Nowe edycje specjalne Lamy się pojawiły: Meteora i Meteorite
Oba z teksturowanym korpusem i sekcją, co wygląda dość ciekawie, ciekawe, czy będzie wygodne

@Rozpierpapierduchacz jakieś takie funeralne te kolory... :face_with_rolling_eyes:
Kategoria: Pasjonaci
Społeczność o piórach, atramentach i innych artykułach piśmienniczych
Nowe edycje specjalne Lamy się pojawiły: Meteora i Meteorite
Oba z teksturowanym korpusem i sekcją, co wygląda dość ciekawie, ciekawe, czy będzie wygodne

@Rozpierpapierduchacz jakieś takie funeralne te kolory... :face_with_rolling_eyes:
Wczoraj nadszedł ten dzień, kiedy manat, jak jakiś nielot pierdolony w d⁎⁎ę j⁎⁎⁎ny, czyści swoje piórka.
Przemyślenia mam niemal takie, jak zawsze.
1. Co zdechło
A no zdechło to, co ma w zwyczaju zdychać. Parkery wszystkie, poza Urbanem Premium z Platinum Carbon Black, które tylko ciupkę przerywało. O dziwo zdechł też klasyczny Vector (Kaweco Palm Green) to jest nowością. Lamy Al-Star, też tradycyjnie, kamień. Diplomat Magnum z KWZ Sheen Machine również kaput.
2. Co prawie zdechło
O dziwo Jinhao Swan, którego nie mogłem za c⁎⁎j doczyścić mimo jakiejś godziny płukania i 6h moczenia. KWZ Spacer nad Wisłą nie jest najprzyjemniejszym do czyszczenia atramentem, ale noo kuuuurwa.
3. Co nie zdechło
To samo co nie zdycha zawsze. Kaweco Classic Sport, Pineider Avatar (chociaż wyżłopał cały atrament), Wankaie mini, Pelikan M200, TWSBI Eco, w zasadzie klasycznie kilka razy więcej nie zdechło niż zdechło. Najbardziej imponuje mi w sumie M200, bo tak jak classic sporta mimo wszystko zdawało mi się czyścić, tak M200, jako że jest tłoczkowe, to pi⁎⁎⁎⁎lę, nie sprzątam.
3 lata z kawałkiem k⁎⁎wę mam, nigdy nie czyściłem, nawet się nie zająknie.
Lubię te pióra. Kupię jeszcze XD.
Dodatkowo niniejszym oficjalnie skończyłem fiolkę Sheaffera Inferno i zostało mi może jedno doładowanie Iroshizuku ku-jaku. Eeeeeh, zakupy mnie czekają k⁎⁎wa mać XD
Tyle ode mnie!
#piorawieczne #manacieopowiesci
AAAAAA, chciałbym bardzo serdecznie i oficjalnie przeprosić Pilota MR, o którym mówiłem, że strasznie mi zasycha, który od tamtej pory K⁎⁎WA NIE ZASYCHA XD
@Rozpierpapierduchacz wydaje mi się, że Chou Kuro i Carbon Black są bardziej podatne na temperatury niż inne atramenty. Często zimą mi nie chciał rekin pisać w autobusie jak poleżał gdzieś z boku, a jak go miałem w kieszeni to od strzała. Za to latem jak były upały to strach go było brać ze sobą, żeby nie upieprzyć kart drogowych. Przy 40 stopniach kilka razy byś nim machnął i nie byłoby co z niego płukać.
Piór-fu Panda!
Pilota Kakuno już znacie, bo sam żech o nim pi⁎⁎⁎⁎lił. A że jest tak za⁎⁎⁎⁎ste, jak jest za⁎⁎⁎⁎ste, a ma też edycję specjalną pandową, to wziąłem jeszcze jedno XD
Są dwie - jedno czarne z białą skuwką, drugie białe z czarną skuwką. Więc jak się ma drugą połówkę, albo dziecko, albo dwoje dzieci, albo nie wiem, kolegę/koleżankę niezależnie czy z czy bez benefitów, to można mieć taką parkę. W sumie dokładnie, to są cztery, bo jeszcze tak samo biało-czarne, tylko półprzezroczyste.
Normalne Kakuno ma na stalówce uśmieszek, te mają mordę pandy :grinning:
Stalówka F, cienka bardzo, ale całkiem gładka, chociaż słychać skrobanie.
Jako że ja zawsze dopasowuję jakoś atrament do pióra, to krwisto czerwony Diamine Matador pasuje idealnie, w końcu jak przekroić pandę to też taka będzie XD
Tyle ode mnie!

48 miejsc, 48 piór. Muszę kupić drugi XD

@Rozpierpapierduchacz kurde, w ułamku sekundy pomyślałem, że to jakiś wielki futerał z dildosami xD
@Rozpierpapierduchacz ZMIEŃ TEN PIÓRNIK
Chińczyki robią co chińczyki robią, Jinhao wypuszcza model 59, czyli klasycznego pocket pena. Mam takiego Platinum, tylko ze złotą stalówką, ale Sailor też miał takie. No i model jest 59, zakładam, że przez całkowity przypadek, bo przecież nie w nawiązaniu do Pilota Elite 95, który jest najpopularniejszym takim kieszonkowcem XDD

twój social credit spada za takie wpisy
@Rozpierpapierduchacz Ty źle podchodzisz do sprawy. Zamiast piętnować - przyłącz się! Zrób pióro Manath, podroby wszystko i wszystkich, zlec Chińczykom wyprodukowanie i zalej rynek swoim towarem... Masz na tyle orientację w temacie, że powinieneś początkujących szybko bajerami oczarować. Czeka Cię bogactwo! Nie zapomnij kto Cię wspierał w pomyśle jak będziesz już bogaty! :grinning:
Noteka wprowadziła BENU do oferty
#piorawieczne

Dobrze że nie BENIS PEN 😛
Atrament na dziś:
KWZ Syrenka
Znowu zanurzamy się w świat KWZ i zanurzamy się też w wody Wisły, poszukując ryby z cycami. Syrenka to drugi już opisywany przeze mnie atrament tworzony we współpracy z Pióroteką. To właśnie ten, o którym mówiłem, że będzie pasował IDEALNIE do Conklina 1898.
Liczyłem, że będzie jeszcze ciupkę bardziej niebieski, ale i tak jest… no k⁎⁎wa za⁎⁎⁎⁎ście jest XD
Syrenka jest bardzo fajnym turkusem z niebieskim shimmerem. Funkcjonalnie niestety niedomaga, chociaż Conklin jest piórem mokrym, to shimmer spływa ciężko i średnio go widać przy normalnym pisaniu. Trzeba nim naprawdę dobrze przemieszać, a najlepiej dość mocno docisnąć, żeby to w ogóle funkcjonowało.
Ale popiszemy, zobaczymy.
Cena: 49 zł/60ml
Tyle ode mnie!

@Rozpierpapierduchacz piórwysyńsko ładny tusz! XD
Atrament na dziś:
KWZ Złota Kaczka
Mówi się, że “nie wszystko złoto co się świeci” - ale ten atrament nie dość, że się świeci, jest złoty, to jeszcze JAKIE TO JEST K⁎⁎WA ZŁOTO! No ale dobra, po kolei.
KWZ to, jak już wiemy, polska marka atramentów. Jak może pamiętamy, a może nie, nawiązała współpracę z polskimi sklepami zajmującymi się sprzedażą piór wiecznych i wypuściła dla nich dedykowane kolorystyki. Kaczucha jest właśnie jedną z nich.
Ten atrament jest złoty. Po prostu. Nie da się go określić inaczej, nie jest żółty, nie jest pomarańczowy, nie jest nawet rzułty. On jest k⁎⁎wa złoty. Jest też upakowany shimmerem do tego stopnia, że jestem zaskoczony, że w ogóle płynie. A płynie świetnie - i wygląda jeszcze lepiej.
Szybciutko trafił do grona moich ulubionych atramentów. No k⁎⁎wa złoto, w dodatku złote.
Cena: 49 zł/60ml
Tyle ode mnie!

@Rozpierpapierduchacz Do takiego atramentu wyłącznie złote pióro!
cyganski atrament?
nie wiedzialem ze cyganie potrafia pisac
Życie może i r⁎⁎ha bez wytchnienia, ale czasami chociaż da buziaczka
Lamy Safari Candy Mango
Nie wiem, kto mój wpis o Lamy przyjął bardziej jak wyzwanie, Zalando, które od razu zrobiło na nie promocje, czy @fonfi który jak zwykle automatycznie o niej zameldował. W moim najbliższym środowisku z tej promocji zeszło, niech policzę na palcach... 8 sztuk?
Mój stosunek do Lamy znacie, nie jestem fanem, nie lubię mojego Al-Stara i zdecydowanie nie planowałem Safari, ale k⁎⁎wa... za 34 złote? Ja więcej na raz przejadam i droższe pióra już do śmietnika wypierdalałem XD
Gimi XD
Tknęło mnie akurwat jedno rzułte, papieskie. Nie wiem, dlaczego akurat to i pewnie się nie dowiem, ale akurat to. Zgadywać mi pozostaje, że wyniuchałem tym swoim żydowskim nosem pieniądz, bo to nie jest jakieś tam pomarańczowe Safari. To jest, moi mili, edycja specjalna z roku pandemicznego 2020 XD
Bardzo mnie ten uśmiech losu cieszy w tym tygodniu XD
Atrament którym zalałem Safari jest DOPIERDOLONY i nie mogę się doczekać, żeby go wam pokazać.
Ale najpierw mango XD
Tyle ode mnie!

A tak w ogóle - to heloooł
Jakoś tak się w moim życiu ułożyło, że znalazła się w nim kobieta, która była gotowa powiedzieć “Możesz sobie podotykać, możesz nawet zalać, tylko powiedz potem kolegom, czy fajne.”
Sprawa tyczy się co prawda piór wiecznych, które odbierałem w ramach wspólnego zamówienia, ale rzeczywiście podotykałem, zalałem i przychodzę powiedzieć, czy fajne XD
Sheaffer VFM Expressions - perłowo-niebieski
Tego to ja jeszcze w płetwach nie miał, to je dla mnie nowe. O VFM wiem tyle, że jest i że ma jedną wersję kolorystyczną, która mi się bardzo podoba. O losie przewrotny tę właśnie mam w rękach. Gradient od ciemnego fioletu do turkusu, no w sam raz żeby w niego załadować KWZ Sheen Machine, który z zasady jest granatowy, niemal czarny, z czerwonym sheenem, a rozmazuje się na turkusowo XD.
Stalówka jest prosta, bez specjalnych kombinacji czy upiększeń, po te niestety trzeba się uśmiechnąć do droższych modeli sheaffera. Jest za to dość cienka jak na Fkę. Daje spory feedback, ale bardzo sucha nie jest. Jest za to sztywna i o żadnej wariacji linii mowy nie ma.
Skuwka i korpus jakie są każdy widzi, poza gradientem nic ciekawego tam nie ma. Ale spełnia to to swoją funkcję i wygląda za⁎⁎⁎⁎ście :grinning:
Kaweco Perkeo Iridescent Pearl
Perkeo już pokazywałem, wcale nie tak dawno zresztą, więc długo na ten temat pi⁎⁎⁎⁎lił nie będę - to po prostu wygląda inaczej. Kolorek dość wyjątkowy, taka błękitna perła, jeszcze się błyszczy jak psu jaja. Gdzieś tam ten kolor przechodzi od błękitu, przez lekki róż, zależy jak światło padnie. Czyli w sam raz do Sailora Manyo Haha, który ma tego typu właśnie cieniowanie ❤️
A, no i dość wyróżnia go przezroczysty feed. Wow, fun :grinning:
Więcej zdjęć w komentarzu
Tyle ode mnie!

@Rozpierpapierduchacz ja pi⁎⁎⁎⁎lę typie, co za intro xDDDDDDD
Atrament na dziś:
Jacques Herbin Encre Ambre
Butelki J. Herbina już znamy, więc nie będę się na ich temat rozpisywał. Ten atrament wyróżnia to, że jest zapachowy i powinien pachnieć pomarańczą. Czymś rzeczywiście pachnie, ale pomarańcza to to nie jest na 100%.
Kolor jest faktycznie bardziej bursztynowy. Ni to do końca żółty, ni całkiem pomarańczowy, a jak się go mocniej poleje to podchodzi pod czerwień.
Tak że tak. J. Herbiny uważam za otwarte po raz kolejny XD
Tyle ode mnie!

fonfiFanatyk
12piorunówDzień dobry się z Państwem,
Śpieszę poinformować, że na Zalando Lounge znowu ~rozdają~ sprzedają pióra Lamy w atrakcyjnych cenach. Serio, jak ktoś chciałby rozpocząć przygodę z #piorawieczne to ma okazję wyrwać Lamy Safari za ~40 cebulionów.

To te, co ostatnio reklamował @Rozpierpapierduchacz ? Dużo tuszu trzeba do nich kupić, do okazjonalnej zabawy?
O ja pi⁎⁎⁎⁎lę jak dygnął, czyli "fajna, mokra"
Conklin 1898 Spectra Fusion Blue
Mamy rok pański 2025, 24 listopada dokładnym będąc. Pewne młodsze o pół roku manaciątko przegląda sobie internety, po czym słychać głuche puknięcie o dolną część blatu biurka. Manat zobaczył coś, co mu się bardzo, ale to bardzo podobało.
Spectra Fusion to limitowana edycja Conklina 1898 wypuszczona w 1898 egzemplarzach. Łączy ze sobą drewno i żywicę, wyglądając trochę jak plaża i oświetlone słońcem morze. Przychodzi w klasycznym pudełeczku Conklina (takie samo dostałem z Duraflexem) które, swoją drogą, jest skrajnie za⁎⁎⁎⁎ste, i w kartoniku z dopierdolonym 1898.
Jest. K⁎⁎wa. Piękne. Równie piękne na żywo, co na obrazkach. Jest też cholernie przyjemne w dotyku, "matowe" jeśli ma to dla was sens. Na końcach korpusu i skuwki żywica przechodzi w drewno. Wokół skuwki - pierścień z wzorkami i, znowu, 1898.
Na drewnianej części skuwki jest też wydrapane: LIMITED EDITION 0659/1989. He he, 6(5)9
Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak to wszystko jest spasowane i jak płynnie chodzi. Skuwka zakręca się jak świeżo nasmarowana, sekcja wkręca się jeszcze lepiej. W pakiecie jest też konwerter, również wkręcany, ale on już tak płynnie nie chodzi.
Stalówka... Mrrrr
No fajna mokra. Gładziutka, ale jaka fajna mokra. No ale gruba strasznie, niby F, a grubością to zdecydowanie M, grubość linii jest identyczna jak w Faber-Castell Grip, o ile nie ciupkę szersza. ALE JAKA FAJNA MOKRA!!! Wygląd klasyczny, jak to w stalówkach Conklinowskich, z dziuro w kształcie księżyca.
No k⁎⁎wa jaram się jak po⁎⁎⁎⁎ny.
Niemniej, co trzeba wiedzieć koniecznie przed zakupem
* Jest wielkie. Serio, kolosalne. Wrzucę porównanie z klasycznym Vectorem i Safari w komentarzu
* Cena aż poraża, 788 złotych po zniżkach zapłaciłem i jest to zdecydowanie najdroższe moje pióro
MOKRA JAK DIABLI*
Chwilowo zalany Edelsteinem Apatite z poprzedniego wpisu, na co jestem trochę podkurwiony, bo we wtorek zamówiłem KWZ Syrenka z pióroteki i pasowałaby IDEALNIE. Przypadek całkowity, ale no k⁎⁎wa 100/100 i aż mnie wkurwia, że się nie spięło, bo nawet nie wyjechał.
Tyle ode mnie!

@Rozpierpapierduchacz no ładna bestia
@Rozpierpapierduchacz Ale to wielkie. Ale to grubaśne. Ale to grubo pisze. Ale to piękne.
fonfiFanatyk
8piorunówDzień dobry się z Państwem,
W nawiązaniu do tego wpisu kolegi @Rozpierpapierduchacz miło mi poinformować, że Lamy Sudio można na Zalando Lounge nabyć za 115 cebulionów, co jest ceną co najmniej za⁎⁎⁎⁎stą.

Dzisiaj w #encyklopediapiorwiecznych wracamy do dojczland dojczland uber ales, bo bez tego jakby europejska scena piórowa praktycznie nie istnieje. Tak samo, jak bez Lamy nie istnieje większość kolekcji, a sporo osób swojej przygody z piórami po prostu by nie zaczęło, albo bardzo szybko

Atrament na dziś:
Edelstein Apatite
Jak już się drogie dzieci nauczyliśmy, Edelstein jest brandem Pelikana, który sprzedaje ich atramenty premium. Jak się też nauczyliśmy, mają specjalną serię "Ink of the year" w której wypuszczają jeden kolor rocznie. W 2022 był to właśnie Apatite.
Inspirowany kamulcem (jak wszystkie z tej serii), konkretnie apatytem, ma turkusowy/morski(?) kolor. Taki zielony z dolewką niebieskiego w każdym razie. Fiolkę Edelsteina też już wszyscy znamy, nic się w tej kwestii nie zmieniło, niemniej zdjęcie wrzucę.
Pierwszy atrament Edelsteina który kupiłem, od samego początku dzielnie zasiada w Pelikanie M200, a przez jakiś czas swoje miejsce znalazł też w Pineiderze Avatar Abalone Green. Pasował świetnie, ale Pilot Iroshizuku ku-jaku też pasuje świetnie, więc Pelikan został w Pelikanie.
Cena: 89 zł/50ml
Tyle ode mnie!

@Rozpierpapierduchacz taki morsko-manaci kolorek
@bojowonastawionaowca manaci na pewno, kupiłem to mój XD
@Rozpierpapierduchacz przeczytałem Epstein xD
@Tomoe kurwa jak XD
@Rozpierpapierduchacz dyslekcja z dysmózgią oraz okulary na nosie xD
Zeszyt miałeś to dziwić się nie powinieneś jak mi słowa lub litery znikają
Siemanko, witajcie w mojej k
URWA JAKIE TO PIÓRO JEST :sparkles: _DOPIERDOLONE_:sparkles:
Moonman/Majohn P136
Jak już mówiłem, nie tak zaraz dawno, dowiedziałem się, że jest Moonman ze stalówką flex. Jest obojga nazw, dla tych którzy nie wiedzą albo nie pamiętają, dlatego, że Kaweco to mściwe chujki i zaklepali sobie nazwę Moonman na europę. Niemniej na piórze widnieje Moonman, tako i będę mówił i pisał Moonman.
Ja cię pi⁎⁎⁎⁎lę jezusie chrystusie jakie to jest złoto.
Ale po kolei.
Kształt, jak każdy widzi, klasyczne cygaro. Taki Montblanco-sailoro-piloto-platinumo-chujo-mujo-dziko-wężo, no po prostu klasyk nad klasyki. Wziąłem szare, bo w sumie why not, szarości w życiu nigdy dość. Na skuwce pierścień, na pierścieniu pięknie wygrawerowany Moonman i jeszcze piękniej wydrapany P136.
P, oczywiście, bo Piston, bo jest to pióro tłoczkowe. Korpus wyposażony w paskowate okienko podglądu, działa dobrze.
No i przechodzimy do rzeczy najważniejszej, czyli stalówki.
Po pierwsze primo - jest ładna. Góry + przeszycie + dziura w kształcie księżyca.
Po drugie primo - jest dość gładka jak na taką grubość. Linia japońskiej Fki, europejskiej EFki, a jednak feedback, choć jest, to jest niewielki.
No i po trzecie primo ULTIMO - k⁎⁎wa jaka ona jest miękka. Ta stalówka jest miękka jak pedofil na uniwersytecie trzeciego wieku, no k⁎⁎wa najlepszy flex jaki mam i jaki miałem do tej pory. Startuje, jak już ustaliliśmy, w c⁎⁎j cienko, a na flexie zostawia za sobą taką rzekę, że klękajcie narody. W porównaniu do takiego na przykład Conklina ze stalówką Omniflex, to k⁎⁎wa nie ma porównania, więc go nawet nie wrzucam, bo szczerze mówiąc wstyd.
Oczywiście, żeby nie było całkiem całkiem kolorowo - jako że feed jest klasyczny, biedacki plastikowy, to na maksymalnym flexie będzie się dławić jak Sasha za najlepszych czasów. Są rzeczy, których się po prostu nie przeskoczy. Niemniej jest to najlepiej zainwestowane piórowo 140 złotych... chyba kiedykolwiek.
A, zalane Diamine Masquerade, bo j⁎⁎ać biedę i niech się błyszczy. Tym samym BiC wypierdala z rotacji. I tak długo sie utrzymał. Z pozostałych newsów - Waterman Expert znowu zdechł, podmieniłem atrament na J. Herbina Encre Bleue, jak to zdechnie to nie ma nadziei XD
Tyle ode mnie!

@Rozpierpapierduchacz nie cierpiałem pisać piórem za PRL, gdyby nauczyciele potrafili o nich mówić tak jak Ty piszesz może moje losy potoczyłyby się inaczej
@TwojStaryJeSuchary Nigdy nie jest za późno, można zacząć nie tylko dobrze, ale też tanio ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Albo można wycelować w jakieś hejtopiwo na którym akurat będę, to na 99% będę miał ze sobą cały pierdolnik i można potestować za darmo :grinning:
@Rozpierpapierduchacz kusisz :smiley:
@Rozpierpapierduchacz Twoich alegorii i porównań nie powstydziłby się Paolo Coehlo
Właśnie się dowiedziałem, że Majohn ma pióra ze stalówką soft/flex i w ogóle stalówki soft/flex.
Chwilę później z mojego konta spierdoliło 140 złotych. Wydaje mi się, że jest jakaś zbieżność zdarzeń, ale płetwy sobie nie dam uciąć.

@Rozpierpapierduchacz Dobrze, że nie z pióropuszka, wtedy spierdoliłoby Ci pewnie ze trzy stówki 😛
@fonfi Za flex? Lekko z 5 XD
Skurwysyny XD
@Rozpierpapierduchacz no i dobrze, bo byś nie miał płetwy
@bojowonastawionaowca i jakbym wtedy wyglądał? Co najmniej niesymetrycznie
@Rozpierpapierduchacz czyli jak zwykle
Sklep Papierniczeni ma promkę urodzinową. Oferta jest dość uboga, zwłaszcza jeśli chodzi o pióra wieczne, ale może komuś się akurat marzy kilka kaweco albo inny leuchtturm czy papiery i mu się przyda

Z minusów:
- Śmieć z pióropuszka dołożył sobie 3 opinie po 5 gwiazdek. Całkowitym przypadkiem wszystkie 3 są z 17.
Z plusów:
+Art na hejto jest 3 pozycją w googlu na pióropuszek opinie XD
Satysfakcja jak sk⁎⁎⁎⁎syn, manata się nie wkurwia XDD
Że pozwolę sobie zacytować siebie sprzed kilku miesięcy:
AAAAAAAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHA
SSIJCIE MI JAJA XD

U mnie nawet na 2 pozycji xD
Ale cóż poradzić, skoro nie brak opinii, że sklep pioropiszek.pl oszukuje swoich klientów sprzedając w zawyżonych cenach pióra chińskich producentów jedynie zmieniając ich nazwy.