Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Fen w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

57piorunów

Mała aktualizacja co do tematu pająka na balkonie.

Dzieciaki zauważyły.

Dzieciaki nazwały go Rabarbar.

Młoda (lv prawie 3) mówi na niego Babarbar

Okazało się że mamy nowe zwierzątko...

Wczoraj widziałem jak złapał 4 muszki w ciągu godziny - cały proces łapania, zawijania i odholowania ofiary - faktycznie przydatna bestia.

Zwierzaczek zostaje w rodzinie, nie będzie odpalania napalmu, budynku nie wyburzamy!

@Apaturia się ucieszy na pewno - profit

Także ten! xD Moja arachnofobia będzie się miała dobrze na wiosnę jak to bydle jaja zniesie!

Komentarze (14)

Fanatyk4piorunów

@Fen Super :hugging_face: Zwracajcie uwagę, czy za jakiś czas nie pojawi się gdzieś ukryty kokon. Krzyżaki zwykle żyją tylko rok, więc samica prawdopodobnie zostawi Wam jesienią pożegnalny prezent w postaci kokonu. Jeśli kokon przetrwa zimę, w przyszłym roku na balkonie możecie mieć chwilowy wzrost populacji pajączków (ale takich zupełnie miniaturowych i to naprawdę na krótko - małe krzyżaki bardzo szybko się rozpraszają i idą sobie żyć na własną rękę gdzie indziej).

Fanatyk5piorunów

@Fen Krzyżaki z zasady nie wpraszają się do domów, im zależy tylko na tym, żeby w dogodnym miejscu zrobić sobie pajęczynę i tam polować :smiley: Kiedyś miałam krzyżaka za oknem i przez cały sezon był bardzo kulturalny, siedział wyłącznie na zewnątrz.

Autorytet3piorunów

@Apaturia Zobaczymy, takie małe to pół biedy, a wydaje mi się że to do mieszkania też nie chce wchodzić bo pewna śmierć i w sumie, jak już w domach widziałem kątniki, kosarze (wiem że nie pajomk) albo nasoszniki - tak krzyżaka w domu - NIGDY xD. Jakoś to ratuje mój spokój ducha xD

Gruba ryba6piorunów

@Fen dajpan foto

Autorytet4piorunów
Gruba ryba7piorunów

@Fen byłem kiedyś w Katach Rybackich na kilka dni, z pokoju w którym spala córka musiałem wynieść na balkon z 30 małych i średnich krzyżaków. Na samym balkonie było ich już wiele i to wielkich. Jak wlazlem do sypialni i zobaczyłem ile ich jest to stwierdziłem że mam to gdzieś i śpię z nimi. I tak kilka nocy spałem z chmarą pajakow na ścianach, w oknie na suficie itd. Można się przyzwyczaić :slightly_smiling_face: