
Wpis użytkownika Rozpierpapierduchacz w Pióra Wieczne
Kupiłem sobie pióro od mamy na święta (czytaj: co chcesz na święta -> to sobie zamów). Padło na takiego fikuśnego Chinola z wymienną końcówką na klasyczną stalówkę i szklaną maczankę. Wybrałem od razu jeden kolor, jak to mam w zwyczaju zresztą, chcę ten.
Kolor Rose Red. No śliczne. Do tego od razu zamówiłem sobie atrament Diamine Writer's Blood, bo przecież musi pasować, jak zawsze.
Wczoraj przyszła paczka z piórem. Otwieram, bo przecież nie jestem już dzieckiem - no k⁎⁎wa nie doczekam XD
Nie ten kolor.
Wchodzę na Ali. Kombinuję jak zgłosić problem. Pobieram aplikację.
Jest okno czatu
Jest wiadomość
"Dear friend, we are very sorry to inform you that Rose Red has been discontinued. Would it be possible for us to send you Red and Blue?"
No i wysłali Red and Blue.
Jakby je kto wyrzygał...
K⁎⁎wa mać.
Komentarze (8)
Pisz od razu o zwrot kasy. Może nawet nie będziesz musiał robić zwrotu bo produkcja kosztowała grosze i Chińczyki mają na to wywalone.
@SpokoZiomek Taki jest właśnie plan, taki jest scenariusz. Na razie napisałem, czy są w stanie mi to wymienić, jak się nie odezwą do jutra to będę zgłaszał niezgodność produktu i tyle, z tego samego założenia wyszedłem. Nie na to chciałem wydać pieniądze i nie to chciałem mieć. Za to za darmo to uczciwa cena XD
Komentarz usunięty
@Rozpierpapierduchacz no nie jest zbyt ładne xD
@Rozpierpapierduchacz trochę jak printy na siedzeniach w komunikacji publicznej albo "kamień dekoracyjny" w klockach użyteczności publicznej rodem z PRL, w tych co miały ładniej wyglądać xD
@moll mi się ten pierdolnik z czymś kojarzy, tylko nie mogę palca położyć na tym, z czym XD
EDIT: KURWA JUŻ WIEM, MAM TO
@Rozpierpapierduchacz ile kosztowało?
@Astro 70

