Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

BystrygrzesOsobistość

Dołączył/a:

  • 36 wpisów
  • 2023 komentarzy
  • 3 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

34piorunów

no i stalo sie, wczoraj pojechalem moim autem na przeglad w Austrii XD
Z racji, ze mieszkam na malej wsi, to ludzie sie znaja - a ja jestem "tym gosciem co kupil ten dom ktory wygladal tylko do wyburzenia i przywrocil go samodzielnie do nowoczesnego stanu" (Tak naprawde, to ogrod byl zaniedbany a dom jeszcze przez pierwszych wlascicieli byl wykonczony na extremalnie wysoki stan) - ale wracajac do tematu. Mam na wsi mechanika ktory jest raczej z tych uczciwych.
samochod przegladu nie przeszedl bo gumy zawieszenia maja 11 lat i wygladaja na wybite/zmeczone -> Fakt, ze wygladaja slabo. Samochod trzyma geometrie i sztywnosc zawieszenia, bo co rok na urlopie jade na trzepaczki aby wlasnie uniknac takich sytuacji.
---------------
W kazdym razie remont tylnego zawieszenia. Wycena wg. warsztatu 3500€ - jak wlasciciel sam powiedzial, zrob to sobie w polsce, bo tutaj to polowa wartosci auta i sie nie oplaca.
--------------
Zestaw wachaczy kosztuje okolo 900 zl (bo gdzie sie da, wymienimy tuleje - tuleje w Austrii nie wystepuja jako czesc wymienialna - bo czas pracy, zjada oszczednosci) Mechanik pewnie skasuje mnie z 1000 zl + zbierznosc 200....
Czyli prawdopodobnie za jakies 600€ bedzie wszystko znowu idelanie.
-------------
dlatego tez, na wszystkich grupach na FB zawsze mnie bawi, jak ktos pisze, ze ceny SO takie same a zarobki 2x wieksze.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

42piorunów

taguje beeeeeee #pracbaza #dylemat #praca

Dobra ogolny zarys:
Zarabiam troche powyzej sredniej krajowej. Mam do splaty kredyt za dom, jesli zostane w obecnej pracy, to jeszcze 7 lat do splaty. Moja zona choruje, wiec moze sie zdazyc, ze bedziemy zyc tylko z mojej wyplaty. Na chwile obecna jest u niej wszystko OK, nadplacamy kredyt tak duzo jak to tylko mozliwe. Z 1 pensji bedzie slabo z kredytem

Sytuacja na rynku pracy taka se

ZARYS HISTORYCZNY
Jestem odpowiedzialny za cyfryzacje oraz optymalizacje pracy.
Pracuje w fimie logistycznej, na niskim szczeblu managamentu. Za cos tam odpowiadam ale nie wiele, praca raczej z tych, ze przy 38 godzinach pracy, pracuje moze 18 a reszta to granie na kompie na HOME Office.
W pracy moi przelozeni sa dosc mili ale to sa balwany... Mamy rozne KPI ktore bazuja na roznych informacjach zbieranych z systemu. Tylko, ze te informacje musza byc wprowadzane recznie do systemu (A czesto nie chce sie tego nikomu wprowadzac) i tak nasz magazyn(za ktory jestem odpowiedzialny posrednio) robil ziobro bledow przez 5 lat. Przyszedlem do pracy, i po roku zauwazylem, ze dzial ktory raportuje bledy do systemu. Nie wprowadza ich, bo ma co innego do roboty. Z tad tez 0 XD

Chcialem wprowadzic pewnie usprawnienie aby wyeliminowac bledy ktore byly ale wg. systemu bylo 0. Zglosilem usprawnienie, podciagnalem argument, ze zredukujemy bledy a COO do mnie, ze przeciez magazyn nie robi bledow. A ja mu na to, ze jest 0 bo nikt nie wklepuje tego do excela... no i sie zaczelo.... 5 zebran, analiza i wniosek wszysko ma byc raportowane do systemu.

W ten sposob z bledow 0 zrobilo sie mniej wiecej 8 rocznie (Przy celu 4 -> cel 99,99%) w magazynie recznym gdzie pracownicy pracuja z kartka i dlugopisem. Czyli przewalaja KPI i to mocno. W takim systemie pracy, skutecznosc na poziomie 99,9% (czyli max 40 bledow rocznie) byla by super satysfakcjonujaca.

A teraz do rzeczy, w zwiazku z tym, ze magazyn nie daje rady zmiescic sie w limicie zabrano mi 1 dzien HO (z 2 dni ktore mam) i kazano zajac sie problemem.
Probowalem przetlumaczyc, ze 99,9% przy naszym systemie pracy to i tak za⁎⁎⁎⁎scie, ale nie dociera. Kiedys uslyszalem, od COO ze jak on sie tym zajmowal, to bledow bylo 0 XD no qwa bylo 0 bo nikt nie raportowal....
----------------------------
Jesli chodzi o te bledy, to dalej mnie cisna niemilosiernie, ze mam to naprawic. Cos tam pogadalem z gosciem od raportow i wpisuje mniej wiec odzyskalem ten dzien HOMO znowu -> Ale to nie jest poprawne.
---------------------------
DALSZY OPIS
Mamy tez inne KPI i rozpisy prozesow, problem jest taki, ze nikt sie tych procesow nie trzyma bo sa nie wykonalne. Udalo mi sie zmusic caly dzial obslugi klienta aby trzymali sie wewnetrzych wytycznych. Problem z tym, ze gdy oni trzymaja sie wytycznych wymyslonych przez COO to magazyn znowu nie wyrabia sie z robota. I teraz...
On time delivery mamy zawsze 99,5% i powyzej, poniewaz nikt nie trzyma sie procesow i robia jako tako. Gdy zaczynamy trzymac sie procesow to natychmiast spada ponizej 95% i znowu bottle neck to magazyn. Ogolnie tez nigdy nie raportowano opoznien. Prawdopodobnie od 10 lat nikt nie raportuje opoznien wiec JOLO firma pracuje dobrze.
Gdybysmy zaczeli raportowac opoznienia zgodnie z wytycznymi to rozjedzie sie OTD, rozjada sie koszty magazynu i wszyskie KPI.

Pytanie: Rozwalic system i trzymac sie procesow, nakreslic problemy ale jednoczesnie stracic prace zdalna i byc prawdopodobnie do odstrzalu. Czy zamknac jape, pracowac jako tako poki placa i splacac kredyt?

Dlaczego mam taki dylemat? Bo wiekszosc ludzi powyzej mnie (srtedni sczczebel) nie trzyma sie procesow, ba nawet ich nie znaja, duza czesc bledow spychaja na mnie co mnie niemilosiernie wkurwia.

pytanie

  • Idz z tym do HR16%
  • JAPA TAM I PRACUJ DALEJ64%
  • op to pedau21%

174 głosów

Pokaż więcej komentarzy (33)

Osobistość

w Hydepark

122piorunów

nie tak dawno pisalem wam, ze zona przeglada hejto... zaczelo sie od tego goscia z piorem - bo lubila poczytac o piorach, obecnie czasami mi cos opowiada co tam na hejto. Ale jak to ona mowi, wchodzi tutaj poklikac piorunki bo sie fajnie animuja XD

Tak, ze przybylo wam 1 uzytkownika ktory lubi rozdawac piorunki.

Fanatyk3piorunów

Beee

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

Ja juz mam a wy?

#hejtopytanie

Kurlaaa komentowac to umiejo ale plusow nikt nie do...

GURU1piorunów

@Bystrygrzes Nic takiego nie dostałem, jeśli chcą mi coś takiego wysłać to niech wyślą mi jakiś link elektroniczny przez mObywatela.

GURU4piorunów

@Bystrygrzes

"Podczas wybuchu, połóż się na brzuchu... " :smiling_imp::skull_and_crossbones::radioactive_sign:

Chyba Dezerter to wrzeszczał :i_love_you_hand_sign:😁

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

104piorunów

Zona coraz czesciej sie mi przygladala wieczorem, czasem podpytywala co ja tam grzebie w tym telefonie, albo dlaczego lezac w lozku tak dlugo cos czytam.
Zawsze jej mowilem, ze ogladam gole lolity na hejto... no i zaczela sprawdzac co to hejto oraz co to za lolity....

no dobra, z zeszlorocznej hejtopaczki tez sie musialem troche wytlumaczyc, bo kupilem duzo czekoladek i jeszcze je gdzies skrycie pakuje i wrzucam do paczkomatu -> a co to ma znaczyc, ze ona nic o tym nie wie...

Pewnie niedlugo przybedzie wam 1 uzytkowniczka i dodatkowy uzytkownik bo jak zacznie mnie demaskowac w sieci, to bede musial multikonto popelnic XD

#niewiemjaktootagowac

Praktykant2piorunów

@Bystrygrzes A udało Ci się w końcu ukryć przed nią tę dupeczkę co ją na boku pukałeś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość3piorunów

plusujcie dalej.... napewno nie zauwazy wpisu ktory pewnie wleci w gorace....

koledzy qwa

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Hydepark

28piorunów

Umowa Mercosur-EU

https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/umowa-ue-mercosur-szansa-lub-zagrozeniem-dla-polskich-interesow/ Duzo sie o tym mowi, ale w sumie to nie wyglada tak zle. Teoretycznie tansza zywnosc (Ktorej nie musimy importowac) -> Ale pewnie pazerne koncerny i tak

Osobistość

w Hydepark

206piorunów

Czesc,
2 tygodnie temu bylem kilka dni w polsce - troche zabiegany ale udalo mi sie pare razy do dziadka zagladnac (na 4 dni pobytu bylem 3x) cos tam pogadalismy, dziadek ponarzekal na zdrowie - byl juz w hospicjum. Strasznie tam mial cicho wiec zalatwilem mu radyjko (uwielbial lato z radiem i ta melodyjke) obiecalem mu, ze jak bede na urlopie to ogarne mu jeszcze telewizor z dekoderem tak zeby mogl czym zajac glowe. Obiecalem tez, ze jak bede na urlopie to go zabiore na tydzien do domu bo uwielbial siedziec pod altanka...

nie zdazylem... do urlopu zostalo mi 7 dni... bardziej gryzie mnie to, ze mialem zadzwonic w niedziele, ale zanim sie ogarnalem to byla juz 21 a wiem, ze o tej porze zawsze spal....
Dzisiaj mi sie przysnil, nawet mu tlumaczylem, ze sie troche zabiegalem i ze zadzwonie po pracy jak bede wracal do domu...
o 8 rano zadzwonila mama, ze zmarl nad ranem....

#feelsy

owca wziolem tag ktorego nikt nie obserwuje, mam nadzieje ze wystarczy...

Fanatyk2piorunów

Ja miałem właściwie taki sam sen. Za 2 dni stało się to samo.

Osobistość1piorunów

@Bystrygrzes Współczuję, ale dobrze że odwiedziłeś naprawdę. Te ostatnie spotkania, to zostaje w głowie. Trzym się ciepło, bo to zawsze trudny czas.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

85piorunów

#zus
Jprdl polska w pigułceXD

Dziadek ma 87 lat, mocno schorowany + zaawansowany rak, mozna wnioskowac o dodatkowe pieniadze tak aby zapewnić dziadkowi lepsza opieke. I tak:
Wniosek zlozony w 07.2024 -> zgubili część dokumentow i zajelo im 3 miesiace aby poprosic o ich doslanie
10.24 -> maja komplet dokumentow
12.24 -> pismo, ze przyjada w lutym
2.25 -> byl urzednik
04.25 -> pacjent prawie zdrowy wg. Urzedu, napisalismy odwolanie
06.25 -> pismo, ze przyjada ponownie 07.25

Moim zdaniem to jest takie czekanie az wnioskujacy sam odejdzie.

Podobnie bylo z guzem - pan jest za stary aby operować... po 1,5 roku urusl do ogromnych rozmiarow - teraz jest za duzy aby operowac...
Namyslali sie kolejne 3 miesiace az wyslanl dziadka na naswietlanie i... guz sie wchłonął w 95%.... jprd co za kraj....

Koneser0piorunów

@Bystrygrzes lol, w zeszłym tygodniu dostałem to pismo w sprawie mamy. Składałem wniosek ponad rok temu. Teraz walczę o zaoczną komisję. xD

Osobistość4piorunów

Znajomej mąż był w szpitalach pół roku z krótkimi przerwami gdy go wypisywali do domu. Komisja z uporem maniaka chciała przyjechać do domu. Nie było innej opcji. Kasa na dojazdy, leczenie gdy był w domu to temat rzeka. przyjazd komisji za trzy tygodnie gdy pacjent po dwóch tygodniach trafiał do szpitala. Nie dojechali bo pacjent zmarł.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

#konstruktorelektrykamator #elektryka
Mam taki ito kabel, ktory zostal kiedys przerwany przez koparke. Jak sprawdzic ciągłość to wiem... ale jak sprawdzic czy nie ma na nim zwarcia?

Lider0piorunów

@Bystrygrzes sprawdzasz ciągłość tak, gdzie jej nie powinno być. Jak jest, to znaczy, że masz zwarcie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

czesc,

poprawiam daszek w domku na narzedzia, chcialem ladnie go podeprzec jak na grafice. I tutaj pytanie, jak zmierzyc te katy(czerwone) aby to ladnie dociac?
czym to mierzyc? chcialbym zrobic w miare esteryczne dociecie.
#diy #drewno #dom

Fenomen4piorunów

Ciąć najlepiej ukośnicą. A kąty wymierzyć albo kątomierzem budowlanym albo wyliczyć z trygonometrii.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

#pracbaza #praca #pracazdalna

Czesc,
zastanawiam sie nad ewentualnym przebrazowieniem lub alternatywnym zajeciem w przyszlosci w polsce z mozliwoscia w duzej czesci pracy zdalnej.
Obecnie mieszkam za granica - jest mi tu dobrze i wszystko ok, tylko martwie sie o swoja zone. Zona na razie spelnia sie zawodowo ale wiem, ze jesli z powodu choroby bedzie musiala zrezygnowac z pracy, to chcialbym sie nia odpowiednio zajmowac.
W polsce moge liczyc na pomoc rodzicow czy tez tesciow + praca zdalna pozwolila by mi byc przy zonie caly czas :smiley:
---
Jesli uda nam sie splacic dom tutaj, to jego sprzedaz to bylby tez spory zastrzyk gotowki, dzieci sie juz raczej nie dorobie, wiec beda to pieniadze na opieke dla zony.
---
Tutaj jestesmy "sami" mieszkamy spory kawalek od duzego miasta, wiec w przypadku ograniczonej mozliwosci ruchomej, moze liczyc tylko na mnie. Obecnie moge pracowac 2 dni zdalnie w tygodniu (domyslnie chcialbym 4)

Macie jakies pomysly?
Teraz to logistyka magazynowa, mam studia -> specjalizacja to cyfryzacja i automatyzacja procesow oraz wdrazanie nowych rozwiazan magazynowych. Kontaktow nie mam za wiele, o inwestycjach w logistyce mowi sie wiele, natomiast nie robi sie zbyt duzo. Kokosow nie ma, ale biedy tez nie klepie....
Angielski biedny (od czasu matury sporadycznie uzywany)
Niemiecki jakotaki (uzywam na codzien, ale tworzenei dokumentacji to horror)

Wirtuoz3piorunów

@Bystrygrzes w Polsce z dużo większym doświadczeniem i umiętnościami będziesz miał problem ze znalezieniem dobrze płatnej pracy z w miarę dobrą atmosferą. Szczególnie jak chcesz się przebranżowić i zaczynać od początku.

Polski rynek pracy to jest horror i ludzie znający biegle 3 języki obce dostają minimalną po 3 stopniowej rekrutacji gdzie musisz podlizać się albo pani z hru albo jakiemuś Januszowi. Wiem, że bezrobocie jest bardzo niskie, ale przechodziłem rekrutację w Polsce, Niemczech i UK i tylko w Polsce czułem się jak śmieć, który nawet nie może śmieć rządać większej pensji.

Nie wracaj. W europie zachodniej w tydzień znajdziesz inną pracę. Nawet jak będzie fizyczną gównorobotą to się jakoś utrzymasz na poziomie. W polsce na nic cię nie będzie stać i będziesz wegetował.

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

#pracazagranica
Wpis podzielę na kilka watkow, bo w każdym roku coś się działo. Nie zawsze było tego wiele, ale kiedy o tym myślę, każdy rok przynosił coś nowego.
Powód wyjazdu
Chciałem się usamodzielnić – kiedyś trzeba wyprowadzić się z domu rodzinnego. Dodatkowo wszyscy znajomi wyjechali gdzieś – albo za granicę, albo do miasta wojewódzkiego – więc zostałem praktycznie sam. Do tego doszła też kontuzja, którą chciałem szybko zoperować, ale pierwszy termin na NFZ miałem… za 8 lat.
Wyjechałem w listopadzie, w niedzielę, a w poniedziałek miałem już zorganizowany kurs językowy. Tak, zgadza się – wyemigrowałem do niemieckojęzycznego kraju, znając tylko angielski i polski. Myślałem, że na Zachodzie powszechne jest używanie angielskiego w firmach, więc szybko znajdę coś dla siebie, a w międzyczasie nauczę się niemieckiego.
Gdy tylko dotarłem na miejsce, zakwaterowałem się u znajomych (jak wtedy myślałem – na kilka dni...). W moim wyobrażeniu zachodnia Europa czekała na pracowników, a ja nie miałem dużych wymagań – chciałem po prostu jakąś pracę, a później „ustawiać się”.
Poszukiwanie pracy
W trzecim miesiącu poszukiwań okazało się, że pizzeria na dole szuka kierowcy. Poszedłem tam, znając podstawy niemieckiego i całkiem dobrze angielski. Niestety, właściciel stwierdził, że kierowca musi biegle mówić po niemiecku. Mimo że rozmawialiśmy po angielsku, to go nie przekonało.
Po czterech miesiącach szukania pracy zaczęły się obawy. Jak to możliwe, że w Polsce zarabiałem średnią krajową (minimalna + reszta pod stołem), a tutaj nie mogłem nic znaleźć? Szukałem bardzo intensywnie – poświęcałem 3–6 godzin dziennie na wertowanie lokalnych ofert pracy, pytania na grupach, a także wysyłałem dziennie minimum 10 CV.
Pierwsza praca – myjnia samochodowa
W końcu znalazłem pracę na myjni u pewnego Polaka. Polscy _Janusze biznesu_ mogliby się od niego uczyć. Pracę zaczynaliśmy o 6:30, a ja dojeżdżałem 1,5 godziny, więc wstawałem o 4:40. Lepsze to niż nic po tylu miesiącach bezrobocia. Musiałem kupić własne obuwie ochronne (z metalowym czubkiem).
Jak mi się tam pracowało? Samochody dostarczał turecki klient i odbierał je po myciu. Był zadowolony, ale mój szef – niekoniecznie. Według niego powinienem robić trzy takie auta dziennie, a nie jedno. Zarabiałem 1250€ brutto (co wtedy ocierało się o granicę ubóstwa w Austrii). Hitem był jego tekst: _„Musisz pracować szybciej, bo zarabiasz 1250€ brutto, a to są poważne pieniądze!”_.
Po dwóch tygodniach mnie zwolnił. Na wypłatę czekałem dwa miesiące – bo _„zapomniał”_.
Druga szansa
W piątym miesiącu poszukiwań postanowiłem, że jeśli nic nie znajdę w ciągu 30 dni, wracam do Polski. Oszczędności się kończyły, więc musiałem pogodzić się z ewentualną porażką. Wtedy zadzwonił telefon – firma szukała pracownika do sortowni paczek na 20 godzin tygodniowo za 900€ brutto. Po okresie próbnym miała być szansa na pełen etat.
Okazało się, że „pełen etat” obiecywano wszystkim, ale większość pracowała tam po 6 miesięcy na tych samych warunkach. Chciałem zrezygnować, ale w tym samym tygodniu znalazłem drugą pracę – także na pół etatu w magazynie. Tym sposobem pracowałem od 7:00 do 11:00 w magazynie i od 17:00 do 21:00 w sortowni.
Dwie prace
Praca w sortowni była ciężka – w pojedynkę musiałem przenosić paczki z linii do odpowiednich boksów i je skanować. W ciągu sześciu miesięcy schudłem z 90 kg do 70 kg. Była to praca wyczerpująca, ale dobrze płatna za nadgodziny – zwłaszcza nocne.
Praca w magazynie była zupełnie inna. Było nas trzech pracowników i kierownik. Atmosfera była luźna, a pracy dużo tylko sezonowo (jesień, wiosna). Poza sezonem mogłem spokojnie odsypiać nadgodziny z sortowni.

Gruba ryba7piorunów

@Bystrygrzes Każdy zaczynał za granicą od pracy fizycznej. Ja poszedłem na budowę, ale nie czułem tego. Potem kuchnia przez kilka miesięcy, ale to psie pieniądze. Potem już poszedłem do normalnej pracy etatowej, dobrze płatnej.
Gdybym miał jeszcze raz zaczynać i już musiałaby to być praca fizyczna, to przeszedłbym wzdłuż ulicy i powrzucał do skrzynek ulotkę "Sprzątanie. Jestem solidnym i uczciwym pracownikiem". Nawet jakby jedna osoba skorzystała, to później już idą polecenia i masz kolejne zlecenia. Kupujesz samochód z własnymi środkami czystości, bierzesz Grażynę do pomocy i naklejasz na auto nazwę "Putz Frau und Putz Mann Gmbh" 😆 i interes się kręci.

GURU3piorunów

@Bystrygrzes
o stary
błąd na samym początku
wyjeżdżając do DE robisz to w całości przez agencje, najlepiej niemiecką
oni ogarniają ci wszystko od a do z
ja tak pojechałem kilka dobrych lat temu (z samym angielskim) i było spoko, nikt mnie nie oszukał, robota była cały czas ( i to z nadgodzinami)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

131piorunów

mija wlasnie 10 lat, odkad jako 23 latek, z niewielkim doswiadczeniem w pracy, ze srednim wykszalceniem ogolnie, bez znajomosci niemieckiego wyjechalem do Austrii... ´W imie zasady, po drugiej stronie trawa jest zawsze zielensza.

czy powtorzylbym to jeszcze raz? Raczej nie...

Czy jest tu ktos zainteresowany, opisem punktu widzenia zachodu z perspektywy mlodego emigranta ze wschodu? XD

Kosmonauta0piorunów

@Bystrygrzes eeeee, ale Austrii to Ty zachodem nie nazywaj:face_with_monocle:

Fenomen0piorunów

@Bystrygrzes ziomek też wyjechał dekadę temu, sam też tam chwilę pracowałem. Dawaj, opowiadaj jak to u Ciebie wyglądało!

Pokaż więcej komentarzy (64)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

czesc,

w grundiu 2022 roku kupilem ekspres do kawy philips - NIE POLECAM -

pierwsza naprawa gwarancyjna byla juz 2 miesiace po zakupie, teraz zepsul sie znowu. Moge cos wiecej, czy tylko odeslac go na gwarancje. Kosztowal 3K PLN a juz widze, ze pewnie w przyszlym roku, bede go musial wyrzucic, bo sie ponownie zepsuje....

Gruba ryba1piorunów

Nie wiem czy nadal obowiązuje zapis, że po trzeciej nieskutecznej naprawie tej samej usterki producent musi wymienić szajs na inny albo zwrócić koszt zakupu.

Lider0piorunów

A ja mam od 6 lat latte go i na⁎⁎⁎⁎ia po 5-10 kaw dziennie i bangla nawet bez czyszczenia zaparzacza latami

Pokaż więcej komentarzy (14)