
Wpis użytkownika Al-3_x w Hydepark
Al-3_xAutorytet
71piorunówLeonid Radvinsky zmarł kilka dni temu. Był to właściciel strony OnlyFans, a zarazem wybitny badacz socjologiczny który udowodnił, że wiele współczesnych kobiet nie potrzebuje argumentu w postaci przymusu ekonomicznego by uprzedmiotawiać swoje ciało przed kamerami i wystarczy zwykłe lenistwo, brak poczucia własnej wartości i chciwość. Pokazał też, że masa mężczyzn to banda simpów bez rozumu i godności człowieka. Doprawdy wybitna jednostka.
Komentarze (18)
Jeśli żyd miliarder umiera w tak młodym wieku na raka to znaczy że elity nadal nie mają tajemnego leku na raka.
Skąd w ogóle wiadomo, że te laski po prostu to też nie kręci? Może łączą przyjemne z pożytecznym XD
@GazelkaFarelka Jest możliwe.
Dużo ocen innych ludzi jak na jeden wpis. Ja bym się się chyba zajął bardziej swoim życiem.
@Al-3_x Pamiętamy [*]
@Al-3_x Tylko należy dodać, że to nie on wymyślił OnlyFansa. Jedynie odkupił biznes od Tima Stokely (w sumie to od rodziny Stokelów, bo cała rodzina była zaangażowana w biznes).
Nie zmienia jednak faktu, że największy wzrost przychodów był za Radvinskiego.
@Al-3_x myślę, że warto wspomnieć, że gościa majątek szacuje się na 4,5 mld $, zgarniał 20% od każdego zdjęcia czy filmu, a i taka fortuna nie uchroniła go przed rakiem i śmiercią w wieku 43 lat. Tak więc pamiętajcie - nie wszystkiego da się kupić! Pozdro, z farszem
@Banan11 Przed rakiem i smiercia nie. Ale pewnie mimo wszystko mial lepsza opieke na koniec anizeli kazdy inny obywatel.
Jednak wole swoja robote w kolozie bez raka anizeli 4,5 mld z rakiem.
@Banan11 dobry przypadek wzmacniajacy #antynatalizm
Należy podkreślić, że to żyd i jego kariera to ukierunkowane działanie które pokazuje jaką mają mentalność i jednocześnie przewagę aby całym społeczeństwem łatwiej sterować.
@krystian-3
Aż się przypomniał stary żart:
Dwóch Żydów siedzi na ławce w nazistowskich Niemczech. Jeden czyta lokalną gazetę w języku jidysz. Drugi czyta „Der Sturmer”, nazistowską gazetę propagandową. Pierwszy mówi do drugiego: „Dlaczego czytasz te antysemickie bzdury?” Drugi odpowiada: „Bo, jak czytam żydowską gazetę, to czytam o samych problemach, jak to jesteśmy biedni i zdeptani... A kiedy czytam „Der Sturmer”, to czytam, że kontrolujemy banki, rządy, cały świat i od razu świat wygląda piękniej!”
@krystian-3 najłatwiej sterować półgłówkami podejrzewającymi żydów o sterowanie spoleczeństwem
Zdecydowana większość z nas sprzedaje swoje ciało w taki czy inny sposób, czy to pracując dla kogoś, czy dla siebie, i to często bez poczucia własnej wartości czy godności. Życie.
Co do OF, to jeśli nie robią tego z przymusu, to jest wyłącznie ich sprawa.
@JackDaniels ale tu nie ma czego zaprzeczać. Argument opa można sprowadzić do:
W grupie X są ludzie robiący Y, więc grupa X robii Y.
Przegryw wyciągnie z tego wnioski, że kobiety są złe, sprzedajne itd. i bardziej utwierdzi się w swojej wizji świata.
@michalnaszlaku prubuje argumentować:
ludzie robią Y, niezależnie od grupy
Tak więc w żaden sposób nie przeczy to temu co napisał op 😉
@michalnaszlaku @cyberpunkowy_neuromantyk
Zdecydowana większość z nas sprzedaje swoje ciało w taki czy inny sposób, czy to pracując dla kogoś, czy dla siebie, i to często bez poczucia własnej wartości czy godności.
Wydaje mi się jednak, że jest pewna różnica między tymi dwoma zawodami. My jako cywilizacja nauczyliśmy się mimo wszystko cenić tak zwaną intymność rezerwując ją dla przestrzeni prywatnej. Normalnie ukrywamy nasze ciała przed oczami innych. Traktujemy często seks jako akt zbliżenia między osobami zakochanymi czyniąc ze zwykłej biologicznej czynności coś wyjątkowego. Jest to oczywiście romantyzowanie całego procederu, ale na tym w dużej mierze opiera się kultura. Śmierci też nie postrzegamy jedynie jako ustanie procesów życia w organizmie tylko nadajemy jej wymiar symboliczny/religijny/egzystencjalny.
Teraz wykonując pracę w istocie nie sprzedajemy swojego ciała i swojej osoby, a jedynie swoją pracę. Tym się właśnie różni bycie robotnikiem od bycia niewolnikiem. Pracodawca mimo wszystko nie jest właścicielem ciebie samego. Prostytutka technicznie rzecz biorąc też wykonuje tylko pewną usługę, ale w praktyce faktycznie oddaje już bezpośrednio swoje ciało (albo przynajmniej jego część) do użytku. Granica między tym co publiczne, a tym co intymne/prywatne zostaje zatarta. Nawet jednak pomijając ten aspekt to wciąż obdziera się seks z całej tej romantycznej otoczki sprowadzając całą czynność jedynie do zwykłej usługi za pieniądze i myślę, że w tym leży cały problem.
Też o tym myślałem. Kto się bardziej „sprzedaje”: chłop pracujący w fabryce za 30 złotych za godzinę czy prostytutka, która bierze 300+ złotych za godzinę?
W przypadku OnlyFans jest to „łatwiejsze”, ponieważ „wystarczy” wrzucać zdjęcia i filmiki, nie trzeba się z nikim spotykać.
Nie dziwię się zatem, że młode kobiety wolą pójść tą drogą niż do „normalnej pracy”. Tak samo nie dziwię się, że dzieciaki marzą o zostaniu youtuberem czy tiktokerem.
Poza tym z sprzedawaniem fotek i filmików spotkałem się już w czasach GG, więc nie jest to nowym zjawiskiem. Nowa jest jedynie platforma, za pośrednictwem której można to robić.
Czy to pochwalam? Oczywiście, że nie. Czy gdybym miał możliwość zamiany swojej pracy na „działalność internetową”, w której bym zarabiał więcej mniejszym kosztem, to skorzystałbym? Pewnie tak.
@michalnaszlaku Z tym chyba jest różnie. Oglądałem materiał, gdzie przedstawiali, że niektóre kobiety są w to wciągane tak samo, jak kiedyś do burdeli - typu rozkochanie i szukanie sposobu na jakiś dług/trudną sytuację itp. Są też cwaniaki, którzy obiecują dziewczynom, że profesjonalnie im konto rozwiną, bo faktycznie zdecydowana większość zarabia tam grosze (tak jak z kanałami na YT). I okazuje się potem, że są wykorzystywane, bo "alfons" zbiera większość kasy.
@michalnaszlaku co w żaden sposób nie przeczy temu, co napisał OP 😁