
Wpis użytkownika TheLikatesy w Hydepark
TheLikatesyGruba ryba
54piorunówLudzie to są jednak chuje straszne, ktoś wy⁎⁎⁎ał przy drodze calkiem jeszcze sprawnego kociambra, całe popoludnie mi ta mala slodka menda przeorganizowała. Kotka juz w schronisku a ja oblewam sie wapnem, bo z moją alergią na koty musiałem tego szkraba nieprzygotowany na rękach wozić
Komentarze (10)
@TheLikatesy Pod koniec poprzedniego roku przygarnąłem trzy malutkie, chore kociaki. Zapłaciłem za weta, podleczyłem je, chyba przez dwa miesiące szukałem im nowego domu. Jedna dziewczyna wzięła jednego i ma super warunki. A jedna baba wzięła dla dzieci dwa kociaki, a między czasie miałem też kontakt z lokalną fundacją pomagającą bezdomnym kotom i ta fundacja mi powiedziała, że najgorsze są takie madki, które biorą małe kotki pod koniec roku dla dzieci, bo w okolicach wakacji te koty lądują w schronisku, lub gorzej. Pierwszy tydzień wakacji i pisze do mnie ta baba, że zmieniła jej się sytuacja życiowa i musi się kotów pozbyć i czy je wezmę XD Zesrała się k⁎⁎wa sytuacja, jak może się sytuacja zmienić, żeby pozbywać się swojego zwierzaka.
Powiedziałem, że może podesłać mi zdjęcia tych kotów + opis jakie są, to pomogę im znaleźć nowy dom, albo niech zgłosi się do schroniska, albo do fundacji, ale ja kotów nie dam rady wziąć. To nawet mi nie odpisała, co mnie wkurwiają tacy nieodpowiedzialni ludzie, ja pi⁎⁎⁎⁎le. Wiadomo, że takie dorosłe koty trudniej upchnąć komuś, jak do wyboru 2x w roku są nowe malutkie, słodkie kociaczki. Mam tylko nadzieję, że ich nie wypierdoliła gdzieś tych kotów, niby mam spisaną umowę adopcyjną i mógłbym to skontrolować, ale jak pomyślę o tym, że musiałbym gdzieś jeździć, sprawdzać, kontrolować, to już myślenie o tym mnie przeraża.
@Opornik nie, ale znając lidzi to pewnie powszechne, oby chlciaz oddawali a nie do wora czy lasu
@TheLikatesy nie mówiły nic o "zwrotach"?
@HmmJakiWybracNick ja akurat bywam z córką w schronisku(ja jadę do psów, córka do kotów;)) to znam trochę liczby bo rozmawiam z wolontariuszkami, wiem ze małe kotki są chodliwe. Takie adopcje, w przeciwieństwie do piesełów, idą na setki. W tym schronisku gdzie byłem tylko od początku roku już 200 kotów trafiło do adopcji. Mając taką wiedzę z tyłu głowy nie bawiłem sie w samodzielne szukanie, odkarmiłem i zawiozłem. Tam dostanie opiekę i dostęp do rynku adopcyjnego, na takie coś mogę podatki wydawać.
@Opornik właśnie normalna się wydawała,
raz była po pracy zobaczyć koty, drugi raz po pracy wzięła koty, wysyłała mi zdjęcia co jakiś czas jak koty rosną (bo poprosiłem o to, żeby mieć pewność, że koty żyją i mają się dobrze). Proponowałem jej jeszcze, że pokryję koszty sterylizacji, to powiedziała, że to już jej koty, to sobie sama opłaci.
@HmmJakiWybracNick ja pierdolę....
Ciekawe co dzieciom powiedziała.
Pewnie coś naściemniała.
ta fundacja mi powiedziała, że najgorsze są takie madki,
Nie wiedziałem że to tak częste. 😒
A baba normalnie wyglądała?
Cholera wie skąd się tam wzięła... Brawo ty. To wapno na alergię pomaga?
@Opornik wapno zawsze mi trochę pomagało i było główną linią obrony, do czasu gdy poznałem koleżanki dymistę oraz bilastynę :slightly_smiling_face:
@Opornik pomaga pomaga(?), ale z tym oblewaniem to była przenośnia - wypiłem końską dawkę.
@RogerThat dałeś mi do myślenia - ale swędziła mnie ręka, jak wypiłem wapno to przestało - może placebo 😉
@Opornik chciałem napisać, że tak, ale własnie się dowiedziałem, że chyba nie
@TheLikatesy co powiesz?

