
Linux tego nie odpali? To już przestał być argument
DungeonFighterKoneser
41piorunówZawsze photoshop jest częstym argumentem, że Linux nie jest systemem dla każdego. Dzięki tej opcji argument idzie do kosza
Komentarze (49)
@DungeonFighter a ja, choćby skały srały, nie dam rady używać windowsowego softu pod linuksem.
@nicram do maszyn.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy A co to za soft konkretnie?
@nicram mogę cię zapewnić na 200%, że mój soft nie działa po linuksem, i choćbyś nie wiem jak chciał mi pokazać alternatywę to niestety nie uda Ci się.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Jest półśrodek - WinBoat.
Jako Linux user to mogę powiedzieć, że nic to nie zmieni tak jak inni tu piszą w komentarzach. I tutaj nawet nie chodzi o to, że trzeba samemu kompilować WINE, to jest akurat całkowicie normalne bo ziomek dopiero co to stworzył i chyba nie jest powiązany z projektem więc nie może sobie od tak tego tam dodać, ale jeśli te jego zmiany są faktycznie legitne to pewnie poleci merge szybko. Zresztą kompilowanie rzeczy na Linuxie w 2k26 nie wymaga od użytkownika praktycznie żadnej wiedzy poza odpaleniem skryptu.
Tutaj bardziej chodzi o fakt, że nawet przez WINE te narzędzia nie działają idealnie i jak ktoś pracuje w tym na co dzień to zauważy różnice. Zawsze powtarzam i będę powtarzać, że Linux się nie nadaje do pracy audio/foto/video i tyle. Dopóki te wszystkie firmy nie zaczną wypuszczać swoich programów w natywnych wersjach na Linuxa to nic w tym temacie nie ruszy. Owszem większość programów ma darmowe alternatywy, ale one są wystarczające jedynie dla zwykłych użytkowników, do zastosowań profesjonalnych większość z nich nie ma sensu.
@Catharsis niestety, nie ma darmowych alternatyw na linuksa, które nie powodowały by frustracji, np gimp, który jest tak zjebany, że za każdym razem, jak miałem go użyć, to dostawałem szewskiej pasji, bo nawet głupiego obrysu tekstu nie idzie zrobić w cywilizowany sposób, tylko trzeba kombinować.
Straty Microslopu i Adobe oszacowano na 21,37 $
No nie do końca. Gracze mogą otwierać szampana, ale użytkownicy specjalistycznych narzędzi są dalej w ciemnej odbytnicy. Nie odpali się tak łatwo 3ds Maxa, Photoshopa, Maya 3D, Affinity Studio, Publishera, programatorów chipów itp.
Tutaj się komuś udało, ale informacji czy wszystko w tym fotoszopie działa i nie wywal się nie ma, a to jest częsta bolączka takich aplikacji w wine.
Niemniej postęp jest naprawdę imponujący i ja już się przesiadłem z Windy na Linucha i to raczej na stałe. Dla tych pojedynczych aplikacji czasem zrestartuje kompa do Windowsa. Aha i nie, nie da się tak łatwo ich odpalić w maszynie wirtualnej. Robienie passthru grafiki to nadal karkołomne zadanie zależne od wielu czynników, w tym podzespołów.
@DungeonFighter fiu fiu zapowiada się rok linuxa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dziwne, że aż TYLE lat zajęlo odkrycie, że problem nie leży w samym PS , a w instalatorze.
Nie no, tytuł to tani clickbait. Trzeba sobie kompilować wine z pathami niewiadomokogo z githuba. Do tego źródłem jest ithardware gdzie cenzurują nieprzychylne komentarze o_O
@nicram ogólnie ithardware to niezły śmietnik.
Wine to proteza. Póki nie będzie natywnych wersji to nadal nie jest rozwiązanie. Jak ktoś koniecznie chce PS i jako taki ekosystem unix to Mac OSX jest jedynym rozwiązaniem.
Co do samego wine, ostatni działający poprawnie office to 2010, wersja sprzed 17 lat.
@Klinek Źle się wyraziłem. "Starsze formaty binarne (.doc, .xls, .ppt, używane do Office 2003) były zamknięte i własnościowe. Ich specyfikacja nie była w pełni publiczna, a poprawna obsługa poza pakietem Microsoft Office była utrudniona.
Nowsze formaty (.docx, .xlsx, .pptx) oparte są na Office Open XML (OOXML).
OOXML jest publicznie udokumentowany i ustandaryzowany jako:
ECMA-376
ISO/IEC 29500
Z tego powodu nie jest formatem zamkniętym w sensie formalnym.
Jednocześnie Wikipedia wskazuje, że praktyczna implementacja OOXML w Microsoft Office zawiera rozszerzenia i zachowania specyficzne dla Microsoftu, co sprawia, że inne programy mogą mieć trudności z pełną, idealną kompatybilnością."
@Klinek Jakbyś to devom Libre albo innego WPSa napisał to by ciebie zabili śmiechem, dosłownie.
To co się odkurwia w faktycznych dokumentach jest dalekie od dokumentacji. Pierdolnik, którego ci te docsy nie zrekompensują.
@Vorlon2 co ty za brednie opowiadasz?
https://learn.microsoft.com/en-us/office/open-xml/open-xml-sdk
Welcome to the Open XML SDK for OfficeDocumentation and guidance for the strongly-typed classes in the Open XML SDK for Office.Microsoft@nyszom Jest jeszcze Googlowy cloud. FreeOffice deklaruje pełne wsparcie.
@nyszom Tak. Nazywa się to Microsoft 365 :grinning:
@nyszom Można próbować otwierać dokumenty w: LibreOffice, Only Office, OpenOffice, WPSOffice. Niestety format Office jest zamknięty i nie ma 100% kompatybilności, zwłaszcza przy skomplikowanych dokumentach.
@AureliaNova problemem z office jest taki, że jest monopolem i są dokumenty nawet w wordzie, że bez różnicy czy jest to libreoffice, openoffice, wpsoffice, google docs itd. wyglądają w nich jak gówno, o dziwo nawet stare wersje office sobie z nimi radzą, ba word preview bazujący na office 2003 też, który działa na wine też.
Trzeba używać wersji online. Nienawidzę takich rozwiązań, powinno się dać korzystać bez internetu.
Niestety takie rzeczy powodują, że mimo używania ponad 20 lat linux uważam, że nie jest on dobry dla każdego. Na apple jest natywna wersja office i była wcześniej niż na pecety.
@AureliaNova a czy pojawiła się już jakaś alternatywa dla MS Office, która poprawnie odczytuje i zapisuje .xlsx, .docx, .pptx? Myślę, że dla przeciętnego użytkownika ta kompatybilność jest ważniejsza, niż odpalenie PS.
@30ohm leczenie dżumy cholerą to też nie jest rozwiązanie. A Wine faktycznie nie nadaje się jako pełny substytut Windowsa, szczególnie że jest slabo rozwijany.
Ale żeby używać MS Office mając Linuxa, to trzeba być upośledzonym :P
Ten argument o adobe to zawsze był z d⁎⁎y wyjęty. Tak jakby to miliardy ludzi używały photoshopa. Dla niedzielnego usera wystarczy że gimp, a dla zwykłego śmiertelnika wystarcza przeglądarka i drukarka.
@BoTak swego czasu był jedyną względnie sensowną alternatywą dla Photoshopa. Przynajmniej do amatorskiego użytku. Dlatego na zawsze będzie miał miejsce w moim serduszku.
@Returnal Bo to maszyna tortur, a nie edytor graficzny. Dziwne skróty, dziwnie działające narzędzia, jakieś multi okna i inne cudactwa. Gorszy od Gimpa jest już chyba tylko Scribus.
@BoTak ale czemu zaraz syf 😒 co się userbatow w nim natrzaskałem, to moje. I ze wszystkich jestem dumny po dziś dzień.
@ZohanTSW W sensie, w Gimpie nadal nie są poprawnie zaimplementowane kanały alfa... nieironicznie lepszą implementację ma Paint już ze swoim Copilotem w pakiecie XDDDD
@stary-czlowiek dla mnie to był przez wiele lat praktycznie jedyny powód, dla którego siedziałem na Windowsie - byłem maniakiem PS😉 A teraz mam Photoshopa najczęściej w dupie, bo trylion razy szybciej nano-banana mi zrobi obrazek jak będę potrzebował🤷
Natomiast zgadzam się, że z punktu widzenia zwykłego usera to był argument totalnie z dupy🙂
@Thereforee otóż to, każdą pierdołę trzeba zobaczyć na YouTube bo sam nie rozkminisz jak zrobić i po co są te funkcje xd np te paprykowe stemple, na chuj to komu XD
@Legendary_Weaponsmith dalej jest, ale jak chcesz robić grube kreski, to pędzel robi tylko półprzezroczysty ślad zamiast zakryć całkowicie xD przydatne do zaznaczania ważnych kwestii w tekście, beznadziejne do wszystkiego według innego
@ZohanTSW paint był zajebisty. Teraz chyba już nie ma na Windows?
Pamiętam zawód jak ktoś mi polecił GIMP zamiast painta i okazało się, że nie umiem nawet kreski narysować.
@stary-czlowiek "Dla niedzielnego usera wystarczy że gimp"
Dla niedzielnego usera to jest Paint a nie jakieś obsrane gówno, którego używać potrafią tylko programiści tegóż tworu.
@stary-czlowiek
Twarz browser z AI ...
@ZohanTSW Na szczęście jest już Krita :). Gimp to nadal syf.
@LondoMollari te których używałem dostarczały gimpa - czyli GNOME i Cinnamon, Xfce chyba też (ale to było dawno temu)
@ZohanTSW Przecież każde większe środowisko graficzne przychodziło z jakimś klonem painta. W KDE jest/był KolourPaint (kiedyś KPaint), w Gnomie też coś było, choć nazwy nie pamiętam bo Gnoma sporadycznie używałem.
@stary-czlowiek szczerze mówiąc brak Painta out of the box na linuksie to przez długi czas był dla mnie większy problem niż wszystko inne xD
Nie wiem jak przeciętny szary człowiek, ale ja bardzo dużo pierdółek robiłem w paintcie jak jakieś proste modyfikacje memów, rysowanie strzałek etc. i było to łatwiejsze i szybsze niż gimp (a przy moich umiejętnościach efekt podobny XD)
Beka w ogóle, że możliwość zainstalowania narzędzia dla tak wąskiej grupy użytkowników była silnym argumentem wyższości Windowsa nad Linuksem xd
@stary-czlowiek od ponad 20 lat jest zawsze ten sam argument, bo PS nie działa. Gdzie większość na jakimś piracie leci.
> Co dalej?
>
> Poprawki musiałyby jeszcze zostać wdrożone, ponieważ aktualnie korzystanie z instalatora wymaga ręcznego skompilowania wersji Wine, która znajduje się na GitHubie dewelopera.
Bruh xD
@Amebcio nie zapomnij, że najpierw musisz przejrzeć wszystkie zmiany względem oryginału, żeby wiedzieć, czy nie dodano jakiegoś malware.
@rith Ale działa, musisz tylko skompilować soft z customowymi patchami, jak nie umiesz takich podstawowych czynności to NIE ZASŁUGUJESZ NA LUNIXA!!!11
Jakiej opcji?
@DungeonFighter tak, po huj mi klikbajtowy tytul i opis, jak mozna poprostu wrzucic screen.
@Cybulion Czy tak trudno kliknąć w znalezisko? :expressionless:
@Cybulion pewnej opcji xD