
@skorpion dla marynarza rum z rumaka!!
@yoowki dla chłopa wódka z ziemniaka, a dla Polaka koniak z konia.
@skorpion alez jesteśmy! po prostu przez nasze szlacheckie wysublimowane korzenie wolimy wyborne trunki a nie ulepu z zyta czy ziemniaków :grinning:
@Taxidriver @yoowki nie jesteśmy Polakami ;{
@skorpion mam tak samo. Każdy mocny alkohol ale nie wóda.
@skorpion bo czysta czysta jest taka se, ale bimberek panieeee :grinning:
@yoowki bimber toleruję, ale to właśnie jest ten termos. na wódkę mam odruch wymiotny
@skorpion wspólczuwam, dobra wódka nie jest zła, a bimberek.... mmm najlepszy bimber jaki piłem to z jabłek i jagód od samosioła Wasyla ze wsi Teremci w Czarnobylskiej strefie wykluczenia.
@yoowki ja zamiast francuskiej mam niemiecką. wódka niestety mi śmierdzi. każda.
@Taxidriver piłem kiedyś śliwowice zapijając rakiją z mirabelek, niestety dla mnie sliwki maja na mnie takie działanie, pędzi mnie po nich jak konia po śliwkach. skończyło się to tak że obżygałem sobie nawet plecy, ale to było dawno za czasów młodości, teraz juz nie popełniam takich błędów :grinning:
@Taxidriver poszedł balsam na pierwszy ogień, teraz leci suka, bo mam ochotę na słodkie ale do połowy butelki nie dojdę bo rano sprawunki czekają.
@yoowki witaj w klubie :smiley:
@yoowki piłeś kiedyś śliwowice zapijając czerwonym winem? Na Węgrzech mówią na to “napój wojowników”
@skorpion pilsa niet doma. a geny mam typowo słowiańskie z węgierską domieszką i francuzką. wóda nie robi na mnie wrażenia i szybko wietrzeję, browarki tak samo, ale jak zmieszam to chuj po zawodach 😅
@yoowki spróbuj obu. Zacznij od tego, które bardziej Ci smakuje. W połowie butelki smak przestanie mieć znaczenie.
@yoowki to może tylko pils? :smiley:
lekkie i da się wysikać.
zdradzieckich beczkowych będziesz jutro żałował, chyba że masz irlandzkie geny :smiley:
@skorpion nie nie, jutro mam pare spraw do ogarnięcia a jak mieszam piwo z mocniejszymi trunkami to mnie potem trzyma jak w termosie :grinning:
@Taxidriver tak się skończy ale które pierwsze?
@Taxidriver bo trzeba będzie zapić pilsem.
hesu, straszne połączenie.
@yoowki balsam, nie niektar.
balsam kojarzy się zdrowiej :smiley:
@yoowki dojdźmy do porozumienia:
@skorpion ale nektar tak bardziej bosko. :grinning:
ryski balsam kozak trunek, bardzo obszerny bukiet wielu ziół, z mocną goryczką na końcu.
z kolei suka litewska słodka do samego końca z delikatnym kwaskiem, z wyraźnym miodowym aromatem. no po prostu abrozja ale ryski to taki jagermaister na sterydach dla prawdziwych hardkorów no i mam zagwozdkę.. chyba walnę jednego i drugiego :grinning: