
List pożegnalny ofiar wybuchu w Katowicach. Jego treść szokuje!
tufroKosmonauta
28piorunów"Jeśli ktoś się zastanawia, jak doszło do tej tragedii w Katowicach-Szopienicach to oto kilka słów wyjaśnienia" — tak rozpoczyna się list ofiar wybuchu w katowickiej kamienicy, który otrzymali dziennikarze Polsatu po tragedii. Autorzy listu twierdzą, że doszło do niej nieprzypadkowo, a działanie było "rozszerzonym samobójstwem". O doprowadzenie do całej sytuacji oskarżyli księdza, u którego mieszkali.
Komentarze (2)
Ja tylko tak dodam że chodzi o kościół protestancki, a nie katolicki, bo ktoś może z tego wyciągnąć niewłaściwe wnioski.
@tufro "Była kościelna, która na plebanii wynajmowała z mężem i 40-letnią córką mieszkanie, nie chciała opuścić lokalu, choć nie opłacała rachunków. Już wcześniej miała grozić księżom." Wygląda na patusiarnie chcącą mieszkać na krzywy ryj robiąc długi bo im się należy.