Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Ragnarokk w Hydepark

GURU

w Hydepark

72piorunów

Lasy Państwowe kocham mniej więcej tak samo jak Wody Polskie. Czyli mam nadzieję, że ci ludzie co nimi zarządzali za czasów narodowych czempionów trafią za kratki po uczciwym procesie, dostaną bolesnych hemoroidów a wnuki im się urodzą rude.

W miejscowości z której pochodzą moja rodzina w ostatnich 8 latach leśniczy zrobili w lasach mocna jesień średniowiecza. No i takie są konsekwencje. A dodajmy, że w tamtych rejonach deszcze, choć bardzo mocne, nie zbliżyły się do poziomu tego co w rekordowych rejonach.

Komentarze (29)

Fenomen0piorunów

@Ragnarokk
>a wnuki im się urodzą rude
Nie przesadzasz troche?

Gruba ryba6piorunów

@Ragnarokk Bo drewno to jest ogromna kasa. Wycinano starodrzew, który rósł przez dziesiątki lat. Za naszego życia już go nie będzie.
Wszystko przez Chińczyków. Mają tak ogromny kraj, mnóstwo lasów, a jednak szanują je i wolą sprowadzać drewno z kraju, który swoich drzew nie szanuje. Boli mnie, że wycinając drzewa i eksportując surowe drewno (zamiast choćby desek czy mebli) jesteśmy tak naprawdę bananową republiką surowcową. Bogate gospodarki zarabiają na przetworzonych surowcach.

Gruba ryba7piorunów

Jak coś ma "polskie" albo "państwowe" w nazwie to już wiadomo że to pisowski ku⁎⁎⁎⁎ołek

Gruba ryba8piorunów

Wszystko spoko ale wiara w następne politycznie nadanie jest u Ciebie naiwna. Nawet ich nie rozliczą, zostaną zdegradowani do innych spółek.

Osobistość0piorunów

@Ragnarokk u mnie też rezają lasy iglaste i w parkach narodowych, i nadleśnictwach
Czesi też iglaste wycinają całymi hektarami......nikt się ich nie czepia.
Po co trzymać chore uschnięte drzewa?

Gruba ryba3piorunów

>Po co trzymać chore uschnięte drzewa?
z tego samego powodu co ciebie na hejto. to część ekosystemu.

z tym że kornika w drzewie to chociaż dzięcioł wpierdoli, na powalonym pniu opieńki wyrosną, a z ciebie to ja dalej ne wiem jaki pożytek by miał być.

Fanatyk13piorunów

Zupełnie nie mam pojęcia o lesnictwie i co tu się stało i dlaczego. Natomiast wiem, że lasy panstwowe i wody polskie to kręgi bliskie bycia mafją.

Gruba ryba0piorunów

@DiscoKhan Tak, na przykład tutaj NIE pisałeś o puszczy:
"Pytam się ciebie po raz trzeci: dlaczego według ciebie najbardziej optymalnym działaniem byłoby pozwolenie kornikowi na zjedzenie puszczy, rozmnożeniu się i przejściu na zwykłe lasy zamiast wzięcie pod kontrolę zagrożenie we wczesnych etapach?"

Mniej jaraj, będzie mniej dziur w głowie.

Gruba ryba0piorunów

@Konto_serwisowe koleś, ręce się załamują.

Ja o gruszce ty o pietruszce.

Pisałem o drzewach spoza puszczy...

Piłeś, nie pisz.

Gruba ryba0piorunów

@Psikuta
> akurat tutaj nie było monokultur sądzonych od linijki. Po prostu dominował świerk, zasądzony przy rekultywacji po zniszczeniach wojennych.

Its the same picture

Warunki środowiskowe się zmieniły, las wysechł, co wymiernie osłabia świerki. Do szybszego osuszenia terenu przyczynił się dodatkowo „zalew” na rzece Narewka, który car zrobił w Białowieży.

Lasy liściaste lepiej zatrzymują wodę.

Przez wiele lat te tereny były mądrze zarządzane i chronione, dzięki czemu mają dziś taką wartość którą trzeba chronić.

Chronić przed ludźmi, a nie łapać korniki do słoików.

Nirch podsumowaniem będzie to, że w Białowieży pali się węglem w piecach, bo nie ma drewna opałowego.

Za to Chińczycy na polskie drewno nie narzekają...

Specjalista0piorunów

@Konto_serwisowe akurat tutaj nie było monokultur sądzonych od linijki. Po prostu dominował świerk, zasądzony przy rekultywacji po zniszczeniach wojennych. Podczas I WŚ Niemcy cięli drzewa na potęgę.
Warunki środowiskowe się zmieniły, las wysechł, co wymiernie osłabia świerki. Do szybszego osuszenia terenu przyczynił się dodatkowo „zalew” na rzece Narewka, który car zrobił w Białowieży.
Przez wiele lat te tereny były mądrze zarządzane i chronione, dzięki czemu mają dziś taką wartość którą trzeba chronić. To co się stało w ostatnich latach, to nie był przebłysk madrego gospodarza, tylko fanatyzm nad rozumem.
Nirch podsumowaniem będzie to, że w Białowieży pali się węglem w piecach, bo nie ma drewna opałowego.

Gruba ryba0piorunów

@Psikuta
> oczywiście, że wyrosną nowe drzewa i za 100 lat będzie nowy las.

Nie, to cały czas jest las. Czesi uczą dzieci, że ten "piękny" las pełen sadzonych od linijki drzew nie jest wcale taki piękny. My jeszcze do tego nie dorośliśmy.

Miejmy tylko świadomość, że to co było tak bronione, to był efekt działalności człowieka od przeszło 100 lat.

Czyli nie było wcale otuliną. Teraz ma okazję nią faktycznie zostać. Swoją drogą to pokazuje jak wrażliwe są sztucznie stworzone ekosystemy.

Specjalista0piorunów

@Konto_serwisowe oczywiście, że wyrosną nowe drzewa i za 100 lat będzie nowy las.
Miejmy tylko świadomość, że to co było tak bronione, to był efekt działalności człowieka od przeszło 100 lat.
Dodatkowo jeszcze kilkanaście lat temu, ta otulina to były lasy gospodarcze, częściowo także pola uprawne i łąki.

Gruba ryba0piorunów

@Psikuta
> Cały myk polegał na tym, że nikt puszczy nie ruszał. Cały czas chodziło o otulinę rezerwatu,

A otulina to co to jest? To forma ochrony środowiska przed działalnością człowieka.

a na tych terenach od czasu II RP gospodarowały lasy państwowe, robiąc delikatne wycinki zainfekowanych drzew.

Może lasy państwowe nie powinny traktować otuliny park jako zwykłego lasu gospodarczego?

Teraz jest tak, że praktycznie wszystkie świerki w Puszczy są martwe i zamiast zielonego lasu, jest skład gnijącego, zwalonego drewna.

Jeśli kornik, który jest czymś naturalnym w lesie potrafił zrobić takie szkody, to jak uważasz, czy lasy państwowe dobrze gospodarowały tym terenem? Na miejsce tych drzew wyrosną nowe, lepiej przystosowane. Lasy państwowe by pewnie chciały posadzić wszędzie sosny, świerki i później zdziwienie, że kornik robi spustoszenie...

Specjalista0piorunów

@Konto_serwisowe Cały myk polegał na tym, że nikt puszczy nie ruszał. Cały czas chodziło o otulinę rezerwatu, a na tych terenach od czasu II RP gospodarowały lasy państwowe, robiąc delikatne wycinki zainfekowanych drzew. Ale ludzie, jak pelikany nakręcone przez media zaczęli krzyczeć „olaboga Puszczę Bialowiecka wycinają 😱”.
Teraz jest tak, że praktycznie wszystkie świerki w Puszczy są martwe i zamiast zielonego lasu, jest skład gnijącego, zwalonego drewna.

Gruba ryba2piorunów

@DiscoKhan
>Wiem czym jest las i czym jest puszcza.

Gdybyś wiedział, to nie domagałbyś się ingerencji w obszar w który z definicji się nie ingeruje.

Pytam się ciebie po raz trzeci: dlaczego według ciebie najbardziej optymalnym działaniem byłoby pozwolenie kornikowi na zjedzenie puszczy, rozmnożeniu się i przejściu na zwykłe lasy zamiast wzięcie pod kontrolę zagrożenie we wczesnych etapach?

Po raz trzeci odpowiadam: natura sobie bez człowieka poradzi. Kornik nie "zje puszczy" tylko zainfekuje chore, słabe drzewa. I to nie wszystkie gatunki, tylko jedne bardziej, drugie mniej. To naturalny element natury. Dziki las różni się od przemysłowej hodowli drzew, jak wilk od mopsa.

Gruba ryba0piorunów

@Konto_serwisowe cały czas unikasz odpowiedzi.

Wiem czym jest las i czym jest puszcza.

Pytam się ciebie po raz trzeci: dlaczego według ciebie najbardziej optymalnym działaniem byłoby pozwolenie kornikowi na zjedzenie puszczy, rozmnożeniu się i przejściu na zwykłe lasy zamiast wzięcie pod kontrolę zagrożenie we wczesnych etapach?

Gruba ryba2piorunów

@DiscoKhan Czym innym jest las, a czym innym jest puszcza. Nikt się nie oburzał na administrowanie lasem, tylko na mieszanie się w puszczę.

Gruba ryba0piorunów

@Konto_serwisowe ja się nie pytałem o puszczę tylko o kolejne lasy w pobliżu które też by się zainfekowały tym kornikiem.

Ja rozumiem że jakby ceny drewna wywaliło u nas w kosmos później rykosztemem to byś złego słowa nie powiedział na ten temat, to generalnie nie widziałbyś problemu? Oraz w tym że koszty walki z kornikiem też by osteo wzrosły jakby się rozmnożył...

Tak swoją drogą to jak żubry u nas sztucznie z powrotem sprowadzono, nienaturalnie, to źle czy dobrze czy jakie masz stanowisko?

Gruba ryba4piorunów

@DiscoKhan Puszczy się nie tyka. Natura sobie zawsze radzi, czy ktoś płacze, bo zniknęły wielkie paprocie? Natura się zmienia, dostosowuje, nawet jeśli w puszczy jeden gatunek sobie nie radzi, to albo się dostosuje, albo inny zajmie jego miejsce. Ludziom się wydaje, że wiedzą lepiej. Dlatego później wpadają na pomysły w stylu "wyłapać wszystkie wróble", wybić wszystkie bizony. Skutki wybuchają nam później w twarz.

Mistrz4piorunów

@Konto_serwisowe a jakby nic nie zrobili i Kórnik by zeżarł całą puszcze to byś płakał, że leśnicy nic nie zrobili xD

Gruba ryba3piorunów

@Konto_serwisowe mógłbyś dać jakiś argument za tym dlaczego powinno się umożliwić większe rozprzestrzenianie kornika i dopiero zajmować się nim jakby już zaczął się przenosić na drzewostany które nie byłby określone jako puszcza wiedząc, że znacznie trudniej byłoby wziąć jego ekspansję pod kontrolę później?

Gruba ryba2piorunów

@DiscoKhan Jeśli mówisz o kornikach w puszczy, to zasłużone. Nie po to puszcza jest puszczą, żeby w nią ingerować.

Gruba ryba10piorunów

@CzosnkowySmok ja tam jestem ostrożny, mam kumpla po ogrodnictwie i temat zna trochę lepiej tak jak i środowisko. Przy tych kornikach pamiętam jak były najazdy na Lasy ale były kompletnie niezasłużone i po prostu robili swoją robotę.

Ogólnie polskie leśnictwo na skalę światową pozytywnie się wyróżnia.

Jakieś tam nadużycia na pewno mają ale przez te internetowe hiperbolizacje i ekspertów od wszystkiego to obraz jest bardzo mocno zakrzywiony.