Wpis użytkownika Arkil w Wszechrzecz
ArkilFenomen
24piorunówMacie tak czasem, że się gdzieś spieszcie i szybko idziecie. Przed Wami drzwi (zamknięte, acz nie na klucz - niezakluczone*) - jedyne co trzeba zrobić, to lekko zwolnić i w odpowiednim momencie nacisnąć klamkę, żeby szybko przez nie przejść. No i w momencie jak już jesteście przy drzwiach i już-już macie nacisnąć na klamkę, to ręką się ześlizguje z klamki i z całym impetem wpierdalacie się w te nieotwarte drzwi?
Kurła, mój nos 🫢🙃🤣
#ala (nie) #heheszki i takie trochę #cotusieodpierdala 😅
* Bardzo podoba mi się to słowo i uważam, że brakuje takiego określenia w użyciu codziennym. Brzmi trochę staroświecko, ale jak ładnie skraca formę "zamknięte na klucz".
Komentarze (8)
W pierwszej robocie, w nowej lokacji, drzwi na taras były czyściutkie i bez szprosów. Krata zewnętrzna otwarta.
Podjarałem się "ogrodem", więc przechodzę przez te otwarte drzwi. Do momentu jak zostawiłem całun na szybie 🥲
Raz sobie do⁎⁎⁎⁎lem w brzuch, jak się spieszyłem, nakremowałem łapki i nie zdążyło wsiąknąć, łapa się ześlizgnęła i jakimś cudem trafiła mnie w bebech z nienacka, aż mnie zgięło
@Arkil nigdy nie zakluczałeś drzwi? 😅 Można jeszcze zaketować
Ja kiedys tak wszedlem z drzwiami 🤪
@Arkil a bo to raz ? XD
@Arkil nie, ale od czytania mnie nos boli :smiley: