
Ktoś wyrzucił na śmietnik żywego królika
SemicolonGruba ryba
5piorunówNa Muranowie ktoś wyrzucił na śmietnik żywego królika. Czarny futrzak jest około rocznym samcem, cały trząsł się z zimna, był w ciasnej klatce - informują strażnicy miejscy z Ekopatrolu. Zwierzę trafiło do Fundacji Królewska.
Strażnicy miejscy z Ekopatrolu otrzymali wczesnym popołudniem 2 marca zgłoszenie z ulicy Nowolipki. Ktoś znalazł tam w altanie śmietnikowej młodego królika.
To nie przypadek, że królik tam się znalazł. Kiedy weszliśmy do wolnostojącej murowanej altany klatka z królikiem stała na klapie dużego pojemnika na śmieci. Mimo niskiej temperatury ktoś celowo tam go wystawił – mówi insp. Joanna Gos-Kowalska z Ekopatrolu.
Czarny futrzak jest około rocznym samcem. Cały trząsł się z zimna. Na dodatek klatka, w której go pozostawiono była dla niego za mała.
Być może królik był prezentem na Gwiazdkę, a gdy właściciel zorientował się z jakimi wiąże się to obowiązkami po prostu pozbył się go w ten sposób. A mógł przecież oddać futrzaka komuś innemu – dodaje funkcjonariuszka.
Czarny wystraszony króliczek został przez strażników miejskich przewieziony do Fundacji Królewska, która opiekuje się takimi maluchami.
Komentarze (5)
Czyste sk….ństwo. A wystarczy oddać za darmo, jakiemuś hodowcy węży, czy innych gadów.
Ale to trzeba mieć nawalone pod deklem 😒
Szukają sprawczyni bo nie wyrzuciła go do właściwego kontenera.
@Semicolon w Bydgoszczy była podobna sytuacja. Jakiś czas po świętach, jedna z fundacji wstawiła post w necie, że dostali zgłoszenie o króliku w śmietniku. No i właśnie sytuacji była identyczna jak tutaj.
Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta. Taka patologia w podobno katolickim kraju.